Stracony punkt w końcówce meczu. Jagiellonia nie podbiła Sofii

Jagiellonia Białystok przegrała w Sofii z Lewskim 0:1. Bramkę straciła w końcówce meczu. Mimo naporu w ostatnich minutach drużynie z Podlasia nie udało się wyrównać. Po tym meczu bilans polskiego zespołu to wygrana i trzy porażki.
Lewski Sofia pokonał Jagiellonię 1:0. Fot. BORISLAV TROSHEV /PAP/EPA
Zwycięską bramkę dla Leskiego Sofia zdobył Stiwan Stojanczow w 83. minucie.
Jagiellonia przed tym spotkaniem w trzech występach wywalczyła trzy punkty i zajmowała 27. miejsce w łącznej tabeli.
Wiadomo było, że o poprawienie dorobku może być trudno, gdyż Lewski, 27-krotny mistrz Bułgarii, w Lidze Europy zajmował 17. pozycję z czterema „oczkami”, z których trzy zdobył wygrywając w poprzedniej kolejce w Czechach z Viktorią Pilzno 2:1.
Mecz pełen walki
Sztab szkoleniowy Jagiellonii znowu zaskoczył składem, bo dokonał sześciu zmian w wyjściowej jedenastce, która w minioną sobotę zaczynała zwycięski mecz ligowy z Wieczystą Kraków.
Mecz w Sofii od początku był szybki, nie brakowało walki, przewagę w posiadaniu piłki mieli Białostoczanie, starając się w ten sposób kontrolować sytuację na boisku. Przy lepszej skuteczności Jagiellonia powinna była już na początku spotkania objąć prowadzenie. W 6. minucie w doskonałej sytuacji Kajetan Szmyt przegrał jednak pojedynek z bramkarzem Lewskiego Swietosławem Wucowem.
Gospodarze byli zmuszeni do gry w szybkim ataku. W 12. min Apostolos Konstantopoulos wyblokował strzał Reinaldo, w 20. świetnie poradził sobie z tym napastnikiem w polu karnym. W 28. min nieporozumienie między Guilherme Montoią i Tarasem Romanczukiem napędziło atak Lewskiego, ale ostatecznie skończyło się tylko rzutem rożnym dla gospodarzy.
W 33. min groźnie, ale niecelnie, uderzył z pierwszej piłki Everton Bala. W 41. to Jagiellonia przeprowadziła szybki atak, piłka ostatecznie trafiła do Jeremiego Agbonifo, ale płaski strzał szwedzkiego skrzydłowego nie sprawił żadnego kłopotu Wucowowi. W odpowiedzi Sławomir Abramowicz obronił uderzenie Reinaldo.
Zdecydował stały fragment gry
Druga połowa wyglądała już inaczej. Mecz się wyrównał, a wraz z kolejnymi zmianami w składzie zespołu gospodarzy, inicjatywa przechodziła coraz bardziej na stronę Lewskiego.
Najlepszą w tej części meczu okazję Jagiellonia miała w 76. min, gdy Ousmane Sow uderzył technicznie z pola karnego, ale przestrzelił.
Lewski też nie miał czystych, klarownych sytuacji bramkowych, strzały z dystansu albo były niecelne, albo bronił je Abramowicz.
O zwycięstwie gospodarzy zadecydował stały fragment gry w końcówce meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 83. min rezerwowy Stiwan Stojanczow uderzeniem głową dał gospodarzom wygraną.
Lewski Sofia - Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0).
Bramki: 1:0 Stiwan Stojanczow (83-głową).
Żółte kartki: Lewski - Everton Bala, Stivan Stoyanchov, David Kusso. Jagiellonia - Guilherme Montoia, Taras Romanczuk, Jesus Imaz.
Sędzia: Enea Jorgji (Albania).
Liga Europy - zasady awansu
Każdy z 36 uczestników Ligi Europy zagra łącznie z ośmioma różnymi drużynami — po cztery razy u siebie i na wyjeździe. Faza zasadnicza zakończy się 28 stycznia. Osiem najlepszych ekip ze wspólnej tabeli awansuje bezpośrednio do 1/8 finału, a zespoły, które zajmą miejsca od 9 do 24, powalczą o to prawo w barażach. Drużyny z lokat 25-36 zostaną wyeliminowane.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.