Arabia Saudyjska potwierdza: Huti próbowali zaatakować Rijad
Arabia Saudyjska potwierdziła w sobotę, że jemeńscy rebelianci Huti próbowali zaatakować jej stolicę pociskami balistycznymi. Był to pierwszy atak wymierzony w Rijad od czasu eskalacji walk ze wspieranymi przez Iran rebeliantami.
Źródło zdjęć: © PAP | Xinhua/ABACA
Najważniejsze informacje:
- Koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej przekazała, że udaremniła próbę ataku na Rijad, przechwytując pociski.
- Według saudyjskiej koalicji Huti mieli też próbować uderzyć w infrastrukturę cywilną w porcie Janbu oraz w miastach Taif, Baish i Farasan.
- Huti deklarowali, że ich celem były "wrażliwe obiekty" w Rijadzie i instalacje Aramco w Janbu, a skutkiem miały być "potężne pożary".
- Rzecznik wojskowy Huti Yahya Saree mówił o użyciu pocisków manewrujących, balistycznych i dronów oraz o rzekomej próbie ataku Arabii Saudyjskiej na Sanę.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Oświadczenie koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej, walczącej z Huti, wydano długo po porannej próbie ataku - odnotowuje AP. Podkreślono w nim, że atak udaremniono przechwytując pociski. Koalicję tworzy kilkanaście państw, są w niej m.in. Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Jordania, Kuwejt, Bahrajn, Sudan czy Katar.
Ataki Huti na Janbu i inne miasta
Poinformowano również, że Huti próbowali zaatakować infrastrukturę cywilną w porcie Janbu nad Morzem Czerwonym oraz w miastach Taif, Baish i Farasan, lecz ataki te zostały powstrzymane; nie podano jednak szczegółów.
Wcześniej Huti twierdzili - nie przedstawiając na to dowodów - że ich celem były "wrażliwe obiekty" w Rijadzie oraz instalacje saudyjskiego giganta naftowego Aramco w Janbu, co miało spowodować "potężne pożary". Aramco, największa na świecie firma naftowa, nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.
Arabii Saudyjskiej kończą się zapasy pocisków
Walki między Arabią Saudyjską a Huti to kolejny front konfliktu wynikającego z napięć z udziałem Iranu. Narastający konflikt w pobliżu ważnego światowego szlaku żeglugowego wywiera nową presję na rynki.
Rzecznik wojskowy Huti, generał brygady Yahya Saree, oświadczył, że w sobotę przeprowadzono atak z użyciem pocisków manewrujących i balistycznych oraz dronów. Poinformował również - nie podając szczegółów - że Arabia Saudyjska próbowała zaatakować kontrolowane przez rebeliantów miasto Sana w Jemenie. Associated Press nie była w stanie niezależnie zweryfikować tych doniesień.
Przedstawiciele władz w regionie przekazali AP, że Arabii Saudyjskiej kończą się zapasy pocisków przechwytujących i zwróciła się ona do Francji, Wielkiej Brytanii, Pakistanu oraz Egiptu z prośbą o wsparcie w zakresie obrony powietrznej.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.