The Jerusalem PostBarbara 'Bracha' Hines: Painting her way from Florida to JerusalemESPN'The hardest game that we will play': Everything on the line in WNBA Finals' historic Game 7ESPN DeportesEN VIVO GP México: Sigue la Qualy al momentoInquirerLone player bags Lotto 6/42 jackpot on Saturday, Oct. 31, 2026ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe Hollywood ReporterThe 5 Best Home Projectors for Movie Buffs, From 4K to Portable PicksTechCrunchJudge allows NAACP lawsuit over xAI data center pollution to move forwardBBC NewsAre De Zerbi's Spurs finding elusive consistency?NHK 社会ハロウィーン 東京 渋谷は混雑も“大きなトラブルなし”警視庁VarietyTaika Waititi Defends ‘Klara and the Sun,’ Says He Hasn’t ‘Read a Review’ in 15 Years and Slams Critics as ‘Irrelevant,’ ‘Out of Touch’ and ‘Obsolete’Collider‘The Chosen’ Season 6 Officially Confirms Prime Video Release DateNOSPremier Abiy van Ethiopië stuurt ministers naar militaire training
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 31, 2026

Sędzia Korwin-Piotrowska o konfrontacji z prezydentem. "Zaczął mnie odpychać"

Translate

W nocy z piątku na sobotę prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK. Media opublikowały nagrania pokazujące jego wejście do budynku TK oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.

"Próbował staranować mnie i całą grupę sędziów"

Podczas rozmowy z TVN24 w sobotę po południu Korwin-Piotrowska opisywała ze swojej perspektywy wydarzenia sprzed siedziby TK i w środku budynku.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Powiedziała, że chwilę przed przyjazdem prezydenta stała razem z innymi, wybranymi przez Sejm sędziami przed bocznym wejściem do TK. Jak mówiła, Nawrocki przyszedł do wejścia w towarzystwie "bardzo wielu osób", m.in. zastępcą prezesa TK Bartłomiejem Sochańskim oraz I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, i — jak dodała — Nawrocki powiedział głośno: "idzie prezydent".

— Dostrzegłam, że pan prezydent nie ma zamiaru się zatrzymać, wręcz przeciwnie. Z pewnością siebie, impetem, starał się staranować mnie z przodu i całą grupę sędziów, z którymi staliśmy razem przed wejściem do Trybunału — mówiła. Podkreśliła, że "pierwsza próba staranowania lekko się nie powiodła", więc prezydent — jak relacjonowała — miał zacząć odpychać ją rękami na bok.

Zdaniem Korwin-Piotrowskiej ze strony prezydenta "nie było najmniejszej woli", aby porozmawiać z sędziami. — Prezydent staranował nas, wszedł do holu, zaczął krzyczeć do nas, że "nie mamy prawa tu przebywać, nie jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego". Następnie wszyscy udali się schodami do góry — relacjonowała.

Spór o klucze i rozmowy za zamkniętymi drzwiami

Następnie — jak opisywała Korwin-Piotrowska — w gabinecie Sochańskiego razem z m.in. innymi sędziami, Sochańskim, Kapińskim i szefem KPRP Zbigniewem Boguckim rozpoczęli rozmowę dot. rozwiązania trwającej kryzysowej sytuacji w TK.

— Natomiast nie mogło dojść do porozumienia [...], minister Bogucki mówił głównie, że nie jesteśmy prawidłowo urzędującymi sędziami [...]. Zaproponowałam panu prezesowi Sochańskiemu, żeby spróbować porozmawiać w gronie tylko sędziów Trybunału Konstytucyjnego — powiedziała. Dodała, że rozmowy były spokojniejsze po opuszczeniu gabinetu przez Boguckiego i Kapińskiego.

Jak mówiła, ze względu na późną porę ostatecznie uznali, że "może lepiej te rozmowy przełożyć na następny dzień". Około godz. 5 nad ranem prezydent i Bogucki, a także sędzia Sochański opuścili budynek TK.

Kancelaria Prezydenta odpowiada na zarzuty

PAP poprosiła rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza o komentarz dotyczący wypowiedzi Korwin-Piotrowskiej. "Wczoraj wieczorem została naruszona nietykalność Pana Prezydenta" — odpowiedział PAP Leśkiewicz. Jego zdaniem "uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP".

Według Leśkiewicza Korwin-Piotrowska nie jest sędzią TK, a jej wypowiedź to "rozpaczliwa próba uniknięcia odpowiedzialności karnej". "Korwin-Piotrowska przebywa w budynku Trybunału bez podstawy prawnej" — ocenił.

Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.

W sobotę nad ranem po opuszczeniu budynku TK prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Tusk ocenił, że "przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem".

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.