Starcie braci Karnowskich. Zarzuty o "przepalenie 30 milionów" i "wpychanie wódki Polakom"
Rydzyk, Sakiewicz, Obajtek, Karnowscy. Tak PiS kontroluje media w Polsce
Źródło wideo: Jakub Sobieniowski/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP
Internetowy spór braci Karnowskich rozpoczął się po udostępnieniu przez Michała Karnowskiego wpisu Wojciecha Biedronia z wPolsce24 na temat wyników oglądalności.
"Ujawnimy, jak okrada się naszą stację, jak manipuluje się wynikami oglądalności. Dosyć tego!" - grzmiał Biedroń.
"Wojtek, rozumiem szok nagłego tąpnięcia wyników. Ale to się zdarzało i wcześniej. Teza o manipulacji panelem przez Nielsena [firma, która mierzy oglądalność mediów - red.] nie wytrzymuje krytyki, bo oznaczałaby spisek przeciwko wyłącznie jednej stacji - innym aż tak nie spadło. Szukałbym przyczyn jednak gdzie indziej. Może w zmianie ramówki - właśnie w sierpniu? Doborze tematów? Ustawieniu gwiazd stacji na antenie? Zdejmowaniu programów, które komercyjnie ciągnęły antenę po starcie? Raczej nie w dobrej robocie dziennikarzy" - skomentował Michał Karnowski.
Wojtek, rozumiem szok nagłego tąpnięcia wyników. Ale to się zdarzało i wcześniej. Teza o manipulacji panelem przez Nielsena nie wytrzymuje krytyki, bo oznaczałaby spisek przeciwko wyłącznie jednej stacji - innym aż tak nie spadło. Szukałbym przyczyn jednak gdzie indziej. Może w… https://t.co/S2lNy3z3ml
— Michał Karnowski 🇵🇱 (@michalkarnowski) October 5, 2026
Jacek Karnowski do brata: zajmij się swoimi dealami
Nie minęło nawet 20 minut, a odpowiedział mu brat Jacek. "Bracie, zajmij się swoimi dealami lobbingowymi, wpychaniem wódki i tytoniu Polakom, pieniędzmi z Zondacrypto, a nie atakowaniem stacji, którą porzuciłeś i chciałeś zatopić. Radzimy sobie i sobie poradzimy" - odbił piłeczkę.
Bracie, zajmij się swoimi dealami lobbingowymi, wpychaniem wódki i tytoniu Polakom, pieniędzmi z Zondacrypto, a nie atakowaniem stacji, którą porzuciłeś i chciałeś zatopić. Radzimy sobie i sobie poradzimy.
— Jacek Karnowski (@JacekKarnowski) October 5, 2026
Michał Karnowski: poważny człowiek nie przepala 30 milionów
Na jednej wymianie wpisów się nie skończyło. "Daleko zaszedłeś Jacku. Ale ostrzegałem - bierzesz się za coś, na czym się nie znasz" - napisał Michał Karnowski i zarzucił "przepalenie" w rok pożyczonych 30 milionów złotych. "Dlatego musiałem odejść - choć ostatecznie mnie wyrzucono bo ostrzegałem. Poważny człowiek nie przepala 30 milionów. Na tym kończę, by nie dawać radości gawiedzi" - czytamy.
Daleko zaszedłeś Jacku. Ale ostrzegałem - bierzesz się za coś, na czym się nie znasz. Przepaliliście w rok 30 milionów pożyczonych pieniędzy a wyniki na dnie. Dlatego musiałem odejść - choć ostatecznie mnie wyrzucono bo ostrzegałem. Poważny człowiek nie przepala 30 milionów. Na…
— Michał Karnowski 🇵🇱 (@michalkarnowski) October 5, 2026
Jacek Karnowski zarzucił po tym wpisie bratu, że atakował "ich" kilkanaście razy. "Inauguracją nowego przedsięwzięcia było wielkie plucie na byłą firmę. Ale są granice, więc reaguję. Odszedłeś sam, bo uważałeś, że firma więzi Twój napoleoński potencjał".
Nie zaczepiłem Cię ani razu, ani razu, Ty mnie i nas atakowałeś kilkanaście razy. Inauguracją nowego przedsięwzięcia było wielkie plucie na byłą firmę. Ale są granice, więc reaguję. Odszedłeś sam, bo uważałeś, że firma więzi Twój napoleoński potencjał. Ps. Nie będziesz zaczepiał,…
— Jacek Karnowski (@JacekKarnowski) October 5, 2026
Brat zasugerował, by słowo plucie "zarezerwowali na inne okazje" i zarzucił mu z kolei "trwająca próbę okradzenia z udziałów". Odniósł się też do wspomnianych "pieniędzy z Zondacrypto". "Wiesz, że z Zondy nie wzięliśmy ani złotówki - a mimo to powielasz ten przekaz. To kłamstwo. Nie powinieneś" - napisał.
Słowo plucie też zarezerwujmy na inne okazje. Musiałem powiedzieć, że mnie wyrzucono i dlaczego. Do tego trwająca próba okradzenia mnie z udziałów.
— Michał Karnowski 🇵🇱 (@michalkarnowski) October 5, 2026
Życzę Wam powodzenia. Jak TV wPolsce zrobi coś fajnego, chwalę. Jak głupiego - też się wypowiem. Tak jak o innych mediach. Nie…
W kolejnym komentarzu zarzucił bratu próbę uciszania. "Ostrzegałem, że przepalicie pieniądze i zniszczycie firmę amatorszczyzną. Można to też nazwać zdrowym rozsądkiem. Członek Zarządu nie może podpisywać się pod niszczącymi stację działaniami, pod szalonymi eksperymentami ludzi, którzy nigdy mediów nie robili. Czasem w takiej sytuacji trzeba odejść. I chciałem odejść maksymalnie pokojowo - ale zażądano 10-letniego zakazu pracy w mediach. Gdy odmówiłem, postanowiono mnie ukarać. Tak było".
A potencjał napoleoński - cóż, ostrzegałem, że przepalicie pieniądze i zniszczycie firmę amatorszczyzną. Można to też nazwać zdrowym rozsądkiem. Członek Zarządu nie może podpisywać się pod niszczącymi stację działaniami, pod szalonymi eksperymentami ludzi, którzy nigdy mediów nie…
— Michał Karnowski 🇵🇱 (@michalkarnowski) October 5, 2026
"TAK!" się rozeszły ich drogi
Jacek i Michał Karnowscy to bracia bliźniacy, mają 50 lat. Ich drogi rozeszły się 14 miesięcy temu. Jeszcze w lipcu obaj odbierali Krzyże Oficerskie Orderu Odrodzenia Polski, które przyznał im odchodzący prezydent Andrzej Duda.
W sierpniu natomiast doszło do głośnego rozstania. Najpierw odejście z telewizji wPolsce24 ogłosili Michał Adamczyk i Marcin Tulicki, potem dołączył do nich Michał Karnowski. Cała trójka stworzyła Kanał TAK! (od pierwszych liter nazwisk).
Jacek Karnowski pozostał we Fratrii, jest redaktorem naczelnym wPolsce24.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.