Wiceszefowa MON wyzwała Mentzena. "Chyba że z kobietą to dyshonor"
- Podczas V Kongresu "Dialog o gospodarce" wiceministra obrony publicznie zaprosiła Sławomira Mentzena na bezpłatne szkolenie z wojskiem.
- Sytuacja to odpowiedź na wrześniowe nagranie, na którym lider Konfederacji ironizował z przyjęcia kobiet do dolnośląskiej policji.
- Mentzen w odpowiedzi zaprosił urzędniczkę na Bieg Niepodległości. Później przyznał dziennikarzom, że nie zamierza przyjmować rzuconego wyzwania.
DLA CIEBIE
GAC EMZOOM - poznaj jego możliwości
DLA CIEBIE
W czwartek w warszawskim hotelu Sheraton rozpoczął się V Kongres "Dialog o gospodarce", gromadzący przedstawicieli różnych stron sceny politycznej. W wydarzeniu wzięli udział m.in. wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat (Lewica), wicemarszałek Sejmu Marcin Horała (Rozwój Plus), wicepremier Radosław Sikorski (KO), lider Konfederacji Sławomir Mentzen oraz wiceministra obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Przedstawicielka resortu obrony wykorzystała moment przed oficjalnym rozpoczęciem gali, by na oczach innych polityków zwrócić się bezpośrednio do Sławomira Mentzena i zaprosić go na jednodniowe, bezpłatne szkolenie wojskowe dla obywateli "W gotowości".
- Ze mną. Ja zapraszam. Chyba, że z kobietą to dyshonor iść na ćwiczenia - kontynuowała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. - Nie, dlaczego... - odpowiedział polityk.
Całej rozmowie z bliska przysłuchiwał się wicepremier Radosław Sikorski, który od razu rzucił w stronę lidera Konfederacji: "Rękawica rzucona. Trzeba podjąć". W odpowiedzi Sławomir Mentzen spróbował przejąć inicjatywę i zaprosił wiceministrę na Bieg Niepodległości. Sobkowiak-Czarnecka odparła jednak, że już bierze w nim udział, co ostatecznie zakończyło tę nietypową wymianę zdań.
Mentzen odmawia. "Nie będę robił fikołków"
Mimo początkowego zaskoczenia, Sławomir Mentzen odniósł się do propozycji Ministerstwa Obrony Narodowej w późniejszej rozmowie z dziennikarzami. W wypowiedzi dla reportera Polsat News przyznał, że "nie do końca zrozumiał istotę wyzwania", w związku z czym ciężko mu przyjmować je w ciemno. Kategorycznie wykluczył jednak swój udział w wydarzeniu.
- Na pewno nie będę robił z siebie cyrkowca i gdzieś tam, ku uciesze dziennikarzy, jakichś fikołków robił - oświadczył lider Konfederacji.
- Od razu czuję się bezpieczniej. Gruzińskie gangi, weterani ukraińscy prosto z frontu już drżą ze strachu. Zorganizowana przestępczość po czymś takim się nie podniesie - kpił na wideo Mentzen, prezentując w tle nowo przyjęte funkcjonariuszki.
Jego publikacja wywołała potężną falę krytyki. Oburzenie wyrazili m.in. premier Donald Tusk, szef MSZ Radosław Sikorski oraz ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, którzy wzięli w obronę kobiety służące w polskich formacjach mundurowych. Lidera Konfederacji wyzywały na sprawnościowe testy również same policjantki. Z kolei wiceministra Sobkowiak-Czarnecka już wcześniej publicznie zarzucała Mentzenowi brak odwagi i chęć zbijania kapitału politycznego na dyskredytowaniu kobiet.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.