ESPN DeportesTatum: "no hay problemas" con Jaylen BrownRTP DesportoTiago Pereira conquista título de pares no Lisboa Belém OpenThe Jerusalem PostAre Lebanese Shi'ites abandoning Hezbollah? Poll shows majority favor disarming group - analysisESPNNBA intel: A new trend in contract talks; another pricey decision in OKCInquirerTesda chief denies P5-M ‘allocation fund’ offer to LacsonZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioБи-би-сиНовый день протестов во Франции прошел сравнительно спокойно при рекордном присутствии полицииRolling StoneRolling Stone’s Musicians on Musicians Event 2026: The Best PhotosBBC عربيإجلاء عائلات وهدم منازل في الخليل خلال عملية عسكرية إسرائيلية بعد مقتل جنديينالشرقاشتباكات بين الشرطة ومتظاهرين مناهضين للحكومة في بروكسلVilaWebCàrregues policials i incidents al centre de Barcelona per una protesta convocada a les xarxes amb molts joves encaputxatsCBS SportsUFC 333 -- Alexander Volkanovski vs. Movsar Evloev: Fight card, date, odds, location and more
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 24, 2026

„Miałkie, przemocowe zagrywki” i „zagubiony kompas” koalicji. Pełczyńska-Nałęcz kontratakuje

Translate

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 23 października (19:48)

Po ogłoszonej w czwartek decyzji o odejściu z rządu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz coraz ostrzej krytykuje Donalda Tuska i jego koalicjantów. „Koalicja 15 października zagubiła to co najważniejsze - kompas ideowy. Bez odnowy wartości, za którymi Polacy zagłosowali w 2023 - do władzy dorwie się Braun” - napisała na portalu X. Z kolei w wywiadzie dla Wirtualnej Polski mówiła o „przemocowej kulturze zarządzania” obecnym rządem i „abdykacji ze strategicznego myślenia o rozwoju Polski”.

„Miałkie, przemocowe zagrywki” i „zagubiony kompas” koalicji. Pełczyńska-Nałęcz kontratakuje

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. Marcin Obara) /PAP

Pełczyńska-Nałęcz: Rząd abdykował z wszelkiej strategii

Swoją decyzję o odejściu ze stanowiska szefowej resortu funduszy i polityki regionalnej oraz funkcji liderki Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła w czwartek w mediach społecznościowych. „Wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” - wyjaśniła. Odniosła się też w ostrym tonie do wyników głosowania w sprawie dwukadencyjności w samorządach.

Dwukadencyjność samorządów została utrzymana. Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! (...) Stało się to jednak pomimo głosów K15X. Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna - napisała Pełczyńska-Nałęcz.

Po decyzji Pełczyńskiej-Nałęcz do dymisji podał się także wiceszef jej resortu - Jan Szyszko. „Odwołanie Pana Ministra podpisano w KPRM w pół godziny - życzyłabym sobie podobnej mobilizacji przy robieniu reform” - stwierdziła odchodząca szefowa Polski 2050 na portalu X. W wywiadzie dla Wirtualnej Polski zwróciła uwagę, że jej dymisja nie została jeszcze formalnie przyjęta. 

Ja jeszcze odchodzę. Pracowaliśmy tu przez trzy lata na cztery ręce. Teraz możemy już nie owijać w bawełnę: to ministerstwo, które naprawdę próbowano zadusić, także zabierając współpracowników - stwierdziła. 
 

Pełczyńska-Nałęcz krytycznie o Berku i dwukadencyjności

Mówiąc o powodach swojego odejścia z rządu Donalda Tuska, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że nie chodzi tylko o zachowanie koalicji ws. dwukadencyjności w samorządach. 

Krok po kroku wprowadzane są kolejne rzeczy uderzające w nasze wartości. Zaczynając od głosowania i sprawy ministra Berka, przez dwukadencyjność, a kończąc na tym, że ten rząd abdykował z wszelkiej strategii i strategicznego myślenia o rozwoju Polski - wyliczała w rozmowie z WP. 
 

Kolejny poważny zarzut dotyczył przemocowych zachowań, z jakimi Pełczyńska-Nałęcz miała się spotkać w rządzie. Na czym dokładnie miało ono polegać?

Problemem tego rządu jest ciepła woda w kranie. Gdy przychodzi ktoś z gorącą, jasną, strategiczną wizją tego, co trzeba zmienić, odpowiedzią jest cynizm, przemoc i podgryzanie - zauważyła odchodząca minister funduszy i polityki regionalnej. Stwierdziła też, że „merytoryka i realnie zrobione rzeczy są wtórne wobec miałkich, przemocowych zagrywek". 

Pełczyńska-Nałęcz o „sekciarskich obozach”

Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że nie wie jeszcze, czy pozostanie członkinią Polski 2050. Nie odpowiedziała też wprost na pytanie, czy będzie namawiać innych do wyjścia z koalicji rządzącej. Przyznała, że jest gotowa do rozmów z każdą siłą polityczną oprócz obozu Grzegorza Brauna.

Odrzucam politykę dwóch sekciarskich obozów, gdzie ludzi po prostu zapędza się za kolczaste druty i każdy, kto wychyli nos, jest karany - stwierdziła ostro. 
 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.