Partia Rozwój Plus nie powstanie szybko? Mateusz Morawiecki: wystartujemy samodzielnie w wyborach
Mateusz Morawiecki przedstawił swoją propozycję na obniżkę cen paliw
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
Powołanie nowej partii politycznej Mateusza Morawieckiego nie nastąpi na kongresie 15 października, jak dotąd zapowiadano, lecz "raczej za kilka miesięcy" - dowiedziała się w piątek Polska Agencja Prasowa ze źródeł zbliżonych do kierownictwa stowarzyszenia Rozwój Plus.
Tego samego dnia Morawiecki - w odpowiedzi na pytanie dotyczące tych doniesień - opublikował wpis w serwisie X, z którego wynika, że jego środowisko skupia się obecnie na budowie stowarzyszenia.
"Każdego dnia zgłaszają się do nas osoby z bardzo różnych środowisk, z doświadczeniem wykraczającym poza proste schematy dotychczasowego podziału politycznego" - poinformował były premier.
Jak wskazał Morawiecki, partia zostanie założona jako "wehikuł polityczny", ale chcą, aby ich ruch był znacznie szerszy niż partia. "Na założenie partii zawsze znajdziemy czas. Teraz działamy dalej dla Polski, rozwijamy nasze Stowarzyszenie Rozwój+ i szykujemy się do samodzielnego startu w nadchodzących wyborach. Z podniesioną głową!" - napisał.
Wpis Mateusza Morawieckiego
Źródło zdjęcia: x.com/MorawieckiM
Wieczorem, w kolejnym wpisie, Morawiecki podkreślił, że "Rozwój Plus to ruch, który ma zmieniać Polskę i zajmować się sprawami ludzi", "partia jest dla nas tylko narzędziem", a w wyborach w przyszłym roku jego ugrupowanie wystartuje samodzielnie.
"Ale już dziś proponujemy poważne rozwiązania największych wyzwań, przed którymi stoi Polska, i pracę blisko ludzi. Tak było, jest i będzie" - wskazał.
Drodzy Przyjaciele,
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) October 2, 2026
Rozwój Plus to ruch, który ma zmieniać Polskę i zajmować się sprawami ludzi.
Partia jest dla nas tylko narzędziem, a nie celem samym w sobie. W przyszłym roku wystartujemy samodzielnie w wyborach, ale już dziś proponujemy poważne rozwiązania największych…
PAP: założenie partii odłożone w czasie
Na początku sierpnia Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną. Na ten dzień planowana jest konwencja Rozwoju Plus. Nazwa nowego ugrupowania ma być taka jak stowarzyszenia.
W piątek PAP dowiedziała się, że partia polityczna na razie nie powstanie. Na połowę października politycy Rozwoju Plus zapowiadają "duże wejście programowe". - Będzie wizja, będzie program, będzie też podsumowanie trzech lat obecnego rządu - przekazało źródło PAP w stowarzyszeniu.
Politycy związani z Morawieckim tłumaczą, że "nie spieszą się z zakładaniem partii", bo "stowarzyszenie spodobało się, a partie nie kojarzą się Polakom dobrze".
- Formuła stowarzyszenia daje nam szeroką możliwość działania i współpracy z ludźmi, którzy chcą się zaangażować w działalność publiczną, a nie chcą zapisywać się do partii. Stowarzyszenie pozwala nam działać szerzej niż partia - tłumaczyło jedno ze źródeł PAP.
Zdaniem polityków Rozwoju Plus strategia budowy własnej formacji idzie krok po kroku, a samo sformalizowanie założenia partii politycznej nastąpi zapewne pod koniec roku lub na początku następnego.
"Świeża krew" w stowarzyszeniu Morawieckiego
Według informacji PAP, osoby ze stowarzyszenia obecnie skupiają się na rozbudowywaniu struktur terenowych. - To zajmuje 70 procent czasu - przyznają źródła zbliżone do kierownictwa Rozwoju Plus.
Rozmówcy PAP twierdzą, że ludzi, którzy wcześniej byli w PiS, jest wyraźna mniejszość. - Inni często są zupełnie nowi. Nie mają doświadczenia, ale to świeża krew, chcą działać - opisał rozmówca.
Powstanie Rozwoju Plus związane było z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii.
Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób) nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.