The Jerusalem PostAfter meeting in Turkey, can Syria's new government manage tensions with Hezbollah? - analysisPunchMany feared killed as helicopter crashes in OndoESPNTravis Hunter's juke drops Tee Higgins on nullified pickDaily MaverickSOCIAL (IN)SECURITY: A Cape Town mother buys bread on credit to stretch her children’s grants, then spends payday settling the debtRTP Desporto12h30 Henrique Calisto quer saída digna para Cristiano RonaldoSouth China Morning PostAI microdramas are a test case for China’s next big export waveZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBusiness AMOekraïne heeft steeds meer gevechtsvliegtuigen, maar kampt met een nijpend tekort aan ervaren pilotenn-tv"Entlastung schmilzt zusammen": Sprit fast überall teurer als zu Beginn des Tankrabatts01netAndroid Auto ne fonctionnera bientôt plus sur des millions de smartphonesColliderThe 5 Darkest Movies of the Last 5 YearsTagesschauBND-Chef warnt vor "gewaltsamem Konflikt mit Russland"
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 5, 2026

"Działa w interesie Putina". Mocne słowa pod adresem prezydenta

Translate

Gośćmi niedzielnego "Śniadania Rymanowskiego w Polsat News i Interii" byli zastępca szefa kancelarii premiera Jakub Stefaniak (PSL), wicemarszałek Sejmu Marcin Horała (Rozwój Plus), eurodeputowany Michał Szczerba (Koalicja Obywatelska), eurodeputowana Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica), eurodeputowany Tobiasz Bocheński (Prawo i Sprawiedliwość) oraz doradca prezydenta i prezydent Chełma Jakub Banaszek.

"Śniadanie Rymanowskiego". Tobiasz Bocheński o "cudzie" w sprawie paliw

Głównym tematem dyskusji były ceny paliw i podpisana w czwartek przez prezydenta ustawa wprowadzająca kolejną odsłonę programu CPN. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński stwierdził, że rząd mógł obniżyć ceny paliw bez ustawy. Według posła "mamy do czynienia z cudem", bo ceny spadły, choć ustawa nie weszła w życie.

- Ustawa wchodzi w życie 1 listopada. A ceny benzyny dzisiaj są niższe. Zatem rząd mógł obniżyć ceny już dwa i trzy miesiące temu, ale nie chciał. Donald Tusk chciał wziąć Polaków, polskie rodziny, które tankują każdego tygodnia na stacji benzynowej, żeby dojechać do pracy, żeby pojechać na zakupy, jako zakładników - stwierdził Bocheński.

ZOBACZ: Prezydent podpisał ustawę w sprawie cen paliw. Postawił też żądania

Europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba stwierdził, że weta prezydenta kosztowały dotąd 9 mld zł, a w Polsce są aktualnie najniższe ceny paliw całej Unii Europejskiej. Informacja ta została następnie skorygowana przez prowadzącego - taniej niż w Polsce tankuje się na Malcie.

- Jedno jest pewne, ceny paliwa są niższe, czekaliśmy na to trzy miesiące i Karol Nawrocki został zmuszony do podpisania tej ustawy, mimo tego, że musiał zjeść swój język kilkukrotnie (...)  Na razie mamy konkret w postaci takiej, że program CPN będzie działał do końca roku. To wiemy na pewno. Czyli październik, listopad, grudzień - stwierdził Szczerba.

"Im gorzej w Polsce, tym lepiej dla niego". Europosłanka Lewicy o "zasadzie" prezydenta

W ocenie doradcy prezydenta Jakuba Banaszaka podpis prezydenta pod ustawą o CPN oznacza, że odtąd pełna odpowiedzialność za ceny paliw spoczywa na radzie ministrów. 

ZOBACZ: "Dramatyczna sytuacja". Rzecznik o kulisach decyzji prezydenta

- Dzisiaj cała odpowiedzialność jest już po stronie rządu. Skończyło się alibi, skończyła się próba budowania jakiejś innej narracji politycznej. Będziemy patrzeć na ręce i sprawdzać. Polacy nie mogą być zakładnikami emocji politycznych - stwierdził Banaszek.

- Ja mam wrażenie, że prezydent Nawrocki przez rok swojej prezydentury, łącznie z tą ostatnią ustawą, przyjął taką zasadę, że im gorzej w Polsce, tym lepiej dla niego, i tym szybciej wprowadzi Bosaka, Mentzena i Kaczyńskiego do władzy. Bo przypomnijmy: lipiec, sierpień, wrzesień, październik to były miesiące, kiedy już ta ustawa mogła działać - odpowiedziała europosłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus, dodając, że prezydent "ewidentnie przestraszył się spadających sondaży".

"Kpiny sobie z ludzi robicie". Awantura w sprawie prezydenckich koni

W programie poruszono także kwestię zakupu dla prezydenta Nawrockiego i jego rodziny koni, które są utrzymywane w w stajni prezydenckiej rezydencji w Promniku. Rzecznik prezydenta stwierdził, że konie były kupowane także dla poprzednich prezydentów, a Donald Tusk umieścił w mediach społecznościowych swoje zdjęcie na koniu sprzed wielu lat z podpisem: "jeździłem słabo, ale za swoje".

- Dobrze, że hipopotamów nie hoduje, jak Kaddafi. (...) Ta obłuda prawicy polega na tym, że z jednej strony mówią, jak to jest źle, a z drugiej strony wydatki na kancelarię prezydenta rok do roku rosną - powiedział Jakub Stefaniak, zastępca szefa kancelarii premiera z ramienia PSL

ZOBACZ: Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. "Jeździłem słabo, ale za swoje"

- Co mnie najbardziej w tej sprawie boli, to jest to kluczenie, to są te kłamstwa, to jest informacja, bo jeżeli są sprawy jakieś medialne, to się mówi: mamy konie, prezydent jeździ, bo bardzo lubi, dzieci jego też, a nie jakaś ściema, że to jest nasz ośrodek, ale to nie są nasze konie- stwierdził europoseł KO Michał Szczerba

W ocenie Tobiasza Bocheńskiego cała sprawa z prezydenckimi końmi to przejaw "nieprawdomównej hipokryzji" obozu rządzącego.

- 38-milionowy naród, gdzie u jego granic toczy się wojna i premier, i rządzący, i Roman Giertych, nomen omen, zajmują się końmi. Końmi. To jest po prostu... kpiny sobie z ludzi robicie - stwierdził Bocheński. 

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.