"Niedługo wyślą mnie, bym zabijał. Chcę do domu". Jak ludzie z drugiego końca świata podstępem stają się mięsem armatnim Putina [REPORTAŻ]
Carlos Lenski Davila Vela nie potrafi wymienić nazwy ukraińskiej wsi, do której Rosja wysłała go w ramach szturmu, ani żadnego z pobliskich miast.
Jednak za pomocą pogniecionej serwetki i szklanki z łatwością odtwarza, gdzie się znajdował, gdy pojawiły się drony, linię drzew, za którą szukał schronienia, oraz miejsce, gdzie zaledwie kilka metrów dalej jeden z jego towarzyszy, 19-letni rekrut z Kazachstanu, został trafiony i zginął.
Czytaj nas częściej w Google
Davila Vela, 36-letni Peruwiańczyk zwerbowany do rosyjskiej armii, ma w stopie odłamki.
Odtwarzając, jak wzywał na pomoc Pumę, 23-letniego Kolumbijczyka, przykłada telefon do ust jak radio. "Puma, Puma" — mówi, używając znaku wywoławczego Kolumbijczyka. "Tu Cash. Żyję, ale jestem ranny".
Spędził na linii frontu zaledwie cztery dni.
Eva Hartog
Carlos Lenski Davila Vela pokazuje selfie, które zrobił w maju na głównym lotnisku w Limie podczas podróży do Rosji. Mężczyznę stojącego obok niego, innego peruwiańskiego rekruta, poznał zaledwie chwilę wcześniej, ale zdjęcie pomogło potwierdzić ich wersję, że są przyjaciółmi podróżującymi razem
W miarę jak wojna prezydenta Rosji Władimira Putina w Ukrainie trwa, Moskwa szuka za granicą żołnierzy, których mogłaby wysłać na front.
Ponieważ rekrutacja staje się coraz trudniejsza w niektórych z krajów, na których wcześniej bazowała — głównie w Afryce i Azji — rosyjska machina wojenna coraz częściej zwraca się ku Ameryce Łacińskiej. W tym ku Peru, krajowi liczącemu około 35 mln mieszkańców, gdzie zeznania rekrutów i ich krewnych wskazują, że tylko w pierwszej połowie tego roku setki osób udały się do Moskwy.
Zabici i zaginieni
Rozszerzenie kampanii rekrutacyjnej Kremla sugeruje, że podczas gdy prezydent Rosji Władimir Putin waha się przed rozpoczęciem kolejnej rundy mobilizacji wojskowej w swoim kraju, wojna sięga coraz głębiej na półkulę zachodnią — region, w którym prezydent USA Donald Trump wyraźnie dążył do potwierdzenia amerykańskiej dominacji — wciągając ją w konflikt.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.