Rosyjskie myśliwce wtargnęły w przestrzeń Litwy. W akcji samoloty NATO
Ostre spięcie na wschodniej flance NATO. Dwa włoskie myśliwce Eurofighter poderwały się w trybie alarmowym z bazy w Szawlach na Litwie po tym, jak dwa rosyjskie samoloty wojskowe naruszyły przestrzeń powietrzną Sojuszu. Do incydentu doszło niedługo po tym, jak nad terytorium Litwy po raz pierwszy w historii zestrzelono rosyjskiego drona przenoszącego ładunek wybuchowy.
Akcja włoskich myśliwców nad Litwą (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2023 Anadolu
Jak poinformowała włoska agencja ANSA, do pilnego startu doszło w ramach rutynowej misji NATO Baltic Air Policing, odpowiadającej za ochronę przestrzeni powietrznej nad państwami bałtyckimi. Reakcja włoskich pilotów była odpowiedzią na wtargnięcie dwóch rosyjskich myśliwców.
Dron z ładunkiem wybuchowym nad Litwą
Sytuacja w regionie jest wyjątkowo napięta po wydarzeniach z wtorkowej nocy. Nad Litwą doszło wówczas do bezprecedensowego zdarzenia - zestrzelono bezzałogowiec, który wleciał w przestrzeń powietrzną kraju od strony Białorusi.
Litewski minister obrony Robertas Kaunas potwierdził, że maszyna przenosiła ładunek wybuchowy. Dron został zneutralizowany przez włoskie myśliwce NATO stacjonujące w Szawlach, niedaleko strategicznej elektrowni szczytowo-pompowej w Kroniach. Wojskowi saperzy bezpiecznie unieszkodliwili materiały wybuchowe. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, nie odnotowano też strat materialnych.
Agencja BNS przypomniała, że choć od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę na Litwie wielokrotnie ogłaszano ostrzeżenia powietrzne, to po raz pierwszy doszło do fizycznego zestrzelenia wrogiego drona nad terytorium tego państwa (wcześniej do podobnych incydentów dochodziło na Łotwie i w Estonii).
- Wspólne działania państw NATO i wszystkich służb przynoszą właściwe rezultaty i pomagają zapewnić nam bezpieczeństwo - podkreślił minister Kaunas po konsultacjach z szefem włoskiego resortu obrony Guido Crosettą, który zadeklarował pełne wsparcie dla bezpieczeństwa regionu.
Gorąca linia Warszawa-Wilno
Ostatnie incydenty stały się również przedmiotem pilnych konsultacji między Wilnem a Warszawą. Minister Robertas Kaunas skontaktował się nocą z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, aby skoordynować działania służb i wyjaśnić okoliczności pojawienia się dronów w przestrzeni powietrznej obu państw.
Wicepremier i minister obrony narodowej RP potwierdził ustalenia ze swoim litewskim odpowiednikiem. Jak przekazał Kosiniak-Kamysz, analiza trajektorii lotu bezzałogowca odnalezionego w poniedziałek przez polskie służby na wybrzeżu Bałtyku wskazuje, że może on być powiązany z wydarzeniami na Litwie.
- Wyjaśnienia i trajektoria lotu wskazują, że dron mógł wcześniej przelecieć przez terytorium Litwy w niedzielę, kiedy był tam poszukiwany i podjęto próbę jego neutralizacji. Później przekroczył granicę litewską z obwodem królewieckim i najprawdopodobniej operował nad Bałtykiem - poinformował szef polskiego MON.
Oba państwa zapowiadają dalszą mobilizację sił oraz ścisłą współpracę wywiadowczą i wojskową w celu monitorowania zagrożeń na wschodniej granicy NATO.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.