The Jerusalem PostIDF was not planning to strike Iran on Oct. 10 despite reports of attack blocked by TrumpESPNAround the World, Paris and 'giddiness': The dawn of the Ant-Melo era in MinnesotaDaily MaverickINTERVIEW: New EU envoy red-flags rigid BEE, SA’s Ukraine ‘double standard’, but hails ‘deeper’ tiesPunchPolice arrest suspected cultist in OgunBollywood HungamaSaif Ali Khan begins shooting for Ritesh Batra’s period drama in Mumbai; details of new collaboration remain under wrapsUN NewsGlobal warming will breach 1.5°C – but deep, fast cuts can still bring it backInquirer EntertainmentFDCP’s Joey Reyes wants cinema ticket prices loweredInquirerNBI: 26 more suspected anomalous flood control projects under probeBillboardEmmylou Harris, Elvis Costello, Black Crowes to Pay Tribute to Gram Parsons Ahead of Posthumous Rock & Roll Hall of Fame InductionZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio20 MinutenBayern-Star Joshua Kimmich trauert um seinen VaterVanguardMan arrested after allegedly taping wife to chair to watch football ‘in peace’
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 21, 2026

"Relacje ponownie zepsute na dekady". Miedwiediew uderza w USA i Trumpa

Translate

O stosunkach Rosji ze Stanami Zjednoczonymi Dmitrij Miedwiediew wypowiedział się na platformie Max. To nowa aplikacja rozpowszechniana w Rosji, która łączy funkcje komunikatora, platformy społecznościowej oraz usług rządowych. 

"Systemowi przeciwnicy". Miedwiediew o decyzji Trumpa

"Musimy przyznać, że relacje między Rosją a Stanami Zjednoczonymi są ponownie zepsute na kolejne dekady. Byliśmy, jesteśmy i pozostaniemy systemowymi przeciwnikami" - stwierdził były prezydent.

Polityk odniósł się do decyzji ogłoszonej przez Biały Dom pod koniec ubiegłego tygodnia. W dekrecie prezydent USA Donald Trump ogłosił, że uchyla stosowanie ceł, które miałyby dotknąć importerów rosyjskiej ropy, oraz ceł na towary importowane z Rosji do USA, w tym ropę, gaz i produkty naftowe (które miały zostać podwyższone do poziomu 500 proc.). Chodzi o tzw. ustawę Lindseya Grahama, którą Donald Trump podpisał we wrześniu.

Według Dmitrij Miedwiediewa kluczowym słowem w wypowiedziach Trumpa dotyczących sankcji jest słowo "teraz". 

ZOBACZ: Trump po złagodzeniu sankcji na Rosję. "Decyzja korzystna dla kraju i świata"

"Oczywiście, jest w tym pewna odwaga, zwłaszcza na progu niezwykle trudnych wyborów kongresowych dla Republikanów, rusofobicznego lobby pro-Bandery w najwyższym organie ustawodawczym Stanów Zjednoczonych oraz presji ze strony europejskich degeneratów" - stwierdził Miedwiediew. 

Miedwiediew o działaniach Trumpa: Przynoszące wyraźne korzyści

Zaznaczył przy tym, że Trump jest człowiekiem pragmatycznym. "Zarówno umowa diesla z Rosją, jak i szereg innych kroków mogą przynieść mu wyraźne korzyści".

Miedwiediew ocenił jednak, że to nie zmienia tego, co najważniejsze. Według polityka tzw. ustawa Grahama to systemowy, rusofobiczny akt projektowany przez dziesięciolecia. A decyzje o zamrożeniu użycia poszczególnych części "zamienią się w serię prób szantażu i negocjacji z Rosją w różnych kwestiach, przedłużonych przez dziesięciolecia."

Innego zdania jest Kiriłł Dmitrijew, doradca rosyjskiego przywódcy Władimira Putina. Według niego uchylenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa stosowania niektórych sankcji i ceł przeciwko Rosji jest "historycznym momentem".

Czym jest "ustawa Grahama"?

Ustawa nazwana imieniem zmarłego senatora Grahama skodyfikowała istniejące dotychczas sankcje przeciwko Rosji i zachęcała prezydenta USA do nałożenia kolejnych, m.in. na flotę cieni składającą się z przestarzałych statków, które Rosja używa do eksportu swojej ropy i gazu z obejściem zachodnich sankcji.

Rozwiązanie to pozwalało również na nałożenie 100-procentowych ceł na towary wwożone do USA z pięciu największych importerów rosyjskiej ropy i gazu. Co więcej, ustawa regulowała kwestię nakładania 500-procentowych ceł na towary sprowadzane do USA z samej Rosji. Dokument rozszerzał też sankcje wobec Iranu.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.