Zamieszki podczas protestów Gen Z w Niemczech. Policja użyła gazu i armatek wodnych
W Hamburgu protestujący rzucali w policjantów materiałami pirotechnicznymi oraz podpalili kosze na śmieci i barierki odgradzające plac budowy. Funkcjonariusze odepchnęli tłum i użyli gazu pieprzowego, a zgromadzenie zostało rozwiązane — poinformował dziennik "Hamburger Morgenpost".
Sytuacja eskalowała też w Kolonii. Tam policja wycofała się przed napierającymi demonstrantami, wśród których odpalano petardy.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Po chwili funkcjonariusze ruszyli z dwiema armatkami wodnymi i skierowali strumień w stronę tłumu. Policja wezwała uczestników do zejścia z ulicy na chodnik albo rozejścia się. Wobec tych, którzy tego nie zrobili, kilkakrotnie użyła armatki wodnej.
W Stuttgarcie policja zatrzymała uczestników rozwiązanej już demonstracji, którzy próbowali ponownie przedostać się do centrum miasta. W stronę funkcjonariuszy rzucano kamieniami i petardami. Według doniesień mediów na czele pochodu w Stuttgarcie szli lewicowi ekstremiści.
W większości niemieckich miast protesty młodych organizowane przez inicjatywę Gen Z regelt przebiegają pokojowo. Protestujący domagają się m.in. większych inwestycji w edukację oraz sprzeciwiają się wprowadzeniu obowiązkowej służby wojskowej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.