Jarosław Kaczyński o chłodnych relacjach z Morawieckim. "Kwestia emocjonalna"
We wtorek odbyła się zwołana przez prezydenta Karola Nawrockiego Rada Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie stałej bazy amerykańskiej w Polsce i konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Media odnotowały, że były premier Mateusz Morawiecki, obecnie lider Rozwoju Plus, wchodząc na salę, nie przywitał się z przybyłym wcześniej prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i szefem klubu PiS Mariuszem Błaszczakiem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kaczyński o relacjach z Morawieckim. "Myśmy się rzeczywiście nie witali"
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
— Myśmy się rzeczywiście nie witali — przyznał w czwartek Kaczyński, zapytany o chłodne relacje z Morawieckim. — To jest kwestia, jak mi się wydaje emocjonalna, tylko że nie z naszej strony, bo my takich emocji nie mamy, tylko ze strony drugiej — ocenił prezes PiS.
Dodał, że ta "druga strona jest jakoś niezadowolona ze swojej obecnej sytuacji i kieruje to niezadowolenie wobec PiS". — Jest to dziwne, bo myśmy zaproponowali Mateuszowi Morawieckiemu i jego politycznym przyjaciołom, że mogą działać w ramach partii i robić w zasadzie wszystko to, co w tej chwili robią jako oddzielna partia — powiedział lider PiS.
Ocenił, że Rozwój Plus bierze swoich potencjalnych wyborców wyłącznie od PiS i gdyby nie rozłam, to Prawo i Sprawiedliwość miałoby już "bardzo niewielką, ale przewagę" w sondażach nad Koalicją Obywatelską. — Tutaj uczyniono coś bardzo niedobrego z punktu widzenia nie [tylko] naszej partii czy nawet szerszej grupy, która nas popiera, ale z punktu widzenia Polski, bo te rządy (obecnej koalicji rządowej) są po prostu dla Polski tragedią — skwitował.
Dodał, że każdy to dostrzega, chyba że żyje w jakiejś bajce. — To jest pytanie, czy dlatego [nie dostrzega], że ma takie interesy, które go wiążą z tym systemem [obecnej władzy], czy też po prostu kieruje się jakimiś emocjami, kompleksami związanymi z aspiracjami do awansu społecznego i takim złudzeniem, że elitą są ci, którzy są po stronie tamtej partii. Oni są taką elitą, jak ja koszykarzem NBA — stwierdził prezes PiS.
Pod koniec lipca politycy związani z Mateuszem Morawieckim i jego stowarzyszeniem Rozwój Plus założyli oddzielny klub parlamentarny. Był to efekt odrzucenia ultimatum kierownictwa PiS, a więc dokonania wyboru pomiędzy przynależnością do stowarzyszenia a wyrzuceniem z partii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.