The Jerusalem PostRussia hits truck near Polish border in latest strike near NATOESPNWeek 1: Odds, lines and totals for every gamePunchAdeleke to convene security council meeting over worship centres terror threatESPN DeportesBarcelona: alineaciones y probabilidades vs. Levanteוואלהשמורת הטבע תל דן נסגרה עקב שריפה - מטוסי כיבוי פועלים לכבותהVanguard2027: Obi’s credentials under probe as LP chieftain sues WAEC, UNN, NYSCColliderAnya Taylor-Joy Officially Dominates Streaming With Stunning 550-Day StreakSCMP ChinaFor China, H-6N bomber enhances nuclear deterrence and second-strike capabilityDeadlineMidnight Madness! A Caped Canadian Prime Minister Stars In ‘Ladies And Gentlemen, Brian Mulroney’ – Toronto Film FestivalThe Hollywood ReporterIsrael, Palestine and the Films No One Will BuyCBS NewsThis week on "Sunday Morning" (Sept. 13)
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 13, 2026

Wystarczy jeden zapach w sklepie. Podświadomość natychmiast każe Ci kupować ubrania

Translate

Kupujesz w second handach? Następnym razem, gdy przekroczysz próg ulubionego sklepu, zwróć uwagę na to, co podpowiada Ci... nos. Psychologowie z Uniwersytetu Radbouda w Nijmegen udowodnili, że jeden konkretny aromat potrafi całkowicie wyłączyć w naszych głowach lęk przed brakiem higieny i sprawić, że wydamy na używane ubrania znacznie więcej. Co ciekawe, zapach cytrusów w ogóle nie zadziałał. Poznaj kulisy niezwykłego eksperymentu, który może zrewolucjonizować rynek zrównoważonej mody.

Wystarczy jeden zapach w sklepie. Podświadomość natychmiast każe Ci kupować ubrania

Wystarczy jeden zapach, by lumpeksy pękały w szwach /Shutterstock

Eksperyment w lumpeksie. Ukryte dyfuzory zmieniły zachowanie klientów

Zespół badawczy z Holandii, kierowany przez Matteo Periniego i Jaspera de Groota, postanowił sprawdzić, jak zapachy wpływają na postrzeganie i zakup używanej odzieży. W jednym ze sklepów second hand zainstalowano niewidoczne dla klientów dyfuzory, które przez kolejne dni rozpylały różne aromaty: zapach cytrusów, świeżego prania oraz – dla porównania – nie stosowano żadnego zapachu.

Wyniki eksperymentu były jednoznaczne. Tylko zapach świeżego prania sprawił, że klienci wydawali więcej pieniędzy na używane ubrania. Co ciekawe, efekt ten był szczególnie zauważalny wśród osób, które w specjalnej ankiecie przyznały się do większej obawy przed zabrudzeniem i zakażeniem.

Ewolucja kontra zakupy. Dlaczego zapach świeżości tak mocno na nas działa?

Aby lepiej zrozumieć mechanizm tego zjawiska, naukowcy przeprowadzili również eksperyment laboratoryjny. Uczestnicy, którzy czuli zapach świeżego prania, oceniali używane ubrania jako bardziej higieniczne i przypisywali im większą wartość niż osoby, które nie były wystawione na taki aromat. Natomiast zapach cytrusów, choć przyjemny, nie wywoływał podobnego efektu.

Zdaniem badaczy, wyniki te można tłumaczyć ewolucyjnie ukształtowaną skłonnością ludzi do unikania potencjalnych źródeł infekcji. Tak jak niechętnie sięgamy po jedzenie o nieprzyjemnym zapachu, tak również z rezerwą podchodzimy do przedmiotów używanych przez innych, jeśli wydają się nie do końca czyste. Zapach świeżości skutecznie osłabia to poczucie ryzyka i zwiększa zaufanie do produktów z drugiej ręki.

Drobna zmiana, wielki efekt. Nowa broń w walce o ekologię i zrównoważoną modę

Odkrycie naukowców z Uniwersytetu Radbouda może mieć spore znaczenie dla rynku odzieży używanej, który odgrywa coraz ważniejszą rolę w promowaniu zrównoważonej konsumpcji. Jak podkreślają autorzy badania, proste bodźce zapachowe mogą skutecznie przełamywać psychologiczne bariery i zachęcać większą liczbę osób do korzystania z second handów.

Dłuższe życie ubrań to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale także realny wkład w ochronę środowiska. Dzięki takim badaniom sprzedawcy mogą lepiej zrozumieć potrzeby klientów i wprowadzać rozwiązania, które zwiększą atrakcyjność używanych produktów. 

Okazuje się, że czasem wystarczy drobna zmiana w otoczeniu sklepu, by klienci chętniej sięgali po ubrania z drugiej ręki.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.