ESPN DeportesLiga MX: Panorama rumbo a la Liguilla Apertura 2026InquirerTaal Volcano logs 2 more minor phreatomagmatic eruptionsThe Jerusalem PostUS Supreme Court reverses Trump administration push to restrict treatment for transgender inmatesRTP DesportoLiga dos Campeões. Sporting derrotado em casa pelo LASK LinzPunchMorning recap: Ebola-infected diplomat suffers organ failure, Shettima advises states on power, other top storiesCNN TürkHava Durumu (22-10-2026)Bollywood HungamaManoj Bajpayee reacts to Tiger Shroff firing incident, says “That's really scary”한겨레‘명량’ 김한민 감독, 판소리 명창 이소영과 결혼ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF20 MinutenDeshalb kämpft Rösti fürs Feuerwerk und gegen ein Verbot3DNewsOPPO Find X10 Pro Max против обычного Find X10: стоит ли доплатить за старшую модельRapplerFACT CHECK: Duterte not back in PH; post takes out of context old news report, video
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 22, 2026

Posiłki z Argentyny dotarły. Milei przed wyborami nazwał premiera „dyktatorem” i „złodziejem”

Translate

Prezydent Argentyny Javier Milei przyleciał do Hiszpanii, by przed nadchodzącymi wyborami udzielić poparcia partiom prawicowym. W Madrycie podczas Milei w dosadnych słowach wytłumaczył, dlaczego nie zamierza spotykać się z hiszpańskim premierem. Pedro Sancheza nazwał „dyktatorem” i „złodziejem”.

Posiłki z Argentyny dotarły. Milei przed wyborami nazwał premiera „dyktatorem” i „złodziejem”

Javier Milei podczas wystąpienia w Madrycie /East News

Wybory parlamentarne w Hiszpanii odbędą się 29 listopada. W ostatnich tygodniach atmosferę przed głosowaniem podgrzewała historia Maricarmen i kryzysu mieszkaniowego, teraz hiszpańskie media w dużej mierze skupiają się na wizycie w kraju prezydenta Argentyny. 

Nie zamierzam spotykać się z przestępcą i złodziejem takim jak Pedro Sanchez, bo nie zamierzam zszywać sobie kieszeni, żeby nie zostać ograbionym – powiedział Milei, cytowany przez agencję Europa Press. 

Argentyńskie media pisały na początku października, że Milei – uznawany za jednego z najbliższych ideologicznych sojuszników prezydenta USA Donalda Trumpa – uda się do Hiszpanii, by udzielić poparcia radykalnie prawicowej partii Vox.

Występując w środę na Forum Nowej Ekonomii w Madrycie, kontrowersyjny polityk zachęcał do głosowania na opozycyjne partie prawicowe, nazywając lidera Vox Santiago Abascala i szefową Wspólnoty Madrytu Isabel Diaz Ayuso z Partii Ludowej (PP) swoimi „przyjaciółmi”.

Plakat przywitał Argentyńczyka

Sanchez, który na początku października ogłosił przedterminowe wybory parlamentarne, zareagował na przyjazd Mileia. Tak, jestem lewicowcem i jestem z tego dumny – oświadczył w nagraniu opublikowanym w środę na platformie X. 

Premier użył słowa „zurdo”, które w języku hiszpańskim oznacza osobę leworęczną. W Argentynie jest to również pejoratywne określenie osób o poglądach lewicowych. W tym kontekście wielokrotnie używał go sam Milei, nazywając przeciwników politycznych m.in. „p…onymi lewakami”.

Na budynku siedziby Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) w Madrycie rozwieszono ponadto w środę duży plakat z napisem: „Cześć, Milei. Lewicowcy (zurdos y zurdas – przyp. RMF FM) witają cię w Hiszpanii, najszybciej rozwijającym się kraju w Europie”. 

Milei wcześniej krytykował żonę Sancheza

Sanchez ogłosił decyzję o rozpisaniu 29 listopada przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Podjął ją po porażce rządu w głosowaniu w Kongresie Deputowanych nad większą ochroną najemców, której domagały się tysiące demonstrantów w całym kraju.

Milei kilkakrotnie podróżował w ostatnich latach do Hiszpanii, unikając przy tym spotkań z Sanchezem i królem Filipem VI. Podczas wizyty w maju 2024 r. określił żonę premiera Begonę Gomez mianem skorumpowanej w związku z toczącym się przeciwko niej procesem o korupcję. 
Jego słowa doprowadziły wówczas do napięć dyplomatycznych na linii Madryt-Buenos Aires, w tym do odwołania ambasadora Hiszpanii w Argentynie.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.