The Jerusalem PostHow the weekend’s Jewish extremist violence reverberates through election campaigns - analysisDaily MaverickPOWER CUTS: Underground tour reveals scale of problems plaguing Joburg’s power infrastructureESPN DeportesEN VIVO: El Real Madrid llega con peligrosidad al área del SevillaPunchArmy chief’s wife urges soldiers’ families to prioritise cancer detectionESPNLineups, live updates for Rays-Guardians ALCS Game 5ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio7sur7Rochefort-Malines, RAAL-Standard... le tirage des huitièmes de finale de la CoupeVanguardCommuters stranded for hours over dilapidated Ovia bridgeالشرقاشتباكات بين شرطة ميلانو ومتظاهرين في ثاني أيام الاضطرابات بإيطالياCapital FMKenya Ebola cases rise to 8 as one more patient tests positiveBBC عربيمقتل طيارَيْن سعودييْن في تحطم مروحية، والأزهر يدعو إلى وساطة عربية وإسلامية عاجلة لإنهاء صراعات المنطقةPremium TimesCourt of Appeal upholds N12m damages against EFCC over Ubani’s detention
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 18, 2026

Głośny odgłos nad Lublinem. Zakończono poszukiwania

Translate
Poszukiwania w okolicach Lublina

Poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu w Lublinie. Relacja Piotra Olejarza

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Wojtek Jargiło

W Lublinie służby zakończyły poszukiwania "niezidentyfikowanego obiektu", który w nocy słyszeli - ale nie widzieli - okoliczni mieszkańcy. Nic nie znaleziono. Działania mają być podjęte na nowo w poniedziałek.

W okolicy Zalewu Zemborzyckiego w niedzielę od rana służby przeczesywały teren w związku ze zgłoszeniami o tym, że mieszkańcy słyszeli w nocy - jak relacjonowali - dochodzący z nieba dźwięk głośnego motoru.

Wieczorem rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) ppłk Jacek Goryszewski poinformował Polską Agencję Prasową, że wynik poszukiwań jest negatywny, a działania będą kontynuowane w poniedziałek.

Cały dzień poszkiwań

W poszukiwania zaangażowanych było kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji, a także ponad 30 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy sprawdzali okoliczne tereny. Do poszukiwań wykorzystywany był również wojskowy śmigłowiec. Czynności prowadzone były we współpracy z policją i Żandarmerią Wojskową.

- Dziś około godziny drugiej w nocy otrzymaliśmy zgłoszenia, z których wynikało, że słychać było na niebie odgłos lecącego głośnego obiektu. Zgłoszenia pochodziły z Lublina, chodzi tutaj o teren Zalewu Zemborzyckiego - powiedziała w TVN24 rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie nadkomisarz Anna Kamola.

Według Kamoli zgłoszeń było "łącznie trzy". Jak podkreśliła, "ze zgłoszeń nie wynikało, aby coś spadło, coś wybuchło, nie było słychać żadnego huku czy wybuchu, tylko przelatywanie głośnego niezidentyfikowanego obiektu". Dodała, że do policji dotarły również zgłoszenia z drugiej lokalizacji z powiatu łęczyńskiego. Tam również skierowano policyjne patrole, ale te nic nie znalazły.

Dźwięk "motorowerka"

Świadek, z którym rozmawiał nasz reporter Piotr Olejarz, powiedział, że słyszał dokładnie o godzinie 3.04 w nocy dźwięk "jakby motorka starego, jakiegoś Romecika, coś takiego jak stary motorek, motorowerek".

Mężczyzna przyznał, że nic nie widział, a na pytanie, czy to sugeruje, że to był dron, odpowiedział: "Tak, dokładnie. No a co by to sugerowało? W nocy motorowerkiem nikt nie jeździ, jak już, to jakimś quadem". Mówił też, że nie słyszał żadnej eksplozji.

- Tylko to dokładnie było słychać, że to przelatuje. I tak było. Najpierw się zaczyna, później leci tak jakby koło nas, koło domu i dalej - opisał świadek.

Kamera monitoringu zarejestrowała dźwięk, który wzbudził niepokój mieszkańców.

Nagranie z kamery monitoringu, która zarejestrowała głośny dźwięk motoru

Źródło: Kontakt24

Wojsko rozpatruje "różne scenariusze"

Po godzinie 13 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w komunikacie, że służby kontynuują poszukiwania oraz weryfikację informacji związanych z podejrzeniem naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej w czasie nocy.

"W działaniach uczestniczą żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, wykorzystywany jest również wojskowy śmigłowiec. Czynności prowadzone są we współpracy z Policją i Żandarmerią Wojskową. Mają charakter prewencyjny i służą wyjaśnieniu wszystkich okoliczności zdarzenia" - czytamy.

"Na obecnym etapie rozpatrywane są różne możliwe scenariusze, w tym zjawiska lub anomalie meteorologiczne, a także potencjalne działania o charakterze przemytniczym lub prowokacyjnym. Żaden z tych wariantów nie został dotychczas potwierdzony" - przekazało na portalu X Dowództwo Operacyjne RSZ.

Wojsko zaapelowało o rozważne podejście do pojawiających się w przestrzeni publicznej informacji dotyczących zdarzenia. "Na obecnym etapie brak jest podstaw do potwierdzenia ich autentyczności oraz związku z prowadzonymi działaniami. Nie można wykluczyć, że część publikowanych treści stanowi próbę manipulacji informacyjnej lub element celowych działań dezinformacyjnych, ukierunkowanych na wywoływanie niepokoju społecznego" - napisano.

"W przypadku odnalezienia przedmiotów mogących być szczątkami obiektu, apelujemy by się do nich nie zbliżać się, nie dotykać ich ani nie podejmować prób ich przemieszczania. O takim znalezisku należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112" - przekazały DORSZ.

Rzecznik DORSZ: na miejscu pracuje zespół poszukiwawczy

Dotychczas nic nie zostało znalezione - jak przekazał wcześniej na antenie TVN24 rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych podpułkownik Jacek Goryszewski.

Goryszewski poinformował, że działania zostały podjęte w wyniku "zarejestrowanego sygnału radiolokacyjnego" oraz "zgłoszeń pobliskiej ludności". - Naziemny zespół poszukiwawczy został uruchomiony po godzinie 3, o godzinie 3.30 był na miejscu i rozpoczął swoje czynności - powiedział.

Wskazał, że rejon poszukiwań to Zalew Zemborzycki. - Musimy zweryfikować wszystkie informacje. Zarówno te, które przekazała policji lokalna ludność, ale też te, które posiadamy z naszych systemów radiolokacyjnych i wtedy będziemy wiedzieć dokładnie z jakim mamy zjawiskiem do czynienia. Czy może była to jakieś anomalia metrologiczna, czy rzeczywiście mogło dojść do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej - powiedział rzecznik DORSZ.

"Niezidentyfikowany obiekt" mógł naruszyć polską przestrzeń powietrzną

Pierwszą informację przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych chwilę po godzinie 6. 

"W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez niezidentyfikowany obiekt, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia" - brzmiał komunikat.

"Prowadzone czynności mają na celu weryfikację zarejestrowanego sygnału radiolokacyjnego i zgłoszeń pobliskiej ludności oraz ustalenie charakteru potencjalnego obiektu lub potwierdzenie, że zarejestrowany sygnał mogł był wynikiem zjawisk lub anomalii meteorologicznych" - przekazało DORSZ.

"Na obecnym etapie nie potwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej" - podkreślono.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.