The Jerusalem PostThe imagination that began it all: The Persian-Jewish poet bringing Genesis back to life - opinionESPN DeportesBracket, calendario, resultados y másPunchPensioners hail NSITF MD over implementation of 23-year-old S’Court judgmentESPNWhat's next for Man City: How long will appeals, punishments take?InquirerVoltage fluctuations hit Ilocos Norte amid low power delivery from NGCPColliderSmosh Announces Four New Cast Members Joining the YouTube Comedy Giant [Exclusive]The RegisterFighting GenAI with GenAI: The New Email Security LandscapeBillboardBillboard Latin Music Week 2026: Meet the Chart-Topping SpeakersThe Hollywood ReporterHorror Movies and Politics Are Killing Film FestivalsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBusiness AMPremier De Wever dringt in parlement aan op bezuinigingen om financiële crisis te voorkomenVanguardClubs fear political interference in Man City appeal after UK PM’s comments
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 8, 2026

Koniec przyjemnych temperatur. Zwrot w pogodzie już w weekend

Translate

Przed nami tąpnięcie w pogodzie i definitywne pożegnanie z wyjątkowo ciepłą odsłoną złotej polskiej jesieni. Jeszcze w czwartek termometry w najcieplejszym momencie dnia wskazywały 23 st. C, jednak już w piątek znad północnego zachodu runie chłodny front atmosferyczny, który zredukuje wskazania słupków rtęci nawet o 10 st. C. Towarzyszyć temu będą opady deszczu.

Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL.

W piątek, 9 października, czeka nas zjazd temperatury maksymalnej o 8-10 st. C w stosunku do czwartku. Jesienne ochłodzenie zdominuje przede wszystkim pas południowy: w Katowicach, Krakowie, Bielsku-Białej i Opolu temperatura w najcieplejszym momencie dnia nie przekroczy 13 st. C, co oznacza spadek aż o 9 st. C w ciągu zaledwie jednej doby. Poczucie chłodu spotęguje gęste zachmurzenie i wzmagający się wiatr, który skutecznie obniży temperaturę odczuwalną.

Podobny scenariusz zrealizuje się na zachodzie i w centrum kraju, gdzie z wczorajszego ciepła nie pozostanie niemal żaden ślad. W Zielonej Górze i Wrocławiu termometry z trudem wskażą 15 st. C, natomiast w Legnicy, Poznaniu, Łodzi, Bydgoszczy i Warszawie temperatura maksymalna zatrzyma się na poziomie 14 st. C. Na północy i wschodzie - w Szczecinie, Gdańsku, Olsztynie, Białymstoku oraz Lublinie - słupki rtęci pokażą od 13 st. C do 15 st. C. Największe załamanie pogody dotknie rejon Tatr i Beskidów: na Podhalu i Ziemi Sądeckiej, m.in. w Zakopanem i Szczawnicy, maksymalna temperatura powietrza stopnieje do 10 st. C.

Pogoda na weekend

Sobota, 10 października, przyniesie chwilowe uspokojenie aury w strefie podwyższonego ciśnienia, choć powrotu do wcześniejszych wartości już nie uświadczymy. Najwyższa temperatura w ciągu dnia osiągnie 16-17 st. C w wąskim pasie zachodnim i południowo-wschodnim, obejmującym Szczecin, Gorzów Wielkopolski, Wrocław, Zieloną Górę oraz Rzeszów i Przemyśl. W pasie centralnym - od Bydgoszczy, przez Poznań i Warszawę, po Katowice - termometry wskażą 16 st. C. Chłodniej pozostanie na Suwalszczyźnie, Podlasiu i w Małopolsce, gdzie w Białymstoku, Łomży, Łodzi i Krakowie zanotujemy 14-15 st. C, a na Podhalu 13 st. C.

W niedzielę, 11 października, rozpocznie się kolejna faza systematycznego osiadania chłodu. Temperatura maksymalna w ciągu dnia zacznie wyraźnie spadać poniżej progu 15 st. C na przeważającym obszarze Polski. W Koszalinie, Szczecinie, Bydgoszczy i Poznaniu słupki rtęci pokażą 13-14 st. C, podczas gdy w Gdańsku, Słupsku i Elblągu zobaczymy 12 st. C. Na Mazowszu i Lubelszczyźnie, w tym w Warszawie, Radomiu i Lublinie, termometry wskażą 14-15 st. C. Nieco wyższe wartości utrzymają się jeszcze w pasie Dolnego Śląska i Małopolski - we Wrocławiu, Opolu, Tarnowie i Nowym Sączu będzie to 15-16 st. C, jednak w Zakopanem temperatura maksymalna obniży się już do 9 st. C.

Maksymalna prognozowana temperatura powietrza.
Maksymalna prognozowana temperatura powietrza. © IMGW

Pogoda długoterminowa

Nowy tydzień przyniesie dalszą degradację warunków termicznych i wkroczenie w głęboką, surową jesień. W poniedziałek i wtorek (12-13 października) nad Polskę napłynie bezpośredni spływ powietrza pochodzenia arktycznego. W poniedziałek na Podlasiu, Suwalszczyźnie i Mazurach - w Białymstoku, Suwałkach i Giżycku - temperatura maksymalna spadnie do 11 st. C, a w Warszawie, Olsztynie, Toruniu i Gdańsku do 12 st. C. Na południu, w Krakowie, Katowicach i Rzeszowie, odnotujemy do 14 st. C, natomiast na Podhalu będzie to 7 st. C.

Jeszcze większy spadek nastąpi we wtorek, 13 października. W Zakopanem i całym regionie tatrzańskim temperatura w najcieplejszym momencie doby spadnie do 4 st. C. W pasie podgórskim Małopolski i Śląska - w Nowym Sączu, Bielsku-Białej, Katowicach oraz Krośnie - termometry wskażą w dzień 10-11 st. C. Niewiele cieplej będzie w Małopolsce i na Ziemi Świętokrzyskiej, gdzie Kraków, Tarnów i Kielce odnotują 11-12 st. C. W centrum i na zachodzie, m.in. w Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie, zobaczymy maksymalnie 12-14 st. C. Dopiero w drugiej połowie tygodnia (15-16 października) na Ziemię Lubuską i Dolny Śląsk - do Zielonej Góry, Legnicy i Wrocławia - powróci cieplejszy powiew z wartościami rzędu 18-19 st. C, podczas gdy wschód (Białystok, Lublin, Chełm) pozostanie w objęciach chłodu z temperaturami na poziomie 12-14 st. C.

Nocne spadki do 1 st. C

Gwałtownemu ochłodzeniu w ciągu dnia towarzyszyć będą drastyczne spadki temperatury w godzinach nocnych. O ile w nocy z czwartku na piątek (8/9 października) minimalna temperatura powietrza wynosić będzie 8-10 st. C w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku (przy spadku do 3 st. C na Podhalu), o tyle od niedzieli 11 października noce staną się wyjątkowo chłodne.

Minimalna prognozowana temperatura powietrza.
Minimalna prognozowana temperatura powietrza. © IMGW

Kulminacja nocnego wychłodzenia nastąpi w nocy z poniedziałku na wtorek (12/13.10) oraz z wtorku na środę (13/14.10). W Zakopanem i na całym Podhalu temperatura minimalna spadnie do 1 st. C. W Kotlinie Kłodzkiej, na Ziemi Lubuskiej, Górnym Śląsku i w Małopolsce - w tym w Jeleniej Górze, Wałbrzychu, Katowicach, Opolu, Tarnowie i Nowym Sączu - minimalna temperatura powietrza wyniesie 2-4 st. C. W drugiej połowie tygodnia (15-16 października) nocny chłód uderzy we wschodnią i południową Polskę: w Kielcach, Lublinie, Rzeszowie, Zamościu i Białymstoku słupki rtęci wskażą w nocy 2-4 st. C, podczas gdy na zachodzie w nocy utrzyma się łagodniejsze 10-12 st. C.

Opady deszczu

Spadkowi temperatury towarzyszyć będzie aktywna strefa frontowa niosąca przelotne oraz ciągłe opady deszczu. W piątek, 9 października, wraz z wędrówką frontu chłodnego, opadowy pas przeniesie się na północ i wschód: na Pomorzu Gdańskim (w rejonie Gdańska i Gdyni) spadnie 7,9 mm wody, w pasie Ziemi Lubuskiej (Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra) od 3,0 do 4,2 mm, na Podlasiu (Białystok, Suwałki) od 2,6 do 3,3 mm, a na Podhalu (Zakopane) do 4,6 mm.

Prognozowane opady atmosferyczne.
Prognozowane opady atmosferyczne. © IMGW

W sobotę, 10 października, parasole przydadzą się zwłaszcza na Pomorzu Zachodnim (Szczecin, Świnoujście) z opadami rzędu 6,9 mm, a także na Mazurach (Olsztyn, Ełk) z sumą do 4,2 mm oraz na Dolnym Śląsku (Wrocław, Wałbrzych) z wartościami 3,9 mm. Od niedzieli strefa opadów zacznie wyraźnie słabnąć, ograniczając się głównie do zachodnich i północnych krańców Polski (w Szczecinie, Gorzowie Wielkopolskim i Koszalinie spadnie 2,7-4,1 mm), podczas gdy w centrum i na wschodzie opady będą miały charakter symboliczny, nie przekraczając 0,1-0,6 mm.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.