The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 14, 2026

Areszty w związku z pożarem stacji Starlinków

Translate
Pożar przy stacji łączności satelitarnej Starlink na Mazowszu

Zatrzymania w sprawie podpalenia stacji Starlink

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

Niemiecki sąd aresztował dwóch obywateli Turcji w związku z podpaleniem stacji Starlink w Woli Krobowskiej. Decyzja zapadła po rozpoznaniu europejskich nakazów aresztowania skierowanych przez prokuratora mazowieckiego pionu Prokuratury Krajowej. Trwają czynności związane z przekazaniem zatrzymanych do Polski.

Łącznie w polu zainteresowań służb są już cztery osoby. W poniedziałek w Niemczech zatrzymano dwóch obywateli Turcji, podejrzewanych o podpalenie pod koniec września stacji bazowej Starlinka w Woli Krobowskiej. Zatrzymania dwóch Turków odbyły się na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, wydanego przez polską prokuraturę.

W środę prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej potwierdziła naszej redakcji, że dwaj mężczyźni - obywatele Turcji - zostali aresztowani. - Taką decyzję niemiecki sąd podjął we wtorek - dodała prokurator.

Po przekazaniu zatrzymanych do Polski "postawione im zostaną zarzuty o sabotaż, dywersję na zlecenie obcego wywiadu". 

Wobec dwóch osób czynności trwają

Prokuratura Krajowa przekazała we wtorek, że na jej zlecenie toczą się także czynności wobec dwóch osób - kobiety i mężczyzny. Są to osoby mogące mieć związek z osobami odpowiedzialnymi za podpalenie. Śledczy podali, że trwają przeszukania mieszkań i samochodów. Żadna z tych osób nie została jeszcze aresztowana. Obie pozostają w dyspozycji niemieckich służb.

- Prokurator Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej wydał Europejski Nakaz Dochodzeniowy, w którym prosił o dokonanie przeszukań w czterech lokalizacjach i dwóch pojazdach, do dyspozycji strony niemieckiej pozostają dwie osoby - kobieta i mężczyzna - podała Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej. Oficjalnie te dwie osoby są "przybrane do czynności", a nie zatrzymane do śledztwa w sensie procesowym. - Trwa weryfikacja, jaki i czy miały związek ze sprawą - zastrzegła Calów-Jaszewska.

Niemiecka prasa o zatrzymaniach

O zatrzymaniu trzeciej osoby mogącej mieć związek ze sprawą informował pierwszy RMF FM. We wtorek rano stacja podała, że to zatrzymana w Berlinie kobieta, która w roli kierowcy miała pomagać dwóm obywatelom Turcji.

- Mogę potwierdzić, że zatrzymana została trzecia osoba - potwierdziła nam krótko podinspektor Monika Matyjewicz z Komendy Głównej Policji. Po szczegóły odesłała do Prokuratury Krajowej.

O zatrzymaniu w Berlinie pisał także niemiecki "Bild". Jak ustalił, w poniedziałek policyjni antyterroryści ujęli w Berlinie na terenie dzielnicy Staaken osobę podejrzewaną o pomocnictwo domniemanym sprawcom podpalenia. Według relacji tabloidu, policja zabezpieczyła należący do tej osoby pojazd marki Mercedes. Technicy poddali go badaniom kryminalistycznym.  

"Schwaebische Zeitung" podała więcej szczegółów. Przekazała, że niemiecka policja zatrzymała 25-letnią Diren A., powiązaną ze światem przestępczym. Ale jako miejsce zatrzymania gazeta wskazała inne miasto - Karlsruhe.

W innym artykule "Schwaebische Zeitung" pisała, że - zgodnie z ustaleniami śledczych - dwóch głównych podejrzanych przyjechało 23 września z Karlsruhe do Polski samochodem osobowym Mini Clubman na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Według dziennika za kierownicą siedziała Turczynka, prawdopodobnie właśnie Diren A.

Postępowanie ekstradycyjne

Do zatrzymania podejrzewanych o podpalenie doszło w Nuertingen w Badenii-Wirtembergii. To obywatele Turcji - 34-letni Muslum T. oraz 38-letni Umit E.

Minister spraw wewnętrznych Badenii-Wirtembergii Manuel Hagel przekazał, że w sprawie przeszukano trzy mieszkania, w tym dwa w Badenii-Wirtembergii. Jak oświadczył, nie może przekazać dalszych informacji na wstępnym etapie śledztwa, w tym dotyczących ewentualnych powiązań z Rosją lub przestępczością zorganizowaną.

Prokuratura Generalna w Stuttgarcie i Prokuratura Generalna w Karlsruhe wydały wspólne oświadczenie w sprawie zatrzymań. Jak przekazały, na zlecenie polskich służb przeprowadzono w poniedziałek szeroko zakrojone czynności śledcze w Badenii-Wirtembergii. Potwierdziły zatrzymanie dwóch obywateli Turcji na podstawie ENA, przeszukania ich mieszkań oraz adresów innych osób. Poinformowały także, że we wtorek sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu obu mężczyzn.

"Prokuratury generalne podejmą teraz kolejne decyzje w ramach postępowania ekstradycyjnego" - podano w komunikacie.

Usłyszą zarzuty sabotażu

- Na terenie Niemiec zatrzymanych zostało dwóch obywateli Turcji, którzy odpowiadają za ten akt terroru, którzy odpowiadają za to podpalenie - powiedział w poniedziałek wieczorem minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński na wspólnej konferencji prasowej z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz komendantem głównym policji gen. insp. Markiem Boroniem. 

- Czynności realizował niemiecki Federalny Urząd Kryminalny na podstawie materiałów przygotowanych przez polską policję we współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego - dodał. 

Pożar stacji bazowej Starlink w Mazowieckiem

Do pożaru w Woli Krobowskiej doszło 23 września wieczorem. Prokuratura podała, że uszkodzeniu uległa infrastruktura telekomunikacyjna stacji bazowej łączności satelitarnej. Śledczy od początku nie wykluczali celowego podpalenia, będącego elementem działań o charakterze sabotażowym. Zapowiadali, że w takim kierunku będzie prowadzone śledztwo.

Początkowo sprawę badała Prokuratura Rejonowa w Grójcu. Następnie została ona przejęta przez Prokuraturę Krajową.

Czym jest stacja Starlink w Woli Krobowskiej?

Stacja w Woli Krobowskiej to tzw. naziemna brama (gateway) systemu Starlink, czyli element infrastruktury łączący satelity z naziemnym internetem. Ma znaczenie ponadlokalne. Wraz ze stacją w Kownie obsługuje użytkowników w Europie Środkowej, a satelity znajdujące się nad Ukrainą mogą łączyć się właśnie z tymi bramami. Ukraińskie wojska korzystają z terminali sieci satelitarnej Starlink na polu bitwy.

Na infrastrukturę w Woli Krobowskiej składa się zestaw dużych anten komunikacyjnych, które utrzymują łączność radiową z przelatującymi nad regionem satelitami Starlink. Stacja jest więc czymś w rodzaju "routera" pomiędzy kosmiczną częścią sieci a klasycznym internetem.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.