The Jerusalem PostHow did Israeli start-up XTEND go from gaming company to drone warfare leader?20 MinutenWer hat die anonymen Briefe verschickt? Dagmar seit 1988 vermisstZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioCBS NewsDemocrats win House majority with Trump approval at historic lowFrance 24'Once-in-a-generation event: Historic election a shocking repudiation of Trump & the MAGA movement'الشرقهجمات إلكترونية تستهدف برادات بنوك دم ومتاجر في دول أوروبيةNOSTot 30 procent minder veehouderijen verwacht als stikstofplannen doorgaanDeadlineGreenwich Takes SXSW Black List Feature Project ‘Brian’Mexico News DailyMexico’s economy nearing ‘strong’ according to the latest MND Economy Index™Screen RantEternally Yours Episode 5 Clip Finds The Coven All Hangry7sur7La Chambre rejette une résolution reconnaissant un génocide à GazaThe IndependentAir traffic control outage that caused flight chaos cost UK economy £33 million, new report finds
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

Kot utknął w grobie. Akcja ratunkowa na cmentarzu

Translate

O nietypowym incydencie na radomskim Firleju zrobiło się głośno 1 listopada. Wówczas jedna z osób odwiedzających tamtejszy cmentarz usłyszała przeraźliwe miałczenie dochodzące spod nagrobka - relacjonował portal echodnia.eu.

Usłyszał hałas w grobowcu. Zaalarmował służby

Świadek niepokojącego incydentu od razu zaalarmował służby. Na miejsce przybyli policjanci, pracownicy cmentarza, obrońcy praw zwierząt i strażnicy miejscy. Poinformowano też właścicieli grobu, że w miejscu, gdzie pochowani są ich bliscy, utknęło niewielkie zwierzę. Wydali oni zgodę na otwarcie grobu i przeprowadzenia nietypowej akcji ratunkowej.

Zgromadzone na miejscu służby natychmiast przystąpili do działania. Kot nie zamierzał jednak z nimi współpracować i ukrył się w trudnodostępnym miejscu grobowca. Akcję trzeba było odłożyć do następnego dnia.

ZOBACZ: Grób zaczął się zapadać, drugi grozi zawaleniem. Szokujący widok na cmentarzu

Jednak kontynuacja misji ratunkowej 2 listopada również nie przyniosła efektów. Kot ponownie nie chciał "współpracować" ze swoimi wybawcami i czmychnął do głębszych partii grobowca. Sprawę dodatkowo komplikował fakt, że każdorazowo trzeba było otwierać i zamykać grobowiec. Ratownicy nie dali jednak za wygraną i zostawili na noc w grobie m.in. żywołapkę z kocimi jedzeniem.

Kot uratowany z cmentarza. Leżał trzy dni w grobie

3 listopada kot w końcu opuścił kryjówkę i tym razem udało się go wydobyć. Straż miejska przekazała, że czworonóg zostanie przebadany przez lokalnego weterynarza, a następnie trafi do schroniska dla zwierząt. Pracownicy placówki postarają się znaleźć nowy dom dla zwierzaka.

- Jeszcze 1 listopada, podczas otwarcia grobu nie widzieliśmy tego kota, więc przeszukiwanie całego grobowca wychodziło już poza te wszystkie ramy prawne i te uprawnienia, które my mamy. O sytuacji zostały poinformowane wszystkie służby, była policja, była rozmowa z prokuratorem, na miejscu były pracownice Sanepidu, które nadzorowały nasze kolejne otwarcie grobowca w poniedziałek. Tego dnia powstał też plan, żeby zostawić jednak klatkę - żywołapkę. Finalnie okazał się to skuteczny plan. Bardzo się cieszę, że wszystko skończyło się dobrze. Trzeba było dać kotu trochę spokoju, wykazać się cierpliwością. Kodek był głodny, ale jest w doskonałym stanie. Zastawione jedzenie z klatki zostało zjedzone i kot trafi teraz do lecznicy weterynaryjnej - wyjaśnił w rozmowie z echodnia.eu powiedział Grzegorz Sambor, zastępca Komendanta Straży Miejskiej w Radomiu.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.