ESPNSources: Extension talks between Knicks, Towns at standstillThe Jerusalem PostTurkey’s Bashiqa base handover marks a new chapter for post-ISIS Iraq - analysisESPN DeportesCalificaciones finales de la temporada regular 2026 para los 30 equipos de MLBInquirerHighlights: Day 29 of Sara Duterte impeachment trial | Sept. 23, 2026RTP DesportoBenfica exige interdição do Estádio do DragãoDaily MaverickREPORTER’S NOTEBOOK: Estonian echoes — SA’s digital public infrastructure looks like it was made in EstoniaColliderTom Cruise's Unmade 'Interview With the Vampire' Sequel Still Exists [Exclusive]Global NewsVancouver sees 6th homicide of 2026 after man dies in CRAB ParkCBS NewsTrump rolls out the red carpet for Xi despite U.S.-China tensionsThe Hollywood Reporter‘Chef’s Table’ Assembles Its Culinary “Avengers” for a Universe Beyond the ScreenRadio-CanadaMaisons Canada : une solution à la crise du logement?CNN بالعربيةخطاب حصلت عليه CNN يكشف ملابسات محاولات انتحار بحارة بحاملة طائرات أمريكية خلال حرب إيران
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 23, 2026

Pod wpływem, z zakazem i na trzech kołach. "Z uśmiechem" staranowała auto

Translate
  • Policja w Otwocku opisała sytuację, w której 34-letnia kobieta kierowała pojazdem w stanie nietrzeźwości i wjechała w BMW. Kontynuowała jazdę nawet po utracie koła wskutek uderzenia w bariery.

  • Po zderzeniu i utracie koła kobieta pokonała jeszcze ponad 400 metrów. Miała odebrane uprawnienia do kierowania samochodem oraz orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

  • Podczas interwencji policjanci potwierdzili, że we krwi kobiety znajdowało się ponad 2,3 promila alkoholu.

  • 34-latka została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące.

Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek. Jak czytamy w relacji Komendy Powiatowej Policji w Otwocku, funkcjonariusze z drogówki zostali skierowani na trasę S-17, gdzie zgłoszono kolizję.

Mazowieckie. 34-latka staranowała auto. Miała zakaz prowadzenia pojazdów

Na miejscu policjanci zastali 34-letnią kobietę, która "swoim stylem jazdy" doprowadziła do niebezpiecznej sytuacji na drodze. "W pewnym momencie uderzyła w prawidłowo jadący samochód marki BMW, a następnie z impetem wjechała w bariery energochłonne" - opisuje KPP w Otwocku.

Siła uderzenia była tak duża, że z prowadzonej przez kobietę Skody zostało całkowicie wyrwane jedno koło. To nie przeszkodziło jednak 34-latce w kontynuowaniu jazdy. Jak się okazuje, "przejechała w tym stanie jeszcze ponad 400 metrów".

Kobieta, od której policjanci poczuli silną woń alkoholu, została zbadana alkomatem. We krwi 34-latki wykryto ponad 2,3 promila alkoholu, co następnie dodatkowo potwierdziła późniejsza analiza pobranej próbki.

Policjanci sprawdzili dane prowadzącej pojazd. Wówczas wyszło na jaw, że kobiecie nie tylko cofnięto uprawnienia, lecz także orzeczono wobec niej zakaz prowadzenia pojazdów za wcześniejsze przestępstwo z art. 178a § 1 kk, które dotyczy jazdy między innymi w stanie nietrzeźwości.

"Kobieta pomimo poważnego zagrożenia, które spowodowała, była w doskonałym humorze, uśmiechała się i całkowicie bagatelizowała to, co się stało" - relacjonuje komenda.

Areszt dla 34-latki. "Nadal bagatelizowała sprawę"

Biorąc pod uwagę to, że 34-latka była w przeszłości dwukrotnie poszukiwana w celu ustalenia miejsca pobytu, sąd przychylił się do wniosku prokuratora o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu.

Mimo przedstawionych jej zarzutów - to jest kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów oraz prowadzenia pojazdu pomimo decyzji o cofnięciu uprawnień - i przyznania się do nich, kobieta "nadal bagatelizowała sprawę".

Policja przypomina: "Trzeźwość to bezwzględny obowiązek każdego kierowcy. Wsiadanie za kierownicę pod wpływem alkoholu to brak odpowiedzialności, który tworzy śmiertelne zagrożenie dla Ciebie i wszystkich innych uczestników ruchu drogowego".

"Polityczny WF": Ideologia na talerzu. Jak dieta w szkołach rozpala politykówINTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.