Krytyczna noc w Kijowie. Ogłoszono alarm powietrzny, wielu rannych

W nocnym ataku na Kijów zostało rannych co najmniej 12 osób, w tym dwoje dzieci, a miasto zmaga się ze skutkami pożarów i uszkodzeń infrastruktury handlowej i energetycznej.
Rosja przeprowadziła atak pociskami, powodując zniszczenia budynków mieszkalnych i biurowych w rejonie dnieprzańskim oraz problemy z ciśnieniem wody w kilku dzielnicach Kijowa.
Rosyjskie pociski balistyczne uderzyły także w Dniepr i Zaporoże. Według prezydenta Ukrainy dotychczasowe ataki były skierowane również przeciwko celom cywilnym.
Rosja przypuściła atak w nocy ze środy na czwartek. Wojska Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy ogłosiły alarm w związku z możliwym upadkiem pocisków balistycznych. Przed godz. 2 czasu lokalnego mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał informacje o pierwszych zniszczeniach w lewobrzeżnej dzielnicy miasta.
Kijów ponownie zaatakowany. Rosja uderzyła pociskami
"Według wstępnych informacji w rejonie dnieprzańskim odłamki spadły w kilku miejscach. Uszkodzony zostały budynek biurowy oraz budynek mieszkalny. Odłamki spadły również na teren obiektów magazynów i w pobliżu stacji benzynowej" - podał Kliczko na Telegramie. Kolejne trafienie miało nastąpić w prawobrzeżnym rejonie światoszyńskim.
W kilku innych rejonach zgłoszono spadek ciśnienia wody w kranach. Kliczko wyjaśnił, że eksperci badają przyczynę i problem powinien stopniowo ustępować.
"Na ten moment w stolicy rannych jest 12 osób w wyniku ataku wroga. Wśród rannych jest dwoje dzieci, w wieku 10 i 12 lat. Do szpitala trafiło dziewięć osób" - poinformował włodarz Kijowa.
Według ukraińskich sił powietrznych pociskami balistycznymi Rosja zaatakowała nad ranem także miasta Dniepr i Zaporoże na południu kraju. To kolejne zmasowane uderzenia po zaledwie kilkunastu godzinach od poprzednich działań.
Wojna w Ukrainie. Ataki także na obiekty cywilne
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował w środę, że rosyjskie ataki wymierzane są nie tylko w infrastrukturę wojskową, ale również cele cywilne. Tego dnia trafiony miał zostać m.in. autobus jadący w pobliżu Nikopola.
"Każdy z tych ataków dotyka życia zwykłych ludzi, których należy chronić, zmuszając Rosję do zaprzestania ich idiotycznej wojny. A prezenty dla agresora w postaci złagodzonych sankcji z pewnością nie przyczynią się do postępu w kierunku pokoju" - napisał Zełenski na platformie X.
Źródła: Unian, Ukrinform
25. rocznica ataków terrorystycznych w Stanach Zjednoczonych© 2026 Associated Press
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.