The Jerusalem PostInvestors see economic upside for Israel if opposition beats Netanyahu in upcoming electionsBollywood HungamaDaler Mehndi controversy ends as Uttarakhand Minister Subodh Uniyal apologises; Mika Singh’s team reactsCNN TürkVucic iktidarı kaybetti! Sırbistan'da öğrenci liderliği zafer ilan ettiPunchTrump has changed America’s mood — Nicki MinajESPNChiefs' Walker held to season-low 36 rushing yards in return to Seattle한겨레민주노총 위원장 선거 ‘4파전’ 돌입…경사노위 복귀 여부 촉각InquirerManila logs 2,692 flu-like cases this year amid 8% national riseSky TG24Giordania, tre arresti per sparatoria in una chiesa: 9 morti e 25 feritiZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioObservador DesportoGalp e Moeve falham acordo para junção de negóciosRappler[EDITORIAL] Post-Lustre arrest: Decriminalize libel and cyber libelESPN DeportesCruz Azul acaricia la Liguilla tras gran triunfo en Querétaro
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 26, 2026

Trump grzmi na wiecu. Nazwał kandydata Demokratów "dżihadystą"

Translate

Wiec odbył się w Port Huron, w hrabstwie St. Clair uważanym za bastion Republikanów. Trump angażuje się w kampanię przed listopadowymi wyborami połówkowymi do Kongresu. Dzień wcześniej, w sobotę, były prezydent Barack Obama pojawił się w Detroit na wiecu poparcia dla El-Sayeda – 41-letniego Demokraty, który może zostać pierwszym muzułmaninem w Senacie. Trump podkreślił, że na jego niedzielne wydarzenie przybyło znacznie więcej uczestników.

Trump i El-Sayed: najbardziej wyrównana walka o Senat w kraju

Poza atakami personalnymi prezydent skrytykował postulat El-Sayeda dotyczący wprowadzenia powszechnego systemu ochrony zdrowia. Zarzucił kandydatowi chęć "zniszczenia dziedzictwa USA". W ostrym fragmencie przemówienia oznajmił:

– Amerykanie nie walczyli przez te wszystkie lata z komunistycznymi terrorystami po to, żeby teraz stać z boku i patrzeć, jak wszystko obraca się w ruinę. Nie oddamy Ameryki w ręce komunistycznych dżihadystów – oznajmił prezydent.

Trump zwrócił się też do zwolenników o pilnowanie procesu liczenia głosów: – Musimy uważać na tych, którzy fałszują wyniki. Podczas liczenia głosów dochodzi do nieprawidłowości, dlatego musimy zachować ostrożność – wezwał zebranych.

Poruszył również wątki międzynarodowe: ubolewał, że nie otrzymał Pokojowej Nagrody Nobla, stwierdził, że Grenlandia "należy do USA", a Norwegia jest "zadupiem". Po raz kolejny zapowiedział też bliskie zakończenie wojny z Iranem.

Głosy zwolenników i protestujących w Port Huron

Uczestnicy wiecu mówili PAP, że priorytetem jest dla nich "bezpieczeństwo granic". Donna zadeklarowała gotowość płacenia 20 dolarów za galon benzyny, byle nie popierać socjalizmu. Miejscowa pielęgniarka Diane zapowiedziała głosowanie na kandydata Republikanów Sama Rogersa, bo – jak mówiła – "on reprezentuje amerykańskie wartości". W centrum miasteczka zebrały się z kolei nieliczne grupy protestujących, niosących flagi Ukrainy, Kanady i Palestyny. Anthony, który określił siebie jako wyborcę niezależnego i przyznał, że poprzednio głosował na Trumpa, wyszedł na protest po raz pierwszy w życiu.

– Głosowałem na niego za pierwszym razem. Za drugim już nie. Obiecywał, że nie będzie nowych wojen. Ludzie głosowali na niego, ponieważ obiecał zakończyć wojnę w Ukrainie. Obiecaliśmy przecież Ukrainie, że będziemy jej bronić, a teraz w pewnym sensie zostawiamy ją na lodzie – powiedział PAP Anthony, zapowiadając, że w wyborach senackich odda głos na El-Sayeda.

Na scenę Trump zaprosił raperkę Nicki Minaj, która zadeklarowała mu ponowne poparcie.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.