The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 11, 2026

Kaczyński pod AWS. Politycy PiS weszli do uczelni. "To jest chore"

Translate

Politycy PiS zjawili się pod Akademią Wymiaru Sprawiedliwości w ramach kontroli poselskiej. Interwencja miała związek ze sporem o kierownictwo uczelni po odwołaniu Michała Sopińskiego ze stanowiska rekotora-komendanta. Jarosław Kaczyński i Michał Wójcik mieli dużo do powiedzenia w tej sprawie.

Waldemar Żurek zarzucił Michałowi Sopińskiemu, ówczesnemu rektorowi AWS, naruszanie prawa i uznał, że są to podstawy do odwołania go ze stanowiska. Jego kadencja tym samym wygasła 9 września. Wtedy jego obowiązki przejął prof. Sławomir Cudak. Jednak, gdy próbował wejść do uczelni, została wezwana policja.

Szybko doszło do zamieszania pod AWS. W pewnym momencie na miejscu pojawili się politycy PiS, którzy przybyli w ramach kontroli poselskiej.

- To jest element jednego planowanego finału tragicznego dla Polski i Polaków. W wymiarze każdym, odnoszącym się do praw obywatelskich, suwerenności, godności i naszych kieszeni - tłumaczył Jarosław Kaczyński.

- To jest jakieś chore, przecież uczelnia ma autonomię. Oni opanowali, złamali autonomię uczelni, tak nie powinno być - dodał Michał Wójcik.

Napięta sytuacja pod AWS

Pod budynkiem znaleźli się tylko politycy PiS i ich zwolennicy. Na miejscu była też policja, która starała się opanować emocje zgromadzonych.

- Chodzi o realny patriotyzm. Tu są politycy tylko jednej partii, Prawa i Sprawiedliwości, czyli tylko ta partia jest prawdziwą opozycją wobec Tuska - podkreślał Kaczyński.

Na koniec prezes PiS odniósł się do zamieszania wokół TK. Bezpośrednio uderzył w premiera Donalda Tuska i zarzucił mu wykorzystywanie państwowej instytucji do działań politycznych.

- Wygraliśmy wybory prezydenckie i powinny być tego skutki. Gdyby Trybunał mógł wszystko, co oni chcą, czyli Tusk chce (...) Nawet na jakiś czas zawiesić prezydenta - stwierdził prezes PiS.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.