Donald Tusk odpowiedział Karolowi Nawrockiemu. "To absurd i na pewno się na to nie zgodzę"
Spór między rządem a ośrodkiem prezydenckim w sprawie nominacji ambasadorskich trwa od marca 2024 r. Wtedy szef MSZ zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur, zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu, zostanie wycofanych.
W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali formalnie odwołani przez prezydenta [wówczas jeszcze Andrzeja Dudę], trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz chargé d’affaires. Prezydent Karol Nawrocki sprzeciwia się nominowaniu na ambasadorów m.in. obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, pracującego we Włoszech.
Co o sporze powiedział Donald Tusk
Premier w rozmowie z dziennikarzami w piątek zareagował na słowa prezydenta, który w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" poinformował, że nie podpisze na razie nominacji ambasadorów, bo "chce rozwiązać problem systemowo". Nawrocki mówił, że jest gotowy rozmawiać o sprawie z premierem, za to nie zamierza negocjować z szefem MSZ Radosławem Sikorskim.
— Ja na pewno nie przyjmę tych warunków gry, które polegają na tym, że: "spróbujmy zrobić, że trochę naruszymy konstytucję, trochę kompetencji oddamy prezydentowi, których on nie ma" — powiedział Donald Tusk.
Czytaj nas częściej w Google
— Minister spraw zagranicznych jest zobowiązany do nominowania kandydatów na ambasadorów, to wymaga także mojej zgody i mojego podpisu, i wymaga też podpisu prezydenta. Nie ma w konstytucji ani żadnej ustawie nawet najmniejszej wzmianki, że ma być jakaś pula [ambasadorów] dla prezydenta, dla jego kolegów, że on będzie miał połowę, a rząd połowę. To jest absurd i na pewno na to się nie zgodzę — zaznaczył Tusk.
Szef rządu stwierdził też, że jeżeli prezydent ma konkretne zarzuty wobec konkretnego kandydata na ambasadora, to "może odmówić podpisu i niech wytłumaczy dlaczego". — Ale na pewno nie może przejmować kompetencji, które w konstytucji są bardzo jasno określone. Trzeba by zmienić konstytucję i ponownie wygrać wybory, jeśli pan Nawrocki marzy o takim trumpowskim modelu prezydentury — powiedział Tusk.
Zobacz również:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.