Burza w sprawie niemieckich żołnierzy w Polsce. Marcin Wyrwał reaguje. "Dwie szklanki zimnej wody"
— Niemieckie hordy nadciągają do Polski. I to uzbrojone. Tak przynajmniej twierdzą posłowie Matecki, Jakubiak, Bocheński. Jeśli wczytać się w to, co oni piszą, niemieckie pojazdy wojskowe już są na polskich autostradach. Niemieccy żołnierze chodzą po Warszawie, jakiś sprzęt stoi pod niemiecką ambasadą — mówi w czwartkowym komentarzu Marcin Wyrwał.
Dziennikarz Onetu podkreśla, że Niemcy są naszymi sojusznikami w NATO. — Przyjechali na wojskowe ćwiczenia Koalicja 26. Są tutaj dlatego, żeby zwiększyć nasze bezpieczeństwo. Tym wybitnym panom chciałbym przypomnieć, że nie tylko niemieckie pojazdy wojskowe jeżdżą po polskich autostradach, ale także polskie wojskowe pojazdy jeżdżą po autostradach niemieckich. Co więcej, jeżdżą tam nawet nasze lawety z ciężkim sprzętem. Niedawno na ćwiczeniach Dynamic Front były nasze armatohaubice Krab — dodaje.
— Dosłownie kilka tygodni temu byliśmy na granicy z Rosją, gdzie widzieliśmy, jak niemieccy żołnierze zasuwali w koparkach, żeby pomóc nam budować system fortyfikacji, naszą Tarczę Wschód. Tak, jesteśmy sojusznikami. Dobrze, że Niemcy tutaj są. To, co mówią panowie Matecki, Jakubiak, to jest po prostu żerowanie na najniższych ludzkich instynktach. Wielce wybitnym panom posłom zalecam po dwie szklanki zimnej wody na głowę. Powinno pomóc — apeluje do polityków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.