Nowy prezydent Krakowa ogłosił, ile chce zarabiać
- Łukasz Gibała zaproponował także niższy dodatek funkcyjny i specjalny.
- Łączna wysokość wynagrodzenia zależy również od dodatku za wieloletnią pracę.
- Nowy prezydent argumentował, że Kraków jest zadłużony i powinien szukać oszczędności.
- Gibała objął urząd po przedterminowych wyborach wygranych w drugiej turze.
DLA CIEBIE
GAC EMZOOM - poznaj jego możliwości
DLA CIEBIE
Projekt uchwały przygotowany przez przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Jakuba Koska zakładał przyznanie prezydentowi najwyższego możliwego wynagrodzenia zasadniczego. Stawka miała wynosić 11 650 zł miesięcznie. Łukasz Gibała zgłosił poprawkę, w której zaproponował kwotę 9 320 zł.
Nowy prezydent uzasadniał swoją propozycję sytuacją finansową miasta. Według niego Kraków jest zadłużony, a ograniczenie własnych zarobków może być jednym ze sposobów szukania oszczędności. Radni przyjęli poprawkę jednogłośnie podczas środowej sesji.
Różnice dotyczą także pozostałych składników pensji. W pierwotnym projekcie dodatek funkcyjny ustalono na 4 430 zł, a dodatek specjalny miał wynosić 4 824 zł. Wartość tego drugiego świadczenia odpowiada 30 proc. łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego.
Po zmianie zaproponowanej przez Gibałę dodatek funkcyjny wynosi 3 544 zł. Dodatek specjalny określono na 3 859,20 zł. Łączne wynagrodzenie na podstawie tych trzech składników będzie więc wynosić 16,7 tys. zł brutto, czyli około 11,7 tys. netto. Ale miesięczne wynagrodzenie prezydenta obejmuje jeszcze dodatek za wieloletnią pracę, którego wysokość wynika z ustawy o pracownikach samorządowych.
Łukasz Gibała objął urząd po przedterminowych wyborach
Łukasz Gibała został zaprzysiężony na prezydenta Krakowa we wtorek. Wcześniej mieszkańcy wybrali go w przedterminowym głosowaniu, zorganizowanym po majowym referendum, w którym odwołano z urzędu Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej. Do czasu wyboru nowego włodarza obowiązki prezydenta pełnił Stanisław Kracik, wcześniej zastępca Miszalskiego.
W drugiej turze wyborów, która odbyła się 11 października, Gibała zdobył 62,12 proc. głosów. Poparło go ponad 162 tys. wyborców. Jego rywalka, senator Monika Piątkowska wspierana przez KO i PSL, uzyskała 37,88 proc., czyli ponad 98 tys. głosów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.