Głośna interwencja w pobliżu TK. Policja publikuje nagranie z zatrzymanym
W piątek na ul. Marszałkowskiej w Warszawie policjanci zabezpieczający zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym zatrzymali mężczyznę, który — jak podawała policja — zaatakował policjantkę. Zatrzymany podczas interwencji miał stracić przytomność. W trakcie przeszukania zatrzymanego okazało się, że miał on przy sobie nóż. I policjantka, i zatrzymany mężczyzna trafili do szpitali.
Czytaj nas częściej w Google
Policja pokazała nagranie. Zatrzymany w pobliżu TK odmówił podania danych
W sobotę Komenda Stołeczna Policji opublikowała w serwisie X nagranie dokumentujące przebieg czynności z udziałem zatrzymanego mężczyzny.
— Proszę pana, zgłosiła się do pana adwokat Magdalena Leszczyńska i chciała z panem nawiązać kontakt. Ten kontakt będzie wtedy, jeśli pan nam poda dane. Musi się pan przed nami wylegitymować — w sensie podać swoje dane, żebyśmy wiedzieli, że pan to pan, tak? Czy pan żąda kontaktu z tą kobietą, z tym adwokatem? — zapytał policjant.
— Nie znam jej — odpowiedział zatrzymany.
Dalej funkcjonariusz dopytywał, czy mężczyzna poda swoje dane osobowe: jak się nazywa, gdzie mieszka. Odpowiedź brzmiała: "Ja nie muszę".
Mężczyzna odmówił także złożenia pisemnego oświadczenia w tej sprawie.
Na nagraniu widać, że zatrzymany — choć ma zamazaną twarz — jest w dobrym stanie fizycznym. Podczas rozmowy z policjantem samodzielnie podniósł się z pozycji leżącej i usiadł na brzegu leżanki.
Policja przekazała, że "wbrew upowszechnianym informacjom o »ranie ciętej głowy« u zatrzymanego mężczyzny nie ma takich obrażeń".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.