Daily MaverickVance repudiates Iran war after US electoral defeatZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe Jerusalem PostBasketball: Micic puts up 31 points in Tel Aviv derby victoryRFI 中文德国《商报》:反对特朗普主义的人民起义ESPN DeportesBills se mantienen en la cima y Bears se ubica en el top 3Rolling StoneAs Nicki Minaj Rallied for Trump’s GOP, Her Lawyers Say She Still Owes Them $295,000VarietyMaya Hawke to Star in ‘Magic: The Gathering’ MovieSouth China Morning PostBob Dylan comes knockin’ on pope’s door as Leo welcomes legend to VaticanColliderSam Rockwell’s New Spy Movie Is Officially One of 2026’s Highest-Rated ThrillersPolsat NewsWybuch i pożar domu w Wielkopolsce. Dwie osoby ranneABC NewsElection 2026 live results: Trump defends war after Vance blames it for GOP lossesANSA SportPorto-Napoli 1-1 e Lens-Como 0-3 DIRETTA e FOTO
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

Wyniki wyborów USA 2026. Media: Kongres dla demokratów [RELACJA NA ŻYWO]

Translate

"Wygląda na to, że moje kosmiczne lasery, które miały zmienić wynik wyborów, tym razem nie zadziałały" - napisał w mediach społecznościowych Elon Musk. 

Według danych podawanych m.in. przez BBC przedsiębiorca przeznaczył na kampanię wyborczą Partii Republikańskiej ponad pół miliarda dolarów.

Abdul El-Sayed ogłosił zwycięstwo w Michigan. Jak stwierdził, "nie może się doczekać, by służyć" mieszkańcom stanu. Dodał, że republikanie próbowali siać niezgodę, atakując jego nazwisko i wyznanie.

- Wszyscy jednak wiemy, że to nie moje nazwisko ani wyznanie są powodem, dla którego nie stać was na benzynę, nie stać na artykuły spożywcze ani na wizytę u lekarza - powiedział.

"Przytłaczające zwycięstwo demokratów w wyborach do Kongresu. Amerykanie nie tylko dali Partii Demokratycznej większość w Izbie Reprezentantów i Senacie, swoją decyzją wysłali jasny sygnał, że odrzucają Trumpa i jego politykę. Wybór między demokracją a trumpizmem jest oczywisty" - napisał poseł Lewicy Tomasz Trela. 

Radosław Sikorski przypomniał swój wpis z czerwca 2025 roku, kiedy, zwracając się do Elona Muska, stwierdził, że "polityka jest trudniejsza niż ci się wydaje". Założyciel Tesli odpowiedział mu wtedy: "bądź cicho".

Musk należy do najważniejszych darczyńców Partii Republikańskiej. Na kampanię wyborczą przeznaczył setki milionów dolarów.

"Trump stracił Kongres i na 99% straci Senat. Ameryka wraca! Popychadła Putina przegrali" - napisał Roman Giertych. 

"Skąd ja to znam? Arogancja. Buta. Nieuzasadniona pewność siebie. Brak szacunku dla kobiet (...). Dziwna przeszłość. Instrumentalne traktowanie dziennikarzy. Pieniądze za spotkania. Transakcyjne wykorzystywanie funkcji. Uwielbienie dla faszyzujących polityków. I wtedy zostaje bezradne..." - napisał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. 

Polityk uzupełnił swój wpis o rzut ekranu, pokazujący zdjęcie czerwonej czapki z napisem "Veto", które jakiś czas temu na swoim profilu zamieścił Donald Trump. 

Wyniki wyborów w USA odbijają się echem także na polskiej scenie politycznej.

"Polska będzie kontynuować dobrą współpracę z USA, bo jest to nasz sojusznik, a kooperacja jest w naszym wspólnym interesie. O tym, kto sprawuje władzę w ich legislatywie czy egzekutywie - decydują Amerykanie" - napisał Marcin Przydacz. 

"Ale ta sytuacja to memento dla D. Tuska i jego ludzi. Żadna władza nie trwa wiecznie. Po jednej ekipie, przychodzi inna" - wskazał Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP. 

