The Jerusalem PostOver 25 NYC Jewish groups oppose Mamdani antisemitism plan, demand new oneRTP DesportoLiga das Nações. Onze provaveis para Portugal - NoruegaESPN DeportesColts impone su plan de juego en Londres y vence a CommandersESPNNFL draft risers, notes off Saturday's college games: Could Jeremiah Smith go No. 1 in April?PunchOsun moves to vacate court order freezing govt accountsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFالشرقمن شتاينبك إلى نتفليكس.. East of Eden يستكشف جذور الخير والشرVanguard‘7-0 win over Croatia sends message to teams’ – KaneScreen RantThe 25 Best Western Shows Of All Time, RankedIl Sole 24 OreManovra, zero deficit 2027 per nuove misure. A Flat tax e Irpef servono copertureStraits Times SportMax Verstappen’s resurgence, FIA’s quick reaction make Bahrain GP an enjoyable rideANSAGarlasco, i genitori: 'Chiara dopo 19 anni ha il diritto di riposare in pace'
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 4, 2026

Kandydatka na prezydenta rezygnuje z debaty i zapowiada kroki prawne

Translate
Monika Piątkowska na debacie w Krakowie

Piątkowska: będę chciała rozmawiać z kontrkandydatami

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

Kampania wyborcza nie daje nikomu prawa do śledzenia mojego dziecka - napisała na X kandydatka KO i PSL w wyborach na prezydenta Krakowa, Monika Piątkowska. Oświadczyła, że "każde takie zdarzenie będzie miało konsekwencje prawne". Zapowiedziała, że nie weźmie udziału w debacie zaproponowanej przez stację wPolsce24, której dziennikarze mieli wjechać na zamknięte osiedle, gdzie mieszka syn Piątkowskiej.

W sobotę wieczorem Monika Piątkowska, senatorka KO i kandydatka na prezydenta Krakowa, zaalarmowała w mediach społecznościowych o sytuacji, o której "nie może milczeć".

"Nieznane osoby pojawiły się dziś pod miejscem zamieszkania mojego syna, obserwowały i usiłowały zrobić mu zdjęcia" - napisał w serwisie X Piątkowska.

Senator podkreśliła, że jej dziecko nie jest osobą publiczną. "Nie kandyduje w tych wyborach. Nie jest częścią tej kampanii. Mnie jako matkę ta sytuacja dotyka szczególnie. Kampania wyborcza nie daje nikomu prawa do śledzenia mojego dziecka ani ingerowania w jego prywatność" - wskazała.

"Dlatego chcę publicznie oświadczyć, że każde takie zdarzenie będzie miało konsekwencje prawne. Nie zamierzam pozostać bierna ani udawać, że nic się nie stało w imię 'spokoju kampanii'. Będę dochodzić ochrony prawnej w pełnym zakresie. Dotyczy to zarówno bezpośrednich sprawców, jak i tych, którzy takie działania inspirują, finansują lub koordynują zza kulis. Nie dam się zastraszyć i nie odstawię nogi" - oświadczyła.

Piątkowska odniosła się do sytuacji podczas niedzielnej konferencji prasowej.

- Są w naszym mieście środowiska, które są gotowe zrobić wszystko, absolutnie wszystko, żeby dorwać się do władzy. Są w naszym mieście środowiska, które nie mają żadnych hamulców, żadnych granic. Które walczą w sposób brutalny, łamiący prawo, nie tylko z kandydatką, ale z jej rodziną. To jest ta granica, której ja nie pozwolę przekroczyć - zadeklarowała.

Poinformowała też, że nie weźmie udziału w zaproponowanej jej przez stację wPolsce24 debacie. - Przekroczyliście granicę, która jest granicą nieprzekraczalną. Podnieśliście rękę na moją rodzinę i na moje dziecko - powiedziała.

Kampania nienawiści wokół wyborów w Krakowie

Piątkowska nie po raz pierwszy mówi o niepokojących sytuacjach - o wymierzonej w nią kampanii alarmowała przed pierwszą turą wyborów w Krakowie. Ujawniliśmy wówczas sieć trzech kont, które publikowały i promowały za pieniądze z niejasnych źródeł wpisy uderzające w Monikę Piątkowską. - Nie ma mojej zgody i nie będzie mojej zgody na kampanię hejtu i nienawiści - mówiła kandydatka.

Na portalu tvn24.pl sygnalizowaliśmy też, że od kilku miesięcy na facebookowych stronach przychylnych kandydatce KO i PSL pojawiają się wpisy generowane przez AI uderzające w Łukasza Gibałę lub popierające Piątkowską:

Wybory w Krakowie. Pozostało dwoje kandydatów

11 października w Krakowie odbędzie się druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zmierzą się w niej radny miejski, przedsiębiorca Łukasz Gibała (36,38 procent głosów w I turze) oraz senatorka Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska (29,91 procent głosów w I turze).

Wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska) z urzędu prezydenta miasta.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.