ESPNNBA Power Rankings: First-week stats and trends that stand out for all 30 teamsPunchTinubu’s Saudi trip for Umrah, not treatment — AideDaily MaverickWHAT’S COOKING: Rich, fruity Christmas cakeCNN Türk29 EKİM HAVA DURUMU İSTANBUL, İZMİR, ANKARA | Bugün Hava Nasıl Olacak? Hangi İllerde Kuvvetli Sağanak Bekleniyor?The Jerusalem PostFirst seal ring depicting lighthouse of Alexandria found during dig at sunken ancient Egyptian portInquirerAmihan, sheer line to bring rain to parts of Luzon ThursdayESPN DeportesAmérica extiende racha sin ganar en el BanorteBollywood HungamaDisha Patani turns entrepreneur, launches clothing brand DZ with oversized and space-inspired designsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFThe Sydney Morning Herald‘Club before individual’: DCE backs Roosters for standing firm over Walker contractCBS NewsQatari mediators hand Iran new proposal to end the warDaily MailHealey has launched yet another spiteful attack on the prudent - why I fear this is just the calm before the storm, says JEFF PRESTRIDGE
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Alkohol w Sejmie? Miller: Zawsze w polityce się piło

Translate

Czy w polskiej polityce istnieje problem alkoholowy? Były premier Leszek Miller w programie "Teraz WP" prowadzonym przez Mateusza Ratajczaka odsłonił kulisy sejmowego życia towarzyskiego. Polityk bez ogródek opowiedział o dawnym biesiadowaniu ponad podziałami partyjnymi, wskazał, kto przy kieliszku był absolutnym mistrzem, a kogo trunki szybko pokonywały. Wspomniał też wspólny lot z Lechem Kaczyńskim.

Zapytany wprost o używki na Wiejskiej, Miller uciął wszelkie złudzenia co do sejmowej abstynencji. – Proszę pana, zawsze w polityce się piło. Chyba pan nie sądzi, że pito mleko? – rzucił były premier. Zauważył jednak, że dawniej wspólny kieliszek łączył nawet zaciętych oponentów: – Spotkanie przedstawicieli rywalizujących ze sobą grup nie pociągało skutków. Liderzy nie mieli pretensji, że ktoś z Platformy Obywatelskiej spotyka się z kimś z PiS. Przyznał, że działo się codziennie w restauracji sejmowej albo w tzw. barze za kratą.

Kto w tych nieformalnych bojach nie miał sobie równych? Miller bez wahania wskazał byłego premiera i marszałka Sejmu. – Józef Oleksy był niepokonany. Nigdy, przenigdy. Miał organizm niezwykle odporny na alkohol. To w ogóle był przemiły człowiek i dostarczyciel wielu anegdot – wspominał.

Zupełnie inaczej Miller zapamiętał innego ze swoich dawnych towarzyszy z lewicy. Na pytanie o najsłabszą głowę, odparł: – Wydaje mi się, że z tych, których pamiętam, to Aleksander Kwaśniewski. I zażartował, że były prezydent pewnie znów się na niego obrazi, bo już kiedyś publicznie o tym wspominał.

Miller zdementował przy tym plotki o narkotykach w parlamencie: – Narkotyki? Nie sądzę. Alkohol tak.

Prohibicja Czarzastego, wino z Tuskiem i lot z Lechem Kaczyńskim

Gość programu odniósł się też do obecnych realiów na Wiejskiej po tym, jak marszałek Włodzimierz Czarzasty zakazał sprzedaży alkoholu. – Żeby kupić alkohol, trzeba wyjść z Sejmu, kupić i wnieść. To żaden problem – ocenił Miller. Zastrzegł jednak, że dziś parlamentarzyści piją ostrożniej: – Zawsze znajdzie się jakiś donosiciel, który pójdzie do lidera partii i powie: "a ten pił z tym". No i lider się zdenerwuje.

Miller zdradził również kulisy spotkań z liderami prawicy i centrum. Przyznał, że z Donaldem Tuskiem zdarzało mu się pić wino: – Lubiliśmy napić się wina czerwonego. Zaprzeczył natomiast, by kiedykolwiek biesiadował z Jarosławem Kaczyńskim, ciepło wspominając za to zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ich wspólną podróż do Kijowa na zaprzysiężenie Wiktora Janukowycza. – Przez całą drogę byliśmy tylko we dwóch w salonce. Trochę się napiliśmy wina. Był bardzo miłym towarzyszem podróży, gawędziarzem. Bardzo dobrze wspominam tamto spotkanie – podsumował polityk.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.