Policja zatrzymała matkę Bartosza G., oskarżonego o zabójstwo 16-letniej Mai

Mazowieccy policjanci przeszukali jeden z domów w Mławie. Zrobili to na polecenie Prokuratury Okręgowej w Płocku. W domu zabezpieczyli m.in. telefony i dokumenty. Na miejscu policjanci zatrzymali 47-letnią kobietę. To - jak nieoficjalnie ustaliliśmy - Katarzyna G., matka Bartosza G, który jest oskarżony o zabicie 16-latki.
Policjanci nie mieli polecenia zatrzymania Katarzyny G., matki Bartosza G. - tak mówi prokuratura. Zlecono tylko przeszukanie domu, w którym zabezpieczono dowody. Policja na razie nie informuje o powodach zatrzymania kobiety, ale jak dowiedział się reporter RMF FM, mogło dojść do okoliczności, które wymusiły taką reakcję funkcjonariuszy.
Jutro prokuratura ma podać więcej szczegółów śledztwa.
Do zabójstwa w Mławie (Mazowieckie) doszło półtora roku temu. Dziewczyna zaginęła po tym, jak wyszła się spotkać z Bartoszem G. Jej ciało odnaleziono kilka dni później w zaroślach w pobliżu terenu należącego do rodziny podejrzanego.
Bartosza G. zatrzymano w Grecji i przekazano Polsce. Usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Nie przyznał się do winy.
Miesiąc temu to właśnie Prokuratura Okręgowa w Płocku - ta która nakazała przeszukanie domu, w którym była matka Bartosza G. - skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia do sądu.
Według doniesień mediów, kobieta miała próbować zlecić zabójstwo trzech osób, które dążyły do skazania jej syna.
Umorzone śledztwo
Mecenas Wojciech Kasprzyk, będący pełnomocnikiem ojca zamordowanej 16-letniej Mai K., poinformował w poniedziałek podczas konferencji prasowej przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości, że Prokuratura Rejonowa w Mławie umorzyła śledztwo w sprawie gróźb karalnych, w tym gróźb zabójstwa, które miała kierować matka 18-letniego Bartosza G., oskarżonego o zabicie swojej koleżanki.
Jak zaznaczył, groźby karalne były kierowane wobec ojca Mai K., a także wobec niego jako pełnomocnika pokrzywdzonego. Odnosząc się do umorzenia śledztwa w tej sprawie, podkreślił, że dla ojca Mai K. i dla niego, jako adwokata, „jest to całkowicie niezrozumiała sytuacja”.
Omar o zleceniu zabójstwa
Powołał się jednocześnie na reportaż telewizji Polsat, w którym – jak relacjonował – obywatel Pakistanu o imieniu Omar potwierdził, iż otrzymał zlecenie zabójstwa od matki Bartosza G., z którym wcześniej przebywał w specjalnym ośrodku dla młodocianych w Grecji, a następnie przyjechał do Polski.
Kasprzyk ocenił, że mławska prokuratura rejonowa prowadziła śledztwo niechlujnie i nierzetelnie. Wspomniał także, że postanowienie o umorzeniu postępowania podjęto także w wątku stalkingu, uporczywego nękania w internecie ojca zamordowanej Mai K. oraz jego rodziny, którego miała dopuszczać się również matka Bartosza G.
Jesteśmy zdruzgotani tą sytuacją – przyznał mecenas.
Pytał też, czy minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek może wznowić umorzone postępowanie i objąć nad nim nadzór. Zapowiedział przy tym złożenie stosownego pisma w resorcie sprawiedliwości.
Chcemy wyjaśnić, żeby Prokuratura Krajowa i sam prokurator generalny wiedzieli, jak to postępowanie było prowadzone i wyciągnęli konsekwencje względem prokuratora – powiedział Kasprzyk.
Wspomniał też, że ojciec Mai K. „wymagałby ochrony”. On sam podczas konferencji prasowej przyznał, że obawia się o życie swoje i swojej rodziny, w tym żony i siedmioletniego syna.
Są realne zagrożenia od strony tej kobiety, że po prostu coś mi się stanie lub mojej rodzinie – powiedział mężczyzna, odnosząc się do matki Bartosza G.
Odpowiedź płockiej prokuratury
Prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, której podlega mławska prokuratura, powiedział w poniedziałek PAP, że śledztwo w sprawie gróźb karalnych, które kierować miała matka Bartosza G., zostało umorzone z powodu braku znamion przestępstwa – „bezpośredniości kierowania gróźb”.
Aby można było mówić o przestępstwie groźby karalnej, to groźba ta musi być skierowana bezpośrednio do osoby pokrzywdzonej albo pośrednio, ale w takim zamiarze, aby ta groźba dotarła do osoby będącej jej adresatem. W tym przypadku nie stwierdzono, aby tak było – zaznaczył prokurator Maliszewski.
Reakcja ministerstwa sprawiedliwości
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w poniedziałkowym wpisie na platformie X zapewnił, że resort traktuje bardzo poważnie informacje ojca Mai K. i jego pełnomocników. Zapewnił, że jego resort oraz Prokuratura Krajowa „na pewno dołożą starań, by pomóc tam, gdzie pozwalają na to przepisy”.
Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur przekazał z kolei, również na platformie X, że w imieniu ministra, Prokuratora Generalnego, spotkał się w poniedziałek z ojcem Mai K. i jego pełnomocnikami. Dodał, że przedstawili oni „informacje o problemach, z którymi się mierzą”.
„Wykorzystamy wszelkie dostępne środki, by im pomóc” – zaznaczył.
We wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku wyjaśnił, że wszczęto nowe śledztwo.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.