Rosja wydala węgierskich dyplomatów i rozwija wątek listu do NATO ws. Królewca

Federacja Rosyjska wydala węgierskich dyplomatów w ramach działań odwetowych - poinformował szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Agencja Reutera podała natomiast informację o rozwinięciu stanowiska Rosji w sprawie wczorajszego listu, który Moskwa wysłała do NATO. Dotyczył on ostrzeżeń nuklearnych wobec NATO w związku z Królewcem.
Siergiej Ławrow - minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej; fot. Maksim Blinov /AFP/East News
We wrześniu Węgry wydaliły 10 rosyjskich dyplomatów, uzasadniając to działaniami niezgodnymi z ich statusem. Jest to w dyplomacji sformułowanie często używane jako eufemizm na określenie szpiegostwa.
„W ramach działań wzajemnych grupa pracowników ambasady Węgier w Moskwie oraz konsulatów generalnych Węgier w Petersburgu i Kazaniu musi opuścić terytorium Federacji Rosyjskiej w ciągu dwóch tygodni” – przekazało dziś rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ustami Ławrowa.
Kreml oświadczył - w sprawie wczorajszego pisma Rosji do NATO, w którym zasygnalizowano gotowość do użycia broni jądrowej w przypadku próby odcięcia przez Sojusz Zachodni dostępu do Królewca - że nie należy postrzegać tego jako aktu konfrontacyjnego. Dodano, że „celem Moskwy jest zapewnienie bezpieczeństwa tej rosyjskiej eksklawie nad Bałtykiem”.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.