ESPNTransfer rumors, news: Real Madrid eye Liverpool's Alexis Mac AllisterESPN DeportesWNBA confirma sede de J6 de Valkyries y DreamInquirerDole orders safety measures for riders amid extreme heatThe Jerusalem PostNew settlement outposts opening in Hebron Hills in response to Yehuda Junction attackBollywood HungamaVardhaan Puri to star in Param Veer, a film based on the 1971 Battle of GangasagarDaily MaverickAFTER THE BELL: Signs of hope — Home Affairs works, if you can find the right queueABC NewsCDC's chief medical officer resigns after being hired in AprilZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBusiness AMVerenigde Staten investeren fors in hypersonische raket AGM-183A voor hun bommenwerpersRai NewsSerie A in campo Sassuolo-Lazio, alle 20:45 Roma-Cagliari e Torino-ComoThe Hollywood ReporterLego Has Hired a Hollywood-WhispererVanguardUS Visa Bond: Full list of countries, including Nigeria, required to pay up to $20,000
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 27, 2026

Atmosfera strachu przerodziła się w świętowanie. W Belgradzie było "jak w sylwestra"

Translate

Tysiące ludzi wyszło w niedzielę w nocy na ulice Belgradu, by świętować zwycięstwo Listy Studenckiej w przedterminowych wyborach parlamentarnych. Tłumy przed parlamentem skanowały m.in. "zwycięstwo" i "Vuczić odchodzi".

W niedzielę ze stolicy Serbii relacjonowali te zdarzenia dziennikarze Interii Wiktor Kazanecki i Jakub Krzywiecki. W poniedziałek Kazanecki przekazał, że do ogłoszenia wyników w Belgradzie panowała atmosfera strachu. Mieszkańcy obawiali się,  że rządzący mogą chcieć siłowo wpłynąć na wynik wyborów.

- Byłem świadkiem sytuacji, podczas której na odgrodzony przez policję teren wokół siedziby prezydenta wchodzili podejrzani mężczyźni, którzy zasłaniali twarze, a nawet uciekali się do aktów fizycznej agresji, jeśli ktoś chciał ich filmować - mówił dziennikarz na antenie Polsat News.

Coraz większe napięcie w Belgradzie. Teren obok siedziby prezydenta Serbii - wchodzą tam tajemniczy ludzie, dochodzi do aktów fizycznej agresji wobec filmujących. Policja nie reaguje @Int_Wydarzenia https://t.co/WevgB7e8So

— Wiktor Kazanecki (@WiktorKazanecki) October 25, 2026

Serbia świętuje po zwycięstwie w wyborach Listy Studentów. "Atmosfera, jak w sylwestra"

Frekwencja w wyborach okazała się najwyższą od 34 lat w Serbii. Na godz. 18:00 wyniosła 64,89 proc., co jest wynikiem niespotykanym od czasów rozpadu Jugosławii. Kolejki do lokali wyborczych ciągnęły się przez kilkadziesiąt metrów.

ZOBACZ: Sytuacja, jakiej nie było od rozpadu Jugosławii. Serbia wybrała, wstępne wyniki

- Gdy o godz. 20:00 lokale wyborcze zostały zamknięte, zapanowała atmosfera świętowania. Właściwie przerodziło się to w takiego sylwestra miejskiego. A gdy około godz. 21:30 było już wiadome, że to studenci wygrali wybory, ludzie zaczęli przejmować ulice, wchodzili do tramwajów, które się zatrzymały. W pewnym momencie ludzie przestali bać się policji i rozmontowali barierki przed siedzibą prezydenta - mówił Kazanecki.