53 miejsc dla demokratów i 42 dla republikanów w Senacie - wynika z najnowszych danych podanych przez CNN. W Izbie Reprezentantów Partia Demokratyczna zdobyła już 224 mandaty, przy 129 dla Partii Republikańskiej. 

Demokrata Abdul El-Sayed pokonał republikanina Mike'a Rogersa w wyjątkowo zaciętym wyścigu w Michigan - podaje Decision Desk HQ. 

El-Sayed, cieszący się poparciem lewego skrzydła Partii Demokratycznej - w tym m.in. Berniego Sandersa, będzie pierwszym muzułmaninem w Senacie.  

Abdul El-Sayed

Getty Images


Według wyliczeń stacji CNN demokraci zdobyli już 53 miejsca w Senacie (większość 51) i 218 w Izbie Republikanów (większość 218). Oznacza to, że Partia Demokratyczna oficjalnie przejęła kontrolę nad Kongresem. 

Donald Trump nie zakwestionował wyników wyborów do Kongresu i powiedział, że liczy na współpracę z demokratami, ale w razie potrzeby zamierza korzystać ze swojego "prawa weta".

- Myślę, że będziemy współpracować z demokratami i bardzo dobrze się z nimi dogadywać. Jeśli tak się nie stanie, będziemy wobec nich bardzo twardzi, a oni będą bardzo twardzi wobec nas – dodał w rozmowie z dziennikiem "Wall Street Journal".

"Tej nocy Amerykanie wysłali jasny sygnał - chcą polityki, która jednoczy ludzi, a nie ich dzieli, oraz przywódców, którzy proponują konkretne rozwiązania stojących przed nimi wyzwań" - napisał Barack Obama. 

Były prezydent USA podkreślił, że demokraci muszą teraz "zakasać rękawy" i "wprowadzać zmiany wszędzie tam, gdzie mają na to wpływ, zapobiegać dalszym szkodom i stworzyć podstawy na przyszłość". 

Koniec głosowania we wszystkich stanach

Głosowanie w wyborach połówkowych zakończyło się w ostatnich stanach, na Alasce i Hawajach. Obecnie liczone są głosy z całego kraju.

O godz. 7 czasu polskiego zamknięto ostatnie lokale położone na niewielkiej części Wysp Aleuckich, znajdującej się w innej strefie czasowej niż reszta stanu Alaska.

Republikanie ponieśli dotkliwą porażkę m.in. w Maine, gdzie Susan Collins uznała zwycięstwo demokraty Troya Jacksona. 

Collins zasiadała w Senacie od 1996 roku i przez lata utrzymywała mandat jako umiarkowana republikanka w stanie, który od 1988 roku nie poparł republikańskiego kandydata na prezydenta.

- Mamy za sobą dwa najlepsze lata w historii prezydentury, jeśli chodzi o gospodarkę i pozostałe osiągnięcia - stwierdził Donald Trump na antenie "Fox News". 

Prezydent podkreślił, że nie postrzega wyników jako "ciosu" w swoją stronę. 

"Sumienie czy koszty życia, Amerykanie powiedzieli 'nie' wojnie i popieramy to przesłanie" - napisał Mohammad Bagher Ghalibaf, jeden z głównych negocjatorów Iranu w rozmowach z USA. 

- Pokonaliśmy Goliata - stwierdził demokrata James Talarico, komentując wyniki wyborów do Senatu.

Talarico, który w wyborach pokonał republikanina Kena Paxtona, będzie pierwszym demokratycznym senatorem z Texasu od 1994 roku.

Donald Trump w wywiadzie dla "Wall Street Journal" przyznał, że wojna z Iranem przyczyniła się do przegranych republikanów. - Iran był jednym z czynników - wskazał. 

Na antenie "Fox News" pogratulował Demokratom. 

Z najnowszych wyliczeń stacji CNN wynika, że demokraci zdobyli już 53 miejsca w Senacie (większość 51) oraz 206 w Izbie Reprezentantów (większość 218). Cały czas napływają wyniki z kolejnych stanów. 

