ESPN Deportes76ers, favoritos en su visita a IndianaESPNAfter trading for DeForest Buckner, will the 49ers continue to be aggressive at the deadline?The Jerusalem PostDid UK pressure on Israel help Netanyahu, or bring his opponents closer to power? - analysisDaily MaverickCoalition fights to save pristine Limpopo bushveld from huge Chinese industrial land grabZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBBC NewsFlávio Bolsonaro lands in Miami after defeat in Brazil's presidential electionThe Hollywood ReporterDwayne Johnson and Jack Black Get Flirty in ‘Jumanji: Open World’ TrailerSoompiCNBLUE’s Lee Jung Shin And Oh Se Young’s Relationship Begins With A Misunderstanding In “What A Boss Wants”The South AfricanSASSA reminder: Old age grant payment date moves into OctoberDigital SpyStrictly Come Dancing BTS team on infamous special effects failureInteriaFlavio Bolsonaro po raz pierwszy zabrał głos. "Polowanie na czarownice"VarietyDirector Gregory Nava Remembers Dolores Huerta, the Civil Rights Icon Who Introduced Him to His Wife and Trusted Them With Her Life Story
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Rosja otrzymała dotkliwy cios. Strategiczne zakłady w płomieniach

Translate
  • Ukraińskie drony zaatakowały zakłady chemiczne Azot w Nowomoskowsku oraz kombinat metalurgiczny w Lipiecku w ramach nocnej operacji.

  • W zakładzie Azot produkowane są kwasy azotowy i octowy, wykorzystywane przez Rosjan do wytwarzania substancji używanych w pociskach artyleryjskich.

  • Gubernator obwodu tulskiego Dmitrij Milajew przekazał, że w wyniku ataku na Nowomoskowsk uszkodzone zostały budynki mieszkalne oraz infrastruktura przemysłowa.

  • Nowolipiecki Kombinat Metalurgiczny, będący jednym z największych zakładów hutniczych na świecie, został ponownie trafiony w wyniku działań ukraińskich sił.

  • W sieci opublikowano nagrania i zdjęcia dokumentujące skalę zniszczeń w rosyjskich regionach.

Noc z wtorku na środę była niespokojna dla mieszkańców Nowomoskowska w obwodzie tulskim. Atak dronów uszkodził jedną z największych rosyjskich fabryk chemicznych, zakład Azot.

Najprawdopodobniej część strąconych bezzałogowców wyrządziła szkody. Gubernator regionu informował o "spadających gruzach" w mieście. Według Dmitrija Milajewa zniszczone zostały budynki mieszkalne, domy prywatne oraz "infrastruktura w sąsiedniej strefie przemysłowej".

Do obwodu tulskiego wysłano specjalistów z Ministerstwa Zasobów Naturalnych Rosji, otwiera się w nowym oknie oraz Federalnej Służby Nadzoru Ochrony Praw Konsumentów i Dobrobytu Człowieka. Milajew nie sprecyzował jednak w jakim celu.

Ukraina - Rosja. Trafiony zakład chemiczny w Nowomoskowsku

Ukraińskie kanały w mediach społecznościowych informują o wielkim pożarze, jaki wybuchł po trafieniu zakładu Azot w Nowomoskowsku.

Nagranie prezentujące rozmiar zniszczeń opublikował na platformie X Anton Heraszczenko, były doradca w ukraińskich rządach. Kilkusekundowy materiał przedstawia potężną chmurę czarnego dymu nad okolicą.

"Wytwarzane w tym zakładzie kwas octowy oraz kwas azotowy służą do produkcji HMX i RDX - substancji wykorzystywanych następnie w pociskach artyleryjskich" - sprecyzował Heraszczenko.

"Azot jest częścią grupy EuroChem i jednym z największych producentów nawozów azotowych w Rosji. Zakład produkuje amoniak, saletrę amonową, mocznik i metanol" - informuje portal Ukrainska Prawda.

Lipieck. Największy kombinat metalurgiczny Rosji w płomieniach

Ukraińcy przeprowadzili jeszcze jeden atak. Trafiona została huta stali w Lipiecku w obwodzie woroneskim.

Nowolipiecki Kombinat Metalurgiczny to największe tego typu przedsiębiorstwo w Rosji, a jednocześnie jeden z najpotężniejszych zakładów hutniczych na świecie - informuje Nexta. Obiekt był już wcześniej celem ataków w 2024 roku.

Opublikowane w sieci zdjęcie przedstawia łunę ognia nad lipieckim kombinatem.

Źródło: Meduza, Ukrainska Prawda, NEXTA

"Polska nie jest wolnym krajem". Weszliśmy do miasteczka przy Trybunale KonstytucyjnymINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.