🚊 Impreza w tramwaju pośrodku fiesty w #Belgrad #Serbia po przegranej Vučicia w wyborach @Int_Wydarzenia https://t.co/nRkziNv1ya

— Wiktor Kazanecki (@WiktorKazanecki) October 25, 2026

‼️ Tłum sforsował policyjne bramy chroniące drogę do siedziby prezydenta #Serbia w #Belgrad @Int_Wydarzenia https://t.co/OIO4NFOJMt

— Wiktor Kazanecki (@WiktorKazanecki) October 25, 2026

Dodał, że w Belgradzie impreza powyborcza trwała do godzin porannych. Jeszcze o godz. 4:00 słychać było dźwięki klaksonów i dało się zauważyć machających flagami ludzi.

Następnie dziennikarz porównał wybory w Serbii do tych na Węgrzech z kwietnia. Tak, jak Viktor Orban, Aleksandar Vuczić od razu przyznał się do porażki w starciu ze społecznym ugrupowaniem, które powstało na bazie protestu po katastrofie budowlanej w Nowym Sadzie. - Skojarzenia z Węgrami nie są pasujące w każdym aspekcie, ale w gruncie rzeczy jasne. Nowopowstała partia obala przywódcę, który rządził krajem przez kilkanaście lat i lawirował między UE, Chinami i Rosją - stwierdził Kazanecki.

WIDEO: Tak Belgrad świętował wyniki wyborów w Serbii. "Atmosfera, jak sylwestra"

Lista Studencka pokonała partię prezydenta. "Nie jest oczywiste, co się teraz wydarzy"

Dziennikarz zaznaczył jednak, że jedna sprawa różni oba kraje. W przeciwieństwie do Petera Magyara, który jest zdecydowanym przywódcą w Tiszy, serbska Lista Studencka nie ma konkretnego lidera. Pierwszy na liście jest Ilija Srdanović, lekarz kardiolog, jednak do tej pory nie mówiono o nim, jak o szefie partii.

- Nie jest całkiem oczywiste, co się teraz wydarzy. Na pewno warto obserwować sytuację w Serbii i jaki m.in. będzie jej stosunek do Rosji. Studenci nie byli przekonani do zdejmowania sankcji z Moskwy. Dla wielu obserwatorów zagadką jest to, co wydarzy się tu po wyborach - dodał Kazanecki.

Freed from desire 🇷🇸 #Serbia #Belgrad https://t.co/UnEXYY4kcC

— Jakub Krzywiecki (@kubakrzywiecki) October 25, 2026

Wielkie, wielkie świętowanie w Belgradzie. #serbia @Int_Wydarzenia https://t.co/hRSnkFiTv7

— Jakub Krzywiecki (@kubakrzywiecki) October 25, 2026

Przedterminowe wybory w Serbii. Przywódcy państw złożyli gratulacje

Lider listy "Zjednoczona Serbia" i były prezydent Serbii Aleksandar Vuczić oświadczył w niedzielę, że najwięcej mandatów w wyborach zdobyła opozycyjna "Lista Studencka".

Po godz. 22:00 Centrum na rzecz Wolnych Wyborów i Demokracji (CeSID) przekazało wyniki na podstawie próby 64,1 proc. głosów. Zwycięska partia zdobyła 52,2 proc., co przekłada się na 139 mandatów. Z kolei ugrupowanie Vuczicia może liczyć na 104 mandaty, zdobywając - według danych dwóch organizacji - 39,3 proc. głosów.

ZOBACZ: Europejski kraj odmawia sankcji na Rosję. Prezydent rozwiązał parlament

W poniedziałek wielu przywódców państw i przedstawicieli UE pogratulowało Serbii wyniku wyborczego. Wśród nich znaleźli się m.in. kanclerz Niemiec Friedrich Merz, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, premier Węgier Peter Magyar, prezydent Jakov Milatović i premier Milojko Spajić z Czarnogóry.

W mediach społecznościowych wpis dot. wyborów w Serbii zamieścił również szef polskiego MSZ Radosław Sikorski. "Wenezuela, Brazylia, Serbia. Chyba dziś smuteczek na patoprawicy" - napisał.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.