Tusk reaguje na opinię Komisji Weneckiej. Zwrócił się do prezydenta
- Komisja Wenecka uznała, że prezydent powinien niezwłocznie odbierać ślubowanie od sędziów TK wybranych przez Sejm.
- W marcu Sejm wybrał sześć osób na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a cztery pozostałe osoby nie zostały zaproszone przez prezydenta na uroczystość.
- Donald Tusk po wydanej opinii w stanowczych słowach zwrócił się do prezydenta.
Tusk reaguje na opinię Komisji Weneckiej
Na wydaną opinię zareagował Donald Tusk. - Komisja Wenecka, czyli organ, który dla ponad 60 państw Europy i spoza Europy przygotowuje opinię oceny, interpretacje konstytucji, sprawdza, czy ktoś przestrzega konstytucji i czy wszystko jest zgodne z przepisami konstytucji danego kraju. Oceny Komisji Weneckiej są respektowane przez wszystkich, tylko nie przez prezydenta Nawrockiego - mówił premier w opublikowanym nagraniu.
Przypomnijmy, że spór dotyczący odebrania ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego sięga początku kwietnia tego roku. 13 marca Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił dwoje spośród wybranych wtedy na sędziów TK: Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka i złożyli oni ślubowanie w jego obecności.
Cztery pozostałe osoby wybrane w marcu przez Sejm na sędziów TK nie zostały zaproszone przez prezydenta. Według przedstawicieli prezydenckiej kancelarii, podczas wyboru nowych sędziów TK doszło w Sejmie do błędów.
- Zgodnie z opinią Komisji Weneckiej, w przypadku nominacji dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm i tylko Sejm wybiera sędziów, a prezydent musi przyjąć ich przysięgę. Jeśli nie chce przyjąć przysięgi, tak jak to jest w przypadku Nawrockiego, to wtedy sędziowie powinni złożyć przysięgę bez jego obecności i przesłać mu informację o złożeniu przysięgi - dodawał Tusk.
Premier odniósł się także do sporu z prezydentem dotyczącego ambasadorów. - Jeśli chodzi o ambasadorów, to rząd mianuje ambasadorów, a prezydent w sytuacjach wyjątkowych może odmówić podpisu, bo może mieć zastrzeżenia do któregoś z ambasadorów. Ale nie jest to przedmiot negocjacji i ustaleń. Tak mówi konstytucja - zaznacza Tusk.
Apel do prezydenta
Na koniec premier zaapelował do Nawrockiego. - Jeśli chodzi o oficerów wywiadu, służb, to rząd proponuje i służby proponują, kto powinien zostać oficerem, kto powinien być awansowany, a prezydent powinien to podpisać. Chyba że ma szczególny powód, żeby nie podpisać, a nie odmawiać hurtowo. Szczególnie w takich czasach. Panie prezydencie, nikomu pan łaski nie robi. To jest pana obowiązek przestrzegać konstytucji - zakończył Tusk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.