ESPN Deportes¿Por qué Mbappé y Yamal no merecían el Balón de Oro?Daily MaverickDYSFUNCTIONAL POUND: R286 a day to feed a dog? Law firm’s pound report raises questionsESPNFrom championship hopes to rock bottom, what went wrong for Oregon?The Jerusalem PostAmerican, Israeli Jews report stronger bonds despite challenges of recent years, survey findsInquirerCebu eases anti-ASF controls for lechon productionBillboardABC’s ‘Celebration’ of Dolly Parton and Her ‘Eternal’ ContributionsZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio3DNewsNvidia не смогла выпустить Vera Rubin, которые обещала: память HBM4 замедлилась, а местами даже ужаласьVarietyFox and Endemol Shine Team to Adapt ‘Fear Factor’ as a Scripted Microdrama Series for My Drama AppWirtualna PolskaEgzotyczne wyjazdy byłego rektora AWS. Kontrolerzy badająLa PresseElle a tué un enfant de 4 ans en 2008 | La meurtrière s’est occupée d’un bébé pendant une sortie du pénitencierNOS SportVan de Zandschulp gaat ook in Basel al in de eerste ronde onderuit
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 27, 2026

Awantura z dyrektorem w Pendolino. Klimczak: Nie przesądzam, kto był winny

Translate

Przyczyną interwencji Dyrektora Wykonawczego ds. Handlowych PKP Intercity w pociągu Pendolino „była obecność osoby nieuprawnionej w kabinie maszynisty podczas jazdy pociągu” – tłumaczy PKP Intercity w stanowisku dotyczącym awantury, do której miało dojść 20 października. Według branżowych mediów kierownik pociągu trafił do szpitala, a około 400 pasażerów przesadzono do innych pociągów.

Awantura z dyrektorem w Pendolino. Klimczak: Nie przesądzam, kto był winny

Kolaż zdjęć. Dariusz Klimczak /Shutterstock

PKP Intercity przekazało w oświadczeniu, które ukazało się w poniedziałek, że prowadzi postępowanie wyjaśniające ws. zdarzenia z 20 października w pociągu Pendolino relacji Warszawa – Wrocław. 

Media informowały, że w pociągu miało dojść do incydentu z udziałem dyrektora wykonawczego ds. handlowych PKP Intercity oraz personelu pokładowego. Zdarzenie, które miało rozpocząć się od problemów z obsługą gastronomiczną Wars i zarzutów dotyczących wejścia konduktorki do kabiny maszynisty, miało doprowadzić - zdaniem mediów - do naruszenia nietykalności cielesnej kierownika pociągu przez dyrektora.

W efekcie zdarzenia kierownik pociągu miał trafić do szpitala, a konduktorka miała zostać odsunięta od obowiązków. Około 400 pasażerów przesadzono do innych pociągów.

Minister komentuje

Podczas poniedziałkowej konferencji minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że zwrócił się do PKP Intercity o wyjaśnienie okoliczności incydentu. Dodał, że otrzymał od prezesa spółki zapewnienie, że prowadzone postępowanie zostanie zakończone w ciągu najbliższych kilku dni.

Klimczak zaznaczył, że nie chce przesądzać o odpowiedzialności którejkolwiek ze stron zdarzenia. Jak dodał, w spółce trwa obecnie analiza monitoringu oraz rozmowy ze świadkami.

Nie przesądzam, kto był winny. Wiem, że analizowany jest monitoring, prowadzone są rozmowy ze świadkami i trwa postępowanie wewnątrz spółki - powiedział minister.

Szef resortu infrastruktury ocenił jednocześnie, że niedopuszczalne są sytuacje prowadzące do zatrzymania pociągu i konieczności przesiadania pasażerów do innych składów.

Minister wyraził nadzieję, że po zakończeniu postępowania wyjaśniającego władze PKP Intercity wyciągną konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację.

PKP Intercity: Publikacje medialne nie przedstawiają pełnego kontekstu zdarzenia

Wcześniej w poniedziałek PKP Intercity w stanowisku zarządu przekazało, że w związku ze zdarzeniem w spółce prowadzone jest postępowanie wyjaśniające obejmujące jego okoliczności oraz zachowanie wszystkich uczestników.

Zdaniem przewoźnika, dotychczasowe publikacje medialne „nie przedstawiają pełnego kontekstu zdarzenia, pomijając przede wszystkim główną przyczynę interwencji Dyrektora Wykonawczego ds. Handlowych PKP Intercity, którą była obecność osoby nieuprawnionej w kabinie maszynisty podczas jazdy pociągu”.

Jak przekazała firma, dyrektor, po zauważeniu tej sytuacji, udał się do przedziału służbowego kierownika pociągu w celu jej wyjaśnienia. „Spółka zabezpieczyła i przeanalizowała zapis monitoringu dokumentujący dalszy przebieg zdarzenia. Dotychczasowa analiza nagrania nie potwierdza zarzutów, jakoby dyrektor naruszył nietykalność cielesną kierownika pociągu” - czytamy w stanowisku Intercity.

„Bezpieczeństwo pasażerów jest dla PKP Intercity bezwzględnym priorytetem, a przestrzeganie zasad dostępu do kabiny maszynisty stanowi jeden z jego podstawowych wymogów. Każde naruszenie tych zasad wymaga odpowiedniej reakcji” - podała firma.

„Dodatkowo, dyrektor zwrócił uwagę na kwestie związane ze standardami obsługi pasażerów oraz organizacją pracy personelu pokładowego Wars, które również wymagają wyjaśnienia” - dodano.

Spółka doprecyzowała, że postępowanie dotyczy wszystkich uczestników, niezależnie od zajmowanego stanowiska. „Podkreślamy, że przestrzeganie zasad bezpieczeństwa jest obowiązkiem każdego pracownika, podobnie jak zachowanie profesjonalizmu i wzajemnego szacunku, również podczas reagowania na nieprawidłowości” - czytamy.

PKP Intercity dodało, że do czasu zakończenia postępowania nie będzie przesądzać o odpowiedzialności poszczególnych osób. „Apelujemy jednocześnie o powstrzymanie się od personalnych ataków i formułowania kategorycznych ocen na podstawie niepełnych informacji. Spółka poinformuje o wynikach postępowania i podejmie decyzje adekwatne do dokonanych ustaleń” - podkreślono.

PKP Intercity to największy międzyregionalny operator kolejowy, który zapewnia komunikację między dużymi miastami oraz popularnymi ośrodkami turystycznymi w kraju, a także umożliwia podróżowanie po Europie.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.