W innym wpisie Donald Trump uderzył w prawicową stację telewizyjną Fox News. "Fox News ponosi odpowiedzialność za te porażki, ponieważ nieustannie i konsekwentnie" zaprasza na antenę przedstawicieli demokratów - ocenił prezydent.

"Gdyby Greg Abbott, gubernator Teksasu, nie stał się RINO (Republikaninem tylko z nazwy - red.) w ostatnich sześciu miesiącach swojej kariery politycznej, nie poniósłby porażki. Wrócił do swojej pierwotnej strategii, a efekt nie był zbyt przyjemny!" - napisał Trump w serwisie Truth Social.

Republikanin Greg Abbott przegrał z demokratyczną kongresmenką Giną Hinojosą. Abbott pełnił funkcję gubernatora Teksasu przez trzy kadencje. 

Uwagę przykuwają wyniki ogólne, ale i rezultaty poszczególnych polityków. AFP donosi o pojedynku między demokratą Adamem Hamiltonem, który w stanie Kansas zdobył mandat w Senacie, pokonując urzędującego republikanina Rogera Marshalla.

To pierwsza taka sytuacja od 1932 roku, gdy w stanie tym wygrywa reprezentant demokratów.

"Ameryka powróciła". Demokraci w euforii

- Ameryka powróciła - oświadczył we wtorek wieczorem czasu miejscowego przewodniczący demokratów w Izbie Reprezentantów, Hakeem Jeffries. 

Skomentował w ten sposób spływające wyniki wyborów do Kongresu. Jeffries jest wymieniany jako kandydat na nowego przewodniczącego Izby. - Amerykanie zabrali głos i jasno dali do zrozumienia, że mają dość ekstremizmu i korupcji - oświadczył Jeffries.

W Senacie 51 do 39 dla demokratów, a w Izbie Reprezentantów - 163 mandaty przy 100 dla republikanów. To aktualny stan wyścigu o Kongres, który - jak wszystko na to wskazuje - w pełni wygrała Partia Demokratyczna. Dane te podaje CNN.

Wyniki jeszcze się zmienią, gdyż nie wszystkie mandaty zostały jeszcze obsadzone. Media z USA wskazują jednak, iż przejście całego parlamentu w ręce opozycji wobec Donalda Trumpa wydaje się przesądzone.

"Demokraci wykorzystali historyczną niepopularność Donalda Trumpa, aby odnieść znaczące zwycięstwo i zyskać znaczącą władzę pozwalającą kontrolować dotychczas niepokornego prezydenta wraz z administracją w ciągu ostatnich dwóch lat jego kadencji" - czytamy w artykule CNN.


Jak dodała stacja kojarzona z demokratami, "aby zdobyć większość, Partia Demokratyczna przeszła przez nawet wyraźnie 'czerwone' terytorium i wygrali wybory, w których demokraci nie stawali się kandydatami od dekad".

CNN użyło określenia "czerwone", ponieważ to kolor tradycyjnie kojarzący się z Partią Republikańską.

Republikanie oddadzą miejsce w Senacie ze stanu Iowa dla demokratów. Zajmie je Josh Turek, który rywalizował z Ashley Hinson - przekazało NBC News.

Również z analizy NBC News wynika, że Partia Demokratyczna będzie miała większość i w Izbie Reprezentantów, i w Senacie USA.

CNN i NBC News podały, że demokrata Adam Hamilton wygrywa w wyborach do Senatu w stanie Kansas.

Media: Senat USA dla demokratów

Kontrola nad Senatem przejdzie w ręce demokratów, co oznacza, że będą mieli większość w całym Kongresie - podał Reuters, powołując się na dane Decisiondesk HQ.

Republikanie tracą kolejny mandat w Senacie

Demokrata Sherrod Brown zdobył senatorski mandat w Ohio, zajmowany dotąd przez Jona Husteda z Partii Republikańskiej - donosi NBC News.

Ohio to stan ważny, jeśli chodzi o przyszłą większość w izbie wyższej Kongresu.

Ta sama stacja prognozuje też, że Rob Sand - także z Partii Demokratycznej - odbierze fotel gubernatora stanu Iowa republikaninowi Zachowi Lahnowi.

