CNN TürkGözler Merkez'de! Kritik karar yarın açıklanacakThe Jerusalem PostIsrael becomes Pacific Islands Forum partner in latest push for regional ties, Sa'ar announcesInquirerTourism stakeholders in Negros, Siquijor told to prepare for El NiñoPunchMexico approves Reno Omokri as Nigeria’s ambassadorBollywood HungamaRamayana: Part 1 tax-free in West Bengal: CM confirms exemption for Ranbir Kapoor starrerESPNExpert picks for the East, West and NBA championsESPN DeportesCon aporte de 32 puntos de SGA, Thunder vence a Spurs한겨레임명해준 대통령에게 보은하는 게 ‘조희대식 사법독립’인가 [박용현 칼럼]النهاربعد مباحثات إيجابية مع زيلينسكي... ويتكوف في روسيا للقاء بوتينZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioSözcüİzmir'de 2 bin yıllık Zeus heykel başı ele geçirildiRai NewsMattina 24 - Puntata del 21/10/2026
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 21, 2026

Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej w ogniu krytyki. "Konieczne jest odcięcie się władz Ukrainy"

Translate
Roman Szuchewycz

Nawrocki: mamy prawo do tego, by pamiętać o ludobójstwie wołyńskim niezależnie od zmieniających się czasów i okoliczności

Źródło zdj. gł.: Marek Skorupski / Forum

Lwowska Rada Obwodowa ustanowiła 2027 rok na Lwowszczyźnie rokiem Romana Szuchewycza, dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), oraz przywódcy OUN-M Ołeha Olżycza. Decyzję skomentował szef MON Władysław Kosiniak Kamysz, według którego "konieczne jest odcięcie się władz Ukrainy od tego stanowiska". "Nie każdy przeciwnik Moskwy zasługuje na pomnik" - ocenił z kolei prezydent Wrocławia - miasta partnerskiego Lwowa - Jacek Sutryk.

Instytut Pamięci Narodowej we wpisie na portalu X nazwał Romana Szuchewycza "architektem" zbrodni i podkreślił, że zapisał on czarną kartę historii. Przypomniał, że był współtwórcą działających u boku Niemców jednostek (batalionu Nachtigall) i z tego powodu należał do osób odpowiedzialnych za zbrodnie dokonane "na Polakach, Żydach, Białorusinach, Ukraińcach, Rosjanach i przedstawicielach innych narodowości na Białorusi, Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej".

W ocenie IPN decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej "wpisuje się w długotrwały proces budowy oficjalnego kultu Szuchewycza i innych zwolenników ukraińskiego radykalnego nacjonalizmu". Instytut przypomniał też słowa rozkazu wydanego przez Szuchewycza do podległych mu dowódców: "W pień wycinać. Czysto polskie wsie palić, wsie mieszane - tylko polską ludność niszczyć".

IPN: z premedytacją budował kłamstwo negujące skalę ludobójstwa

Instytut opisał dowódcę UPA jako "jednego z odpowiedzialnych za ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów, ale także autora budowanego do dziś kłamstwa zaprzeczającego zbrodniom dokonanym w latach 1943-1945".

Zaznaczył także, że Szuchewycz był "współautorem strategii terroru zmierzającej do destabilizacji Małopolski Wschodniej i Wołynia" oraz "świadomie i z premedytacją budował kłamstwo negujące skalę ludobójstwa dokonanego przez jego własnych podwładnych oraz cele przyświecające ukraińskim nacjonalistom".

IPN zwrócił również uwagę, że Szuchewycz już od schyłku lat 20. XX wieku realizował "zbrodniczą ideę budowy jednolitej etnicznie Ukrainy". "Zapoczątkował trwającą aż do końca II wojny światowej współpracę ukraińskich nacjonalistów z Niemcami. W latach trzydziestych niemiecki wywiad rozpoczął finansowanie działalności terrorystycznej OUN, widząc w niej okazję do destabilizacji Polski" - czytamy.

W 1941 roku został zastępcą niemieckiego dowódcy batalionu Nachtigall (przeformowany w Schutzmannschafts Batallion 201) pacyfikującego wsie na Białorusi. Od 1943 roku kierował UPA, stając się - zdaniem IPN - "architektem ludobójstwa na Wołyniu". Kiedy zdał sobie sprawę, że zbrodnie skompromitują ukraiński nacjonalizm, "świadomie i z premedytacją budował kłamstwo negujące skalę ludobójstwa". Zginął w 1950 roku w obławie przeprowadzonej przez NKWD.

Jak przypomniał IPN, liczbę Polaków zamordowanych na Wołyniu szacuje się na 60 tysięcy. "Co więcej, od przełomu lat 1943/1944, z pewnymi modyfikacjami 'scenariusz wołyński' zastosowano w Małopolsce Wschodniej" - podano.

Odnosząc się do pozostałych patronów wybranych przez Lwowską Radę Obwodową, IPN zauważył, że "zdziwienie może budzić równoczesne ogłoszenie patronem roku 2027 Ołeha Olżycza stojącego na czele organizacji, której kierownictwo potępiło banderowskie zbrodnie, płacąc często za swój sprzeciw daninę krwi".

Ołeh Olżycz był od początku 1944 roku dowódcą OUN-M, nieco bardziej umiarkowanego (w porównaniu z banderowcami, których reprezentantem był Szuchewycz) skrzydła w ukraińskim ruchu nacjonalistycznym. OUN-M ściśle współpracował w III Rzeszą, ale w maju 1944 roku, gdy te kontakty ustały, Ołżycz został aresztowany przez gestapo i zamordowany w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. 

Szef MON o decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej: jest nieakceptowalna

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej, aby 2027 rok był rokiem UPA i Szuchewycza "jest nieakceptowalna". "Taka decyzja nie buduje wzajemnego zaufania między narodami, lecz wzmacnia podziały. Konieczne jest odcięcie się władz Ukrainy od tego stanowiska" - oświadczył.

Prezydent Wrocławia: nie każdy przeciwnik Moskwy zasługuje jednak na pomnik

Decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej sprzeciwił się też prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. "Uhonorowanie formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej oraz człowieka, który nią dowodził w okresie masowych mordów, jest moralnie niedopuszczalne" - oświadczył.

"Pamięć o dziesiątkach tysięcy zamordowanych nie może być podporządkowywana doraźnym potrzebom politycznym. Żadna racja stanu nie usprawiedliwia przemilczania takich zbrodni" - ocenił Sutryk. Zaznaczył przy tym, że Lwowska Rada Obwodowa jest instytucją odrębną od władz miasta Lwowa. Oba miasta od 2001 roku łączy porozumienie o współpracy.

Przyznał również, że rozumie poszukiwanie przez Ukrainę historii symboli narodowego oporu w obliczu obrony przed rosyjską agresją. "Nie każdy przeciwnik Moskwy zasługuje jednak na pomnik. Walka o wolność własnego narodu nie może usprawiedliwiać zbrodni popełnionych na innym. Patriotyzm nie zwalnia z odpowiedzialności za cierpienie drugiego człowieka" - zaznaczył prezydent Wrocławia.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.