PunchHow to change phone number, email on JAMB portalDaily MaverickBRAAI DAY: Five ways with pork — sosaties, 3 chops recipes, and a crackling good questThe Jerusalem PostFirst-time Jewish voters could account for up to 12 Knesset seats in upcoming election - pollInquirerDefense: Raising modified voting threshold to SC ‘real possibility’7sur7Le C12 prend ses distances avec son fondateur et prend la défense de HangarVanguardTrump says he supports US diesel export banWirtualna Polska"Kwity na stół". Pałac stawia warunek BerkowiComplete SportsMattress Replacement Signs That Matter More Than The Age Printed On Your WarrantyNumeramaDiscord classe dès à présent ses utilisateurs par âge, ce qui pourra changer sur votre compteSportstarMohun Bagan vs Sreenidi Deccan LIVE SCORE, IFA Shield — MBSG v SDFC updates; Suryavanshi scores for Baganسكاي نيوز عربيةبن غفير يطلب مفاتيح وزارة الدفاع.. وهذه خطته لليوم التاليCBS NewsHurricane Polo a very powerful Category 4 storm off Mexico. See its path.
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 23, 2026

„Milionerka” Gretkowskiej albo „Lalka” dzisiaj

Translate

„To rzecz o tym, że tak naprawdę rządzi wszystkim pieniądz. W ‘Lalce’ Bolesława Prusa bohaterką była Izabela Łęcka, o którą starał się kupiec Stanisław Wokulski. W mojej książce występuje Zofia, córka współczesnego miliardera, przedsiębiorcy Adama Ulachta, który postanawia wżenić ją w książęcą rodzinę Potockich, bo chce ‘uarystokratycznić’ własną fortunę” – tak o swojej najnowszej powieści pt. „Milionerka” mówi Manuela Gretkowska w wywiadzie z dziennikarzem RMF FM Bogdanem Zalewskim. Fabuła tej bezkompromisowej satyry na współczesną Polskę – kraj ludzi opanowanych przez żądzę pieniądza, władzy, użycia i sławy – toczy się głównie w Warszawie i Konstancinie, ale także w zabytkowej weneckiej gondoli, na watykańskich salonach czy szwajcarskiej klinice.

„Milionerka” Gretkowskiej albo „Lalka” dzisiaj

Manuela Gretkowska, fot. Jakub Kaminski /East News

Tytułowa bohaterka - Zofia (de domo Ulacht) zostaje nieszczęśliwą żoną Maurycego Potockiego (z tych Potockich, choć z „gorszej”, „skancerowanej” gałęzi sławnego rodu) i matką siedmioletniego Stasia. Ojciec Zofii – Adam Ulacht – to człowiek niezwykle majętny, ale jego ambicje sięgają dalej niż pieniądze. Chce swojej latorośli zapewnić arystokratyczną tożsamość, a wnukowi — dziedzictwo, tytuł i majątek. Kobieta zostaje więc właściwie paternalistycznie „zaprojektowana”. Jej małżeństwo z Maurycym (gejem, coraz bardziej otwarcie romansującym z mężczyznami) ma połączyć „nowe pieniądze” ze „starym” herbowym nazwiskiem. Jednocześnie pojawia się druga zasadnicza postać – Armand - sławny, atrakcyjny i bardzo świadomy własnego wizerunku pisarz. Jest cyniczny, dowcipny, prowokacyjny i seksualnie niejednoznaczny. To właśnie jego relacja z Zofią staje się jednym z głównych motorów tej bardzo „gęstej”, mozaikowej powieści.

Posłuchaj:

Gretkowska w ostrym świetle przedstawia świat celebrytów z ich nihilistycznym rozpasaniem, uzależnieniem od narkotyków i perwersyjnego seksu. Bez pardonu ukazuje obłęd mediów społecznościowych i patologiczną potrzebę autopromocji za wszelką cenę. Pisarka ujawnia prawdziwe twarze dziennikarzy pozujących na moralne autorytety, odkrywa ich sadyzm w relacjach z bliskimi, przemoc o rysach autentycznego bestialstwa. Autorka „Milionerki” opisuje ukryte, mroczne mechanizmy promocji fałszywych bohaterów masowej wyobraźni, budowania sztucznych hierarchii w kulturalnym światku.

Luksus oparty na absurdalnej pogoni za unikatowymi dobrami materialnymi, snobizm przekraczający granice śmieszności, teatr pychy i głupoty w drogich dekoracjach – to sztuczny świat wymyślających się i wymyślających na siebie pustych ludzi w nowej Polsce.

Tymczasem ten pławiący się w degrengoladzie towarzyski grajdół, zamknięta elitarna zona pozerów, pseudosalon rzekomych wybrańców Fortuny, od początku jest skazany na anihilację. Może się ten niechybny koniec kojarzyć z tytułem słynnej powieści Michela Houellebecqa „Unicestwienie” („Anéantir”). Ten „houellebecqowski” rys jest wielką wartością książki Manueli Gretkowskiej. Pogłębione refleksje, filozoficzny ładunek, nowoczesna struktura pełna intertekstualnych gier to ogromny walor „Milionerki”. Dzięki temu (na szczęście) nie jest to kolejna polska „patoproza” epatująca wulgaryzmami.

Autorka udowadnia, że nawet o odrażającym świecie, bez zakładania sobie stylistycznego knebla, można pisać z klasą i inteligencją, a polszczyzna – tak często  w naszej prozie deformowana i upadlana - wciąż może być nośnikiem wartościowych diagnoz i źródłem cennych cytatów. W pamięci czytelników mógłby pozostać choćby taki fragment, który ma siłę alegorii polskojęzycznego, skorumpowanego literackiego towarzystwa: „Na szarym korytarzu wydawnictwa, pod ścianą obwieszoną fotografiami bestselerowych autorów, wapowało dwóch pisarzy. Armand nie miał ochoty z nimi rozmawiać”.    

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.