Podwójny cios dla republikanów w Teksasie

Informację o bolesnym dla republikanów zwycięstwie Jamesa Talarico w wyborach do Senatu w Teksasie podało również NBC News.

Co więcej, Reuters przekazał, powołując się na prognozy CNN, iż demokratka Gina Hinojosa wygrała z republikaninem Gregiem Abbottem w głosowaniu na gubernatora Teksasu.

Pierwszy komentarz Donalda Trumpa do wstępnych wyników

"Nie byłem na liście kandydatów, a gdybym był, wygralibyśmy ZDECYDOWANIE! Dziękuję za uwagę" - napisał Donald Trump na platformie Truth Social.

To pierwszy komentarz prezydenta USA do spływających, przewidywanych wyników wyborów, które są korzystne dla demokratów.

Wizerunek Donalda Trumpa na Departamencie Sprawiedliwości

Pablo Martinez Monsivais/Associated PressEast News


Sensacja w Teksasie? Media: Republikanin pokonany

Demokrata James Talarico wygrał z republikaninem Kenem Paxtonem w wyścigu o miejsce w Senacie - podał Reuters, powołując się na analizę serwisu Decisiondesk HG.

Jeśli te informacje się potwierdzą, byłby to wstrząs dla Partii Republikańskiej, która zwyczajowo osiąga w Teksasie bardzo dobre wyniki, a ten stan uchodzi za jej wyborczy rdzeń, jeśli chodzi o poparcie.

Paxtonowi sporego poparcia udzielał sam Donald Trump, który nazywał Talarico m.in. "lewicowym szaleńcem".

James Talarico; zdjęcie z 2 listopada

Eric Gay/Associated PressEast News


Demokraci odbijają kolejne miejsce w Senacie

I kolejny sukces demokratów - tym razem w wyborach do Senatu w Karolinie Południowej, o czym informuje NBC.

Tam kandydatka tej partii Annie Andrews pokonała republikankę Darline Graham, pozbawiając zwolenników Donalda Trumpa miejsca w izbie wyższej Kongresu.

Również CNN prognozuje, że demokraci przejmą kontrolę nad Izbą Reprezentantów.

Takie głosy z Partii Republikańskiej zebrał reporter Fox News:

- To jest przep...one;

- Krwawa łaźnia. Na całej linii;

- Nic nie idzie po naszej myśli. Jesteśmy stabilni na Florydzie (...). To jedyna dobra wiadomość;

Donald Trump znany jest z dużej aktywności na swojej platformie Truth Social, gdzie publikuje wpisy niekiedy "co chwilę". Tymczasem od dwóch godzin prezydent USA milczy na tym serwisie.

Serwis Electionenjoyer przedstawia na ten moment, że z 99-proc. prawdopodobieństwem demokraci wygrają wybory i do Izby Reprezentantów, i do Senatu, jak i okażą się lepsi od republikanów w "konkurencji", jaką jest większość zdobytych funkcji gubernatora.

Jednocześnie z wyborami do Izby Reprezentantów i Senatu trwają też elekcje gubernatorów niektórych stanów. 

NBC podaje, że była burmistrz Atlanty Keisha Lance Bottoms wygra wyścig o fotel gubernatora Georgii. Będzie więc pierwszą czarnoskórą kobietą stojącą na czele jakiegokolwiek stanu. Gubernatorem Florydy zostanie republikanin Byron Donalds.

Reuters: Demokraci z większością w Izbie Reprezentantów

Demokraci będą mieli kontrolę nad Izbą Reprezentantów - podał nieoficjalnie Reuters, powołując się na wyliczenia serwisu analitycznego Decisiondesk.

Sporo lokali wyborczych zamknęło się o 3:00 naszego czasu. Mowa o stanach: Dakota Południowa, Teksas, Wisconsin, Nebraska, Kolorado, Arizona, Iowa, Kansas, Luizjana, Wyoming, Nowy Jork, Nowy Meksyk, Minnesota oraz Michigan.

- Jeśli Alaska zostanie stanem rozstrzygającym w walce o Senat, to będzie koszmarny scenariusz. Całkowite zliczenie głosów w tym stanie może trwać kilka dni, a być może nawet tygodni - uważa strateg polityczny Alex Latcham, związany z Partią Republikańską.

Jak dodał, "oczywiście nadal spływają wyniki wyborów, więc (...) jest jeszcze trochę za wcześnie, by dostrzec lub ocenić wyraźne tendencje - nadmienił na wieczorze wyborczym.

Na ten moment, według wyliczeń CNN, demokraci mają 43 mandaty w Senacie (34 dotychczasowe i 9 "nowych), a republikanie - 32 miejsca, a więc uzyskali dotąd tylko jedno, na Florydzie. Pewna większość w Senacie wynosi 51.

W Izbie Reprezentantów, której skład Amerykanie wybierają od nowa, 51 miejsc zdobyli demokraci, a 23 - republikanie. Niższą izbą Kongresu będzie rządzić partia, która uzyska 218 szabel.

Jakie stany, poza Karoliną Północną, są najważniejsze w boju o przewagę w Senacie USA?

Mowa o Karolinie Południowej, Ohio, Maine, Michigan, Minnesocie, Iowa, Nebrasce, Alasce, Kansas oraz - co jest pewnym zaskoczeniem - Teksasie, uchodzącym za bastion republikanów. Tak, tam demokraci też mają szansę wygrać.

Media: Istotny sukces demokratów w walce o Senat

Demokrata Roy Cooper pokonał republikanina Michaela Whatleya w senackim pojedynku w Karolinie Północnej. Dotychczas mandat ten należał do Partii Republikańskiej - podały zgodnie m.in. NBC, AP oraz ABC.

Karolina Północna to jeden z kluczowych stanów w walce o większość w Senacie. Miejsca w izbie wyższej Kongresu, jakie zajmie Cooper, "od dawna nie zdobywali demokraci" - podaje CNN.

Roy Cooper podczas wiecu wyborczego; zdjęcie z marca

Matt Ramey/Associated Press/East News


Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson i prezydent Donald Trump rozmawiali telefonicznie w ciągu ostatniej godziny. Po tej wymianie zdań Johnson przekazał CNN, iż czuje się "pewny siebie".

Wyścig trwa. Jak prezentują się wyniki?

Spójrzmy, jak na ten moment - za Fox News - prezentuje się wyścig do Izby Reprezentantów i Senatu. Zaznaczmy, że przewidywania poszczególnych amerykańskich mediów mogą się nieco różnić.

Demokraci zdobyli siedem mandatów w Senacie (a więc w sumie mają ich 41, licząc z tymi, o które nie toczy się gra), republikanie natomiast, według tej stacji, nie dodali żadnego do dotychczas posiadanych 31. Większość w Senacie to 51 miejsc.

W głosowaniu do Izby Reprezentantów wygrywają demokraci, którzy - jak dotąd - zdobyli 21 miejsc. Republikanie odnotowali na razie 10 zwycięstw. Przewagę w Izbie Reprezentantów uzyskuje się 218 mandatami.

Trump optymistą. "Nie damy się zawstydzić"

Tak streścić można rozmowę Donalda Trumpa z dziennikarzami CBS News:

Przedwyborcze wiece wywołały entuzjazm, "nigdy nikt nie zrobił czegoś podobnego", a republikanie mają dużą szansę na wygraną i "nie dadzą się zawstydzić".

Donald Trump (zdj. archiwalne)

Pool/ABACA/AbacaEast News


O godz. 1:30 czasu polskiego kolejne stany dołączyły do grona tych, gdzie wybory się zakończyły. Tym razem Karolina Północna, Ohio oraz Wirginia Zachodnia.

Źródła CNN w Partii Republikańskiej podają, że politycy tej formacji są "coraz bardziej zaniepokojeni" spływającymi wynikami wyborów do Izby Reprezentantów.

Jaki jest stan gry o Kongres?

22 do 23 na korzyść republikanów - tak na obecną chwilę wygląda wyścig o większość w Izbie Reprezentantów, o czym informuje serwis Decisiondