The Jerusalem PostGilad Schalit’s release, 15 years later: Why Israel must remember joy of his homecoming - opinionCNN TürkAntalya’da sahte arama kararıyla evden para çalan şüpheli tutuklandıPunchKano gives 75 shops to traders affected by Eid ground demolitionBollywood HungamaBMC demolishes parts of Ajay Devgn’s Juhu bungalow over alleged unauthorised construction: ReportsESPNNHL Tonight: Previews, storylines, betting info for all 14 gamesInquirerMost wanted man in Oriental Mindoro falls; ex-rebel turns himself inColliderThe Only Stephen King Adaptation to Win an Oscar Is Officially Leaving HBO MaxSky TG24Gio DeCaprio presenta il brano Santo Subito con una playlistSCMP ChinaComing up roses? How Trump planted a new seed for Chinese gift diplomacy
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 17, 2026

Co się wydarzy, gdy Słońce umrze? Naukowcy mają pewną teorię

Translate

Najnowsze symulacje naukowców rzucają zupełnie nowe światło na przyszłość Układu Słonecznego. Okazuje się, że śmierć Słońca nie będzie spokojnym procesem, a gazowe olbrzymy, takie jak Jowisz, Saturn, Uran i Neptun, nie mają szans na przetrwanie przez biliony lat. Zamiast tego czeka je chaos, destabilizacja i wyrzucenie w międzygwiezdną pustkę. Co dokładnie stanie się z naszym kosmicznym sąsiedztwem, gdy Słońce wyczerpie paliwo?

Co się wydarzy, gdy Słońce umrze? Naukowcy mają pewną teorię

Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Od lat astrofizycy zakładali, że po wyczerpaniu paliwa jądrowego Słońce przejdzie w fazę czerwonego olbrzyma, pochłaniając wewnętrzne planety, w tym Ziemię. Jednak gazowe olbrzymy miały według starych teorii przetrwać ten proces i przez biliony lat spokojnie okrążać pozostałość po naszej gwieździe – białego karła. Najnowsze badania całkowicie podważają te założenia.

Zespół teoretyków z California Institute of Technology oraz Uniwersytetu Michigan przeprowadził zaawansowane symulacje komputerowe, które wykazały, że rzeczywistość będzie znacznie bardziej dramatyczna. Kluczowe znaczenie ma sposób, w jaki Słońce pozbędzie się swoich zewnętrznych warstw podczas agonii.

Eksplozje i impulsy – jak naprawdę umrze Słońce?

Dotychczasowe modele przewidywały, że Słońce będzie tracić masę powoli i jednostajnie, co pozwoli gazowym olbrzymom na stopniowe oddalanie się od centrum Układu Słonecznego. Jednak nowe symulacje wskazują, że proces ten będzie przypominał serię gwałtownych eksplozji i nieregularnych wyrzutów materii w przestrzeń kosmiczną.

Każdy taki impuls oznacza nagłą utratę ogromnej ilości masy przez Słońce, co prowadzi do drastycznych zmian w jego polu grawitacyjnym. W efekcie planety nie będą już poruszać się po stabilnych orbitach – zamiast tego doświadczą gwałtownych szarpnięć, które mogą całkowicie zaburzyć ich ruch.

Symulacje nie pozostawiają złudzeń: chaos i rozpad

Naukowcy przeanalizowali 672 różne scenariusze, manipulując siłą i czasem wyrzutów słonecznej materii. Wyniki są jednoznaczne: w zdecydowanej większości przypadków Układ Słoneczny czeka totalny chaos. Aż 96 proc. symulowanych systemów planetarnych traciło stabilność w ciągu zaledwie 3 miliardów lat od powstania białego karła.

W najbardziej dramatycznych scenariuszach destabilizacja następowała jeszcze zanim Słońce całkowicie pozbyło się swojej powłoki. Orbity gazowych olbrzymów, takich jak Jowisz, Saturn, Uran i Neptun, zaczynały się krzyżować, a nawet zamieniać miejscami. W skrajnych przypadkach planety te były dosłownie wyrzucane poza granice Układu Słonecznego, stając się samotnymi wędrowcami w międzygwiezdnej pustce.

Choć większość scenariuszy prowadzi do destrukcji, naukowcy zauważyli również kilka wyjątków. W przypadkach, gdy wyrzuty materii były łagodniejsze, zaburzenia grawitacyjne czasami prowadziły do ustabilizowania orbit planet. W takich sytuacjach gazowe olbrzymy mogły przetrwać nawet przez trzy miliardy lat, zachowując względną stabilność.

To jednak rzadkość. Dominującym efektem śmierci Słońca będzie nieuchronny rozpad układu planetarnego i wyrzucenie jego największych członków w otchłań kosmosu.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.