Trump dogadał się z Putinem. Ostra reakcja UE. "To daje Moskwie pieniądze na wojnę"
Złagodzenie restrykcji przez USA może znacząco zwiększyć dochody Rosji, które Moskwa może wykorzystać do finansowania działań wojennych przeciwko Ukrainie. W ostatnich dniach rosyjskie ataki doprowadziły do śmierci ponad 80 ukraińskich cywilów. Dodatkowo Rosja nasila działania hybrydowe wymierzone w państwa UE i sojuszników NATO.
Co powiedziała Kaja Kallas?
"To nie jest czas na łagodzenie presji na Rosję, Europa tego nie zrobi" — napisała na X szefowa unijnej dyplomacji.
Jakie są plany UE?
Kallas zapowiedziała, że w poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych UE mają objąć sankcjami rekordową liczbę osób i podmiotów wspierających rosyjski przemysł wojenny. Restrykcje mają dotyczyć blisko 1650 osób i firm, w tym 743 osób i 826 podmiotów powiązanych z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym oraz 77 osób zaangażowanych w organizację wyborów do Dumy Państwowej. Sankcje oznaczają zamrożenie aktywów i zakaz wjazdu do UE.
Jakie są szczegóły decyzji USA?
Prezydent Donald Trump poinformował, że po rozmowie z Władimirem Putinem uzgodniono dostawy rosyjskiego diesla na rynek amerykański i światowy — łącznie nawet 4,8 mln ton. Amerykańskie Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych wydało tymczasową licencję na import rosyjskiego oleju napędowego do 7 kwietnia. Trump przekonuje, że to obniży ceny paliw w USA, które wzrosły m.in. przez wojnę z Iranem i ataki Ukrainy na rosyjskie rafinerie.
Jakie są reakcje?
Decyzję USA skrytykował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, nazywając ją prezentem dla Putina. Z kolei rosyjski przywódca zapewnia, że Moskwa jest gotowa dostarczać ropę i produkty ropopochodne na światowe rynki, co ma pomóc globalnej gospodarce.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.