Próba zamachu w samolocie. Netanjahu reaguje
- Drugi pilot linii Flydubai zaatakował nożem kapitana maszyny i próbował doprowadzić do katastrofy na lotnisku Ben Guriona.
- Zamachowca obezwładnili izraelscy pasażerowie, po czym samolot musiał awaryjnie lądować w Arabii Saudyjskiej.
- Premier Benjamin Netanjahu nakazał weryfikację zabezpieczeń wszystkich zagranicznych lotów cywilnych do Izraela, w tym rejsów z Polski.
Do ataku doszło w środę podczas lotu z Dubaju do Tel Awiwu. Drugi pilot, obywatel Omanu Hamam al-Hammami, rzucił się z nożem na kapitana z zamiarem przejęcia sterów maszyny. Ranny dowódca załogi zdołał otworzyć drzwi kokpitu, co pozwoliło grupie izraelskich pasażerów obezwładnić napastnika. Jeden z podróżnych ustabilizował tor lotu.
Następnie stery przejęło dwóch innych pilotów, którzy znajdowali się na pokładzie jako pasażerowie. Ostatecznie samolot wylądował awaryjnie na terenie Arabii Saudyjskiej.
Zeznania drugiego pilota
Kanał 13 poinformował z kolei, że al-Hammami celowo wybrał zatrudnienie w liniach Flydubai, ponieważ przewoźnik ten realizuje regularne połączenia do Tel Awiwu.
Reakcja władz Izraela
W odpowiedzi na incydent premier Benjamin Netanjahu nakazał w niedzielę weryfikację procedur bezpieczeństwa. Szef rządu polecił dyrektorowi Rady Bezpieczeństwa Narodowego wyznaczenie osoby, która przeprowadzi "gruntowny przegląd wszystkich aspektów" zabezpieczeń lotów cywilnych z zagranicy.
Nowe wytyczne obejmą również połączenia realizowane z Polski. Będą dotyczyć między innymi lotów czarterowych oraz maszyn linii LOT i Wizz Air.
Luki w systemie bezpieczeństwa
Wskutek tych zaniedbań w ostatnich latach za sterami zagranicznych samolotów latających do Izraela mogły zasiadać osoby z podwójnym obywatelstwem, legitymujące się paszportami państw uznawanych przez władze w Jerozolimie za wrogie. Dotyczyło to między innymi obywateli Iranu, Syrii oraz Iraku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.