Znowu kłótnia o Bogdana Klicha. Ma zostać w Waszyngtonie do końca kadencji?
Radosław Sikorski uważa, że Bogdan Klich pozostanie szefem placówki dyplomatycznej w Waszyngtonie do końca kadencji. Wicepremier i minister spraw zagranicznych odniósł się do sporu z Pałacem Prezydenckim. Doszło do złośliwej wymiany zdań w mediach społecznościowych.
Starcie między Radosławem Sikorskim a Marcinem Przydaczem. Poszło o Bogdana Klicha
Źródło zdjęć: © East News
Najważniejsze informacje:
- Bogdan Klich pełni w Waszyngtonie funkcję chargé d’affaires, a nie ambasadora nadzwyczajnego i pełnomocnego.
- Radosław Sikorski powiedział, że prezydent może podpisać 46 prawidłowo złożonych wniosków dotyczących ambasadorów.
- Spór między Ministerstwem Spraw Zagranicznych a prezydentem o nominacje ambasadorskie trwa od 2024 r.
Podczas konferencji w USA Radosław Sikorski usłyszał pytanie o Bogdana Klicha. Dziennikarz chciał się dowiedzieć, czy jego kadencja w Waszyngtonie dobiega końca.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
– Klich służy jako ambasador. Wydaje mi się, że dosłuży do końca kadencji – powiedział szef MSZ. Klich kieruje ambasadą jako chargé d'affaires, ponieważ nie uzyskał formalnej nominacji ambasadorskiej.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz prędko odniósł się do tych słów we wpisie na portalu X. "Klich nie jest ambasadorem nadzwyczajnym i pełnomocnym, tylko zwykłym kierownikiem placówki" – napisał prezydencki minister.
Dodał także, że Sikorski miał być gotów "poświęcić Klicha". Zasugerował, że po zablokowaniu porozumienia przez premiera wydarzenia potoczyły się ze szkodą karier innych osób wskazywanych na stanowiska w innych placówkach.
Spór o ambasadorów między MSZ a prezydentem
Przydacz mówił wcześniej w wywiadzie dla Interii o wiosennym porozumieniu między stroną prezydencką a Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Miało ono przewidywać między innymi profesjonalizację ambasady w Waszyngtonie i wybór ambasadora, który nie byłby politykiem Koalicji Obywatelskiej ani innego ugrupowania.
Przydacz twierdził, że do realizacji ustaleń nie doszło. Winę za to miał ponosić premier Donald Tusk, który nagle zmienił stanowisko.
Spór o obsadę polskich placówek trwa od 2024 r. W marcu tego roku Sikorski zdecydował o zakończeniu misji przez ponad 50 ambasadorów oraz o wycofaniu kilkunastu kandydatur. Dyplomaci wskazani przez MSZ trafiali później do placówek jako chargé d'affaires.
Prezydent Karol Nawrocki sprzeciwia się między innymi nominowaniu Bogdana Klicha w USA oraz Ryszarda Schnepfa we Włoszech. Zgodnie z ustawą o służbie zagranicznej ambasadorów powołuje i odwołuje prezydent na wniosek ministra spraw zagranicznych zaakceptowany przez premiera.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.