"Gdzie jest policja?" Oburzenie w sieci po słowach Sakiewicza po zamachu w Krakowie
WIDEO
"Ogromny stres i szok". Dziennikarka WP o tym, co wydarzyło się w Krakowie
WIDEO
Po ataku telewizje uruchomiły wydania specjalne. Tak też zrobiła Republika, na antenie na żywo z Krakowa pojawił się Tomasz Sakiewicz, prezes i redaktor naczelny.
– Gdzie jest policja? – pytał Sakiewicz podczas transmisji na żywo. Twierdził, że "wszystkie rezerwy zostały wysłane do Warszawy". Takie stwierdzenia padały wielokrotnie i spotkały się z reakcją przechodniów.
"Ten policjant zachował się jak bohater"
W sieci pojawiły się liczne komentarze krytykujące Sakiewicza i to, w jaki sposób relacjonował atak w Krakowie. "Sakiewicz pyta, gdzie była policja. Tu była. Ten policjant zachował się jak bohater. Walczył z napastnikiem, mimo że sam był ranny. Zdołał go obezwładnić, a potem sam upadł. Módlmy się za to, żeby przeżył" – napisał Mateusz Baczyński, dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski na portalu X.
"Tragedia w Krakowie. To, co robi Republika i Sakiewicz, to skrajna patologia. Każdy, kto tam chodzi, żyruje tę patologię. Taka transmisja jak ta godzi w bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny. Gdyby w Polsce istniała KRRiT, ta patologia zostałaby zamknięta" – skomentował Patryk Michalski, dziennikarz TVN24.
"Teraz już wiemy, że Sakiewicz szczuł na polską policję, tuż po tym, gdy krakowski policjant, ranny, z narażeniem życia powstrzymał zamachowca przed jeszcze większą tragedią…" – to słowa Janusza Schwertnera, zastępcy redaktora naczelnego Onet.pl.
Mocnych słów o zachowaniu Sakiewicza użył Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej": "Niewiarygodne szmaciarstwo".
"Zastanawiam się, jak takie osoby mogą później patrzeć w lustro i funkcjonować w społeczeństwie. Obrzydlistwo. Takie postawy trzeba nazywać po imieniu" – napisał Paweł Kapusta, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.