Daily MaverickLEADER OF MEN: Swiss Army Knife Esterhuizen becomes ninth new Springbok captain in Rassie eraוואלהאיזנקוט תומך בפסילתו של סמי אבו שחאדה לריצה לכנסת 2026ESPN'Ate the W': Rams poking fun at Jameis Winston, Giants tops NFL Week 2 trollsESPN DeportesQuién es la estrella de cada equipo de la Women's Champions LeagueBollywood HungamaSCOOP: Akshay Kumar-Shraddha Kapoor’s second consecutive box-office clash averted; Eetha gets SOLO December 4 releaseInquirer EntertainmentYasmien Kurdi says law school her ‘healing ground’ after child’s alleged bullyingThe Jerusalem PostCourt bars solitary confinement for Agam Tsarafi, rebukes IPS over prison videoRTP Desporto12h30 Manteigas vê Rui Costa inexistente no BenficaInquirerTrough of TD to bring rains in Visayas, Mindanao — PagasaХабрВыживут ли QA? Кто будет отвечать за качество?ColliderNetflix Officially Reveals New 'KPop Demon Hunters' AdventureSouth China Morning PostTaiwan coastguard’s rare missile firing reveals deepening links with navy
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

"Mam to w d...e". Kacprzyk nagrany w pracy, tak mówi o aferze

Translate

Dawid Kacprzyk pracuje obecnie w przychodni w Jaktorowie pod Warszawą. Reporter Kanału Zero, wyposażony w ukrytą kamerę, trafił do niego po rzeczywistej kontuzji odniesionej na siłowni. Podczas badania - nie przedstawiając się, że jest dziennikarzem - zapytał lekarza, czy ten nie jest mu skądś znany. - Z telewizji - odpowiedział Kacprzyk.

ZOBACZ: Dawid Kacprzyk znalazł nową pracę? Media: Przyjmuje pacjentów


Pacjent zaczął następnie dopytywać o sprawę Warszawskiego Szpitala Południowego. Kacprzyk określił ją mianem "afery politycznej", w którą - jak powiedział - został "niestety zaangażowany".

Dawid Kacprzyk o aferze wokół Szpitala Południowego: Idą wybory

- Jak się pan czuje z tą aferą? - zapytał reporter. - Mam to w d...e - odpowiedział lekarz, po czym dodał: - Idą wybory, nie?


Dopytywany, czy jego zdaniem nagłośnienie sprawy ma związek z wyborami, były radny stołecznego Ursusa z ramienia KO odpowiedział twierdząco. Na pytanie, kto może za tym stać, odpowiedział krótko: PiS

W dalszej części rozmowy Kacprzyk przedstawił własną ocenę powodów zainteresowania mediów jego osobą. - Młody doktor sobie Porsche jeździ, no - powiedział. - No ale tak zarabiają dzisiaj lekarze - dodał.

Podczas rozmowy lekarz pokazał reporterowi zdjęcia, na których widać go obok Porsche. - I to ja w porszaczku. I wielka afera - skomentował.

"Ja się tym nie martwię". Kacprzyk o aferze w Szpitalu Południowym

Kiedy dziennikarz pochwalił samochód i zapytał, dlaczego Kacprzyk wybrał Porsche Panamerę zamiast modelu 911, lekarz wyjaśnił, że zależało mu na większym aucie. - Trochę większą chciałem. I tak nią teraz nie pojeżdżę - powiedział.

Jak tłumaczył Kacprzyk, pojawienie się samochodu przed jego nowym miejscem pracy mogłoby wywołać zainteresowanie. - Będzie tu takie poruszenie na wsi, że się nie da funkcjonować. Znaczy nie, mi to nie przeszkadza, no niech to się wszystko powyjaśnia i ok, nie? - dodał.

W pewnym momencie medyk zorientował się, że rozmawia z dziennikarzem Kanału Zero. - Myśli pan, że ja jestem głupi? - zapytał. - Ja się tym nie martwię, od takich spraw jest prokuratura, izby lekarskie - podkreślił. Lekarz nalegał jednocześnie, by rozmowa ponownie skupiła się na celu wizyty i kwestiach medycznych.

Reporterka Polsat News pojechała do Jaktorowa. Pracownicy wezwali policję

Kilka dni temu reporterka Polsat News Agnieszka Zalewska pojechała do przychodni w Jaktorowie, jednak nie udało jej się porozmawiać z lekarzem, ponieważ pracownicy placówki wezwali policję.

Nazwisko Dawida Kacprzyka znalazło się w centrum zainteresowania mediów w czerwcu. Zero.pl opisywało wówczas jego pracę w Warszawskim Szpitalu Południowym. Z ujawnionych danych wynikało, że w 2025 roku uzyskał 1,6 mln zł dochodu z praktyki lekarskiej.

Szpital informował, że Kacprzyk miał w ciągu roku wypracować 3976 godzin, czyli średnio 331 godzin miesięcznie. Zero.pl zestawiało grafiki jego dyżurów m.in. z publiczną i polityczną aktywnością lekarza.

Po medialnych publikacjach Kacprzyk stracił pracę w Szpitalu Południowym. Sprawą zajęła się także Prokuratura Okręgowa w Warszawie. W czerwcu wszczęła dwa śledztwa dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu SOR-u. Jedno z nich dotyczy podejrzenia doprowadzenia szpitala do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w związku z rozliczaniem czasu pracy lekarzy.

Kacprzyk przyjmuje obecnie pacjentów w Centrum Medycznym w Jaktorowie. Jak informowały wcześniej media, ma aktywne prawo wykonywania zawodu.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.