Zbrodnia w cieniu królewskiej posiadłości. Lekarka królowej Kamili zabita

Autor: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 7 października (10:56)
Wstrząsająca zbrodnia w sercu Norfolk. Dr Hannah Terry, ceniona lekarka rodziny królewskiej, została zabita. Jej ciało znaleziono po przyjęciu dla dzieci, które zorganizowała. Mieszkańcy i pacjenci są w szoku, a śledczy apelują o pomoc w wyjaśnieniu sprawy.
Fot. Shutterstock/ West Norfolk Police/ X /Shutterstock
45-letnia dr Hannah Terry, matka trójki dzieci i znana lekarka rodziny królewskiej, została znaleziona martwa w niedzielny poranek w swoim domu w Dersingham, nieopodal Sandringham w hrabstwie Norfolk. Policja została wezwana na miejsce około godziny 2:20 nad ranem, po zgłoszeniu od służb ratunkowych. Kobieta zmarła na miejscu.
W związku ze sprawą aresztowano jej męża, 45-letniego Marka Caina, dyrektora firmy energetycznej.
Zestresowana przed tragedią
Jak donoszą przyjaciele i sąsiedzi, dr Terry w ostatnich dniach przed śmiercią wydawała się wyjątkowo zestresowana i rozkojarzona, co było nietypowe dla tej zawsze opanowanej i serdecznej osoby. Była niesamowitą lekarką i niesamowitą osobą, naprawdę cudowną, ciepłą, troszczyła się o swoją rodzinę – wspomina Julie-Ann Rayner, administratorka kliniki, w której pracowała dr Terry.
Dr Hannah Terry przez lata była związana z rodziną królewską, opiekując się jej członkami podczas ich pobytu w Sandringham. Uważa się, że leczyła m.in. królową Kamilę. Pracowała w przychodni Heacham GP, a ostatnio w Grimston Medical Centre – placówce, która od lat obsługuje rodzinę królewską. Po tragicznej śmierci lekarki placówka została zamknięta „z powodu wyjątkowo trudnych okoliczności”.
Wzruszające pożegnania i szok wśród mieszkańców
Wiadomość o śmierci dr Terry wstrząsnęła lokalną społecznością. Przed kliniką pojawiły się kwiaty i wzruszające listy pożegnalne od pacjentów. „Nie powinna być zapamiętana z tego powodu – powinna być zapamiętana jako miła, troskliwa, silna i inteligentna kobieta, jaką była” – napisała jedna z mieszkanek.
Sąsiedzi podkreślają, że rodzina mieszkała w jednej z najzamożniejszych części regionu i nic nie wskazywało na nadchodzącą tragedię. Po prostu brak mi słów, każdemu z nas brakuje – mówi jeden z sąsiadów.
Śledztwo trwa. Policja apeluje o pomoc
Policja z Norfolk prowadzi intensywne śledztwo. Wciąż nie ustalono oficjalnej przyczyny śmierci, choć przeprowadzono już sekcję zwłok. Funkcjonariusze apelują do wszystkich, którzy mogą posiadać jakiekolwiek informacje, o kontakt z policją. Rodzina zmarłej otrzymuje wsparcie od specjalistów.
Jesteśmy na bardzo wczesnym etapie śledztwa, którego celem jest ustalenie dokładnych okoliczności śmierci kobiety. Proszę każdego, kto uważa, że posiada informacje, które mogą pomóc w naszym śledztwie, o podzielenie się nimi z nami – powiedziała Alix Wright z zespołu dochodzeniowo-śledczego hrabstwa Norfolk i Suffolk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.