The Jerusalem PostSubmarine Affair: Communications adviser Tzahi Liber convicted of brokering bribesESPNAre the Lions, Seahawks, Bengals and Giants on the right track?ESPN DeportesBalón de Oro 2026: 20 expertos de ESPN predicen a los posibles ganadoresCBC NewsCarney holds news conference at meeting with First Nations leaders, premiersDaily MaverickAFTER THE BELL: The fall of Numsa’s Irvin Jim — when institutions outgrow their eternal leadersZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFMexico News DailyBlockades reported in Oaxaca, central Mexico and Veracruz as truckers protest insecurity, steep feesn-tvKlasse, aber es geht noch besser: Das iPhone Duo ist ein Meisterstück mit FragezeichenSRF NewsBasler Herbstmesse – Bevor der Looping startet: Experte prüft alle BahnenБи-би-си«Армия из вотсапа». Как рывок агитации через соцсети помог Луле да Силве вырвать победу в БразилииSouth China Morning PostBurnham rules out UK return to EU free movement without referendumRMF24„Tu żyją rodziny przechowujące pamięć”. Małopolska apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 26, 2026

Belgrad wpadł w euforię. "Ekipę Vučicia powsadzać do więzień"

Translate
  • Lista Studencka odniosła zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w Serbii, co zostało potwierdzone przez Aleksandra Vučicia, który przyznał się do porażki.

  • Po ogłoszeniu wyników wyborów tłumy zwolenników opozycji wyszły na ulice Belgradu, przełamując policyjne barykady i kierując się w stronę siedziby prezydenta.

  • Zwolennicy nowej władzy oczekują szybkiej demokratyzacji kraju oraz rozliczenia dotychczasowej ekipy rządzącej, a niekiedy nawet osadzenia członków SNS w więzieniach.

Interia z Belgradu relacjonuje wybory w Serbii. Na miejscu są nasi korespondenci - Jakub Krzywiecki i Wiktor Kazanecki.

Szczelnie otoczyli Nowy Pałac, a także odgrodzili od reszty miasta kilka ulic. Mowa o wyposażonych w hełmy, tarcze i broń policjantach, których w niedzielny wieczór z kwadransu na kwadrans przybywało coraz więcej w centrum stolicy Serbii - Belgradu.

Napiętą atmosferę w dniu wyborów parlamentarnych czuliśmy zwłaszcza wieczorem i przede wszystkim obok wspomnianej siedziby prezydenta. Jeszcze niedawno był nim Aleksandar Vučić, jednak zrezygnował z tej roli, aby starać się o fotel premiera. Za sprawą opozycyjnej Listy Studenckiej władza jednak wymknęła mu się z rąk.

Wybory w Serbii. Przeciwni władzy Vučicia obawiali się użycia siły

Zanim powyższe stało się jasne, w sieci i wśród przechodniów krążyły plotki, że w obliczu rekordowej frekwencji rządząca Serbska Partia Postępowa (SNS) zdecyduje się na siłową konfrontację z opozycją i jej elektoratem, a wyniki wyborów sfałszuje.

Grozę odczuć dało się zwłaszcza wtedy, gdy na teren w pobliżu Nowego Pałacu policja zaczęła wpuszczać tajemniczych mężczyzn. Mundurowi ich nie legitymowali, choć nikt inny za bramki wejść nie mógł. A gdy ktoś z dziennikarzy chciał filmować wizerunki przybyszy, mógł zostać uderzony albo odepchnięty. Funkcjonariusze pozostawali bierni.

Jednak gdy wybiła 20.00, a na ulicach Belgradu gromadziło się coraz więcej osób, nastroje nagle się zmieniły. Obawy, czy Vučić nie pogodzi się z przegraną i rozpęta domową "wojnę", niespodziewanie ustąpiły miejsca masowej zabawie i fieście, choć nie było jeszcze pewne, jaki jest rezultat głosowania.

Serbia. Dowiedzieli się, że opozycja wygrała. Ruszyli na pałac prezydenta

Tłum gęstniał, śpiewał antyrządowe piosenki, do których akompaniamentem stały się klaksony samochodów. Absolutna eksplozja radości nastała z kolei, gdy około 21.30 Lista Studencka ogłosiła zwycięstwo, a Vučić potwierdził swoją klęskę.

Rozbłysły race i fajerwerki, setki osób po prostu zablokowały arterię, a niektórzy w euforii rzucali się w ramiona małżonków czy przyjaciół. Widzieliśmy nawet scenę, w której młody mężczyzna przysiadł na asfalcie i rozpłakał się ze szczęścia.

Policjanci, którzy jeszcze dwie czy trzy godziny temu traktowani byli jak groźny element państwowego systemu, nagle przestali być tak "straszni". Najpierw niektórzy świętujący upadek rządów SNS wykrzykiwali w ich stronę, aby po chwili - w jeszcze większym gronie -- sforsować bariery odgradzające pobliże Pałacu Nowego.

Potężna impreza w Belgradzie. Stolica Serbii nie poszła spać

Niezatrzymywana przez nikogo rzesza wbiegła na ulicę Kralja Milana obok siedziby prezydenta, doszła do pierwszego przejezdnego skrzyżowania i zawróciła. Zwolennicy Listy Studenckiej w pochodzie wypełniającym ulicę po brzegi ruszyli wówczas na Plac Slavija - ten sam, gdzie tuż przed ciszą wyborczą odbył się ostatni wiec opozycji.

Tłum ludzi zgromadzony w centrum miasta, jedna osoba owinięta flagą Serbii, kolorowe fajerwerki na nocnym niebie, wokół powiewają serbskie flagi.

Fajerwerki na Placu SlavijaJakub KrzywieckiINTERIA.PL


Ludzie stawali za każdym razem, kiedy większa grupa tańczyła lub śpiewała. Wokół od razu tworzył się wianuszek obserwatorów z telefonami w dłoniach, chcący uwiecznić ten moment.

W końcu dotarliśmy na plac, gdzie wokół rozpoczęła już jedna, wielka impreza. W euforii ludzie opanowali chociażby tramwaj, który nie zdążył wydostać się z placu. W środku szynowego pojazdu - a jakże, tańce i radosne okrzyki.

Na tle rac i dymu powiewały ogromne flagi Serbii. Świętujący dostali się na budki parkingowe czy wiaty przystanków - byle jak najwyżej unieść dłoń w geście triumfu.

Zwolenniczka Listy Studenckiej: Wszystkich od Vučicia powsadzać do więzień

Na Placu Slavija spotkaliśmy trzy młode kobiety. - Czujemy się fantastycznie - mówiły, kiedy rozmawialiśmy o zwycięstwie Listy Studenckiej. W tle co chwilę rozbłyskały fajerwerki, ludzie tańczyli, skakali, śpiewali.

Trzy uśmiechnięte młode kobiety stoją razem na placu miejskim wieczorem, otoczone tłumem ludzi, w tle rozświetlone budynki i unoszący się dym.

Świętujące zwycięstwo Listy StudenckiejJakub KrzywieckiINTERIA.PL


Jaka teraz będzie Serbia? - Bardziej demokratyczna, bez korupcji - nie miały wątpliwości nasze rozmówczynie. Zapytaliśmy ich, co jest ważniejsze: zmiany czy rozliczenia odchodzącej ekipy? Tu już zdania miały podzielone.

Jak zaznaczyła jedna z nich, wszyscy mają świadomość, że konieczne reformy mogą zająć sporo czasu. - Odwrócenie wszystkiego po rządach Vučicia może zająć lata. Ale demokratyzacja Serbii jest głównym postulatem - usłyszeliśmy.

A co nowy rząd powinien zrobić w pierwszej kolejności? Tu od kolejnej z rozmówczyń padła stanowcza odpowiedź: "Z ekipy Vučicia powsadzać wszystkich do więzień".

Z Belgradu Wiktor Kazanecki i Jakub Krzywiecki, Interia

"Polska nie jest wolnym krajem". Weszliśmy do miasteczka przy Trybunale KonstytucyjnymINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.