Zmasowany atak na Rosję. Płonie jedna z największych rafinerii
- W nocy z poniedziałku na wtorek ukraińskie bezzałogowce uderzyły w rafinerię Sławnieft-JANOS w Jarosławiu, wywołując rozległe pożary.
- Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że zneutralizowało nad terytorium kraju bezprecedensową liczbę 856 ukraińskich dronów.
- Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że ataki na rosyjski sektor paliwowy ustaną, jeśli Zachód dostarczy Ukrainie niezbędną obronę przeciwlotniczą.
W nocy z poniedziałku na wtorek na terytorium Federacji Rosyjskiej doszło do zmasowanego ataku ukraińskich bezzałogowców. Głównym celem uderzenia stała się Nowojarosławska Rafineria Ropy Naftowej, zlokalizowana w mieście Jarosław, około 250 kilometrów na północny wschód od Moskwy. Około godziny 3 nad ranem lokalnego czasu ogłoszono w regionie alarm przed dronami, a następnie zagrożenie rakietowe.
Fakt przeprowadzenia ataku potwierdziły oficjalne źródła w Rosji. Gubernator obwodu jarosławskiego Michaił Jewrajew poinformował, że w wyniku uderzenia rannych zostało dwóch pracowników zakładu.
Skalę zniszczeń na bieżąco analizują niezależni analitycy. Z informacji przekazanych przez serwis Astra wynika, że na terenie obiektu wybuchło co najmniej pięć dużych pożarów.
"Ekspert ASTRA OSINT, po przeanalizowaniu zdjęć i filmów otrzymanych od czytelników, ustalił, że w tym konkretnym przedsiębiorstwie, zlokalizowanym w mieście Jarosławiu, wybuchł pożar" - podano w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Strategiczny cel i rekordowy nalot dronów
Zaatakowana rafineria Sławnieft-JANOS należy do pierwszej piątki największych zakładów przetwórstwa ropy naftowej w Rosji. Przedsiębiorstwo jest wspólnie kontrolowane przez państwowe giganty Rosnieft i Gazprom Nieft. Zdolności przerobowe zakładu wynoszą około 15 milionów ton ropy rocznie.
Obiekt produkuje benzynę, olej napędowy, olej opałowy, naftę lotniczą i inne produkty naftowe, zaopatrując w paliwo obwód moskiewski oraz centralne i północno-zachodnie regiony kraju. Niezwykle istotny z ukraińskiego punktu widzenia jest fakt, że rafineria dostarcza paliwo bezpośrednio do zakładów rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego, zasilając rosyjskie samoloty i sprzęt wojskowy. Według portalu Moscow Times wtorkowe uderzenie było już drugim atakiem na tę infrastrukturę od początku jesieni.
Wtorkowa operacja sił ukraińskich objęła swoim zasięgiem znaczną część terytorium wroga. Rosyjski resort obrony wydał komunikat, w którym poinformował o zneutralizowaniu bezprecedensowej liczby maszyn. Według tych twierdzeń nocą nad Rosją zniszczono łącznie 856 ukraińskich dronów, z czego 493 miały zmierzać bezpośrednio w kierunku Moskwy i całego obwodu moskiewskiego.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do amerykańskich oczekiwań w amerykańskiej telewizji. Głowa państwa postawiła zachodnim sojusznikom jasny i twardy warunek, uzależniając bezpieczeństwo rosyjskich rafinerii od dostaw broni defensywnej dla Kijowa.
- Jeśli chcecie, żebyśmy przestali atakować rafinerie, dajcie mi systemy Patriot na miesiąc - powiedział Zełenski w wywiadzie dla stacji Fox News.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.