Policyjny pościg za Koreańczykiem w Mercedesie. Zaczął się w Gdyni, a skończył w Sopocie

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 4 listopada (11:59)
Na ulicach Gdyni i Sopotu rozegrały się sceny niczym z filmu akcji. 32-letni obywatel Korei Południowej, kierujący Mercedesem, nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i rozpoczął desperacką ucieczkę, łamiąc po drodze kolejne przepisy ruchu drogowego. Pościg zakończył się dopiero w Sopocie, gdzie na kierowcę czekała policyjna blokada.
Fot. KMP w Gdyni /Policja
Wszystko zaczęło się około godziny 10:00 na ul. Demptowskiej w Gdyni. Policjanci z Chyloni próbowali skontrolować zaparkowanego Mercedesa. Na widok funkcjonariuszy kierowca zablokował drzwi i gwałtownie ruszył w kierunku ul. Morskiej.
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli pościg, a do akcji skierowano kolejne patrole.
Uciekający mężczyzna ignorował sygnały do zatrzymania i wielokrotnie łamał przepisy, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W pewnym momencie, chcąc ominąć korek, wjechał na chodnik, na którym stała kobieta. „Na szczęście kobieta zdołała w porę odskoczyć” - informują policjanci.
Blokada w Sopocie i zatrzymanie kierowcy
Działania policji były koordynowane przez dyżurnego, który monitorował sytuację na kamerach miejskich i utrzymywał kontakt z patrolami. Współpraca z funkcjonariuszami z Sopotu pozwoliła na zorganizowanie blokady, która zakończyła niebezpieczną ucieczkę.
32-latek został zatrzymany po staranowaniu dwóch policyjnych radiowozów. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
Obywatel Korei Południowej usłyszał już zarzuty niezatrzymania się do kontroli, narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz uszkodzenia dwóch radiowozów.
Mężczyzna może trafić do więzienia nawet na 5 lat. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.