Ksiądz wygrał z abp. Jędraszewskim. W kościele rozległy się brawa

Ksiądz Krzysztof Wilk po 1040 dniach nieobecności powrócił do parafii w Krakowie, z której został odwołany decyzją abp. Marka Jędraszewskiego.
Duchowny skutecznie odwołał się od decyzji o odwołaniu do Watykanu i został ponownie wyznaczony na stanowisko proboszcza przez Dykasterię ds. Duchowieństwa, co zatwierdził Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej.
W grudniu 2023 roku ks. Wilk został zobowiązany do opuszczenia parafii, a jesienią 2025 roku doszło do zmiany na stanowisku metropolity krakowskiego, którym został kard. Grzegorz Ryś.
Ksiądz Krzysztof Wilk ponownie objął obowiązki proboszcza parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Nowym Prokocimiu. W niedzielę 18 października duchowny po raz pierwszy od blisko trzech lat spotkał się z parafianami podczas mszy świętej o godz. 9.30.
- Jestem... Trochę mi to zeszło - powiedział do zgromadzonych wiernych. W odpowiedzi w kościele rozległy się brawa.
Powrót kapłana był możliwy dzięki korzystnemu dla niego rozstrzygnięciu w Watykanie. Duchowny zakwestionował decyzję ówczesnego metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego, na mocy której w grudniu 2023 roku musiał opuścić parafię.
Ksiądz Krzysztof Wilk wrócił do parafii w Krakowie. "Nie wolno przestać wierzyć w prawdę"
Podczas niedzielnego spotkania z wiernymi proboszcz nawiązał do swojej wieloletniej nieobecności oraz starań o odzyskanie stanowiska.
- Trochę musiałem poczekać, ale mam przynajmniej napisane, chociaż po łacinie, że byłem i jestem nieprzerwanie waszym duszpasterzem. Roma locuta, causa finita - Rzym powiedział, sprawa zamknięta - mówił duchowny, cytowany przez "Gościa Niedzielnego".
Ksiądz Wilk podziękował również parafianom, którzy wspierali go podczas trwającego 1040 dni rozstania z parafią.
- Jestem tutaj dzięki wam, drodzy parafianie! (...) To moc i skuteczność waszej szczerej modlitwy, niebywała życzliwość, której doznawałem tak często. I one dały siłę, aby ustać te 1040 dni (...). Nie wolno przestać wierzyć w prawdę. Trzeba tylko na nią poczekać - podkreślił.
Spór z abp. Markiem Jędraszewskim. Watykan przyznał rację proboszczowi
Krzysztof Wilk został proboszczem parafii pw. Miłosierdzia Bożego w 2021 roku. W grudniu 2023 roku otrzymał jednak pismo od abp. Marka Jędraszewskiego nakazujące mu opuszczenie domu parafialnego i przekazanie obowiązków następcy. Powodów odwołania nie podano do wiadomości publicznej.
Kapłan podporządkował się decyzji, ale jednocześnie zdecydował się dochodzić swoich racji w Watykanie. Sprawa trafiła do Dykasterii ds. Duchowieństwa i Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.
Dykasteria ds. Duchowieństwa wycofała dekret dotyczący odwołania proboszcza, a rozstrzygnięcie zostało zatwierdzone przez najwyższy sąd kościelny.
"Dykasteria uwzględniła racje przedstawione przez ks. Wilka w postępowaniu sądowym prowadzonym przed Najwyższym Trybunałem Sygnatury Apostolskiej. Następnie Sygnatura Apostolska jako najwyższy sąd kościelny zatwierdziła decyzję Dykasterii" - przekazała Archidiecezja Krakowska.
Duchowny nie krył satysfakcji z rozstrzygnięcia. W rozmowie z Onetem nawiązał do ewangelicznego błogosławieństwa dla tych, którzy pragną sprawiedliwości.
- Dlatego ja też łaknąłem i pragnąłem sprawiedliwości i dotarłem po nią najwyżej, gdzie tylko się da na tej ziemi, czyli do Trybunału Najwyższego Sygnatury Apostolskiej. Piętro wyżej jest już tylko sam Bóg, sędzia sprawiedliwy - powiedział.
Tymczasem doszło również do zmiany na czele Archidiecezji Krakowskiej. Abp Marek Jędraszewski przeszedł na emeryturę pod koniec listopada 2025 roku, a jego następcą został kard. Grzegorz Ryś.
Nawrocki tłumaczy, dlaczego tyle wetuje. "Brutalny rząd"INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.