Awantura o TK. Prof. Dudek mówi wprost: to ustawka KO i PiS
- Prof. Antoni Dudek ocenia, że spór o Trybunał Konstytucyjny wzmacnia polityczną polaryzację korzystną dla KO i PiS.
- Według politologa 11 listopada może dojść do ulicznych starć, ale nie do obalenia premiera Donalda Tuska.
- Prof. Dudek nie wierzy w konstytucyjny reset, który przywróciłby niezależność Trybunału.
- Walka o Trybunał Konstytucyjny to rodzaj ustawki dwóch głównych sił politycznych - KO i PiS, które dzięki temu likwidują niezależny TK, wzmacniają korzystną dla siebie polaryzację i osłabiają konkurentów - powiedział prof. Antoni Dudek z UKSW. Politolog wskazał, że konflikt służy obu partiom, ponieważ pozwala utrzymać podział polityczny i marginalizować mniejsze ugrupowania.
Spór o Trybunał Konstytucyjny wzmacnia polaryzację
Jak podkreślił, dotychczasowe apele liderów prawicy o doprowadzenie do "Majdanu" w obronie Trybunału Konstytucyjnego nie przyniosły oczekiwanego skutku. Jego zdaniem podobny scenariusz może pojawić się przy okazji Marszu Niepodległości, jednak nie doprowadzi do zmiany władzy.
- Nawet przy okazji Marszu Niepodległości nie uda się obalić premiera Donalda Tuska, choć może dojść do ulicznych bijatyk - ocenił prof. Dudek.
Rozmówca uważa, że dalszy rozwój konfliktu będzie zależał od decyzji premiera. - Jeśli premier Donald Tusk będzie chciał dalszej eskalacji, doprowadzi do aresztowania prezesa Święczkowskiego - powiedział prof. Dudek.
Przyszłość Trybunału i napięcie przed wyborami
Według politologa nowy skład Trybunału Konstytucyjnego nie zdecyduje się na najdalej idące działania, których obawia się opozycja. Prof. Dudek nie przewiduje delegalizacji partii opozycyjnych ani pozbawienia urzędu prezydenta Karola Nawrockiego.
Ekspert sceptycznie ocenił także możliwość przeprowadzenia konstytucyjnego resetu w sprawie TK. Jego zdaniem głównym siłom politycznym nie zależy na odbudowie niezależności instytucji, która mogłaby ograniczać kompetencje rządzących. Dodatkowo konflikt wokół Trybunału jest wygodnym narzędziem politycznej mobilizacji, a jego trwanie nie powoduje - w ocenie politologa - negatywnych skutków dla gospodarki.
Prof. Dudek przewiduje, że do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych napięcie polityczne będzie narastać. Za korzystne dla państwa uznał m.in. przeprowadzenie przedterminowych wyborów, choć jego zdaniem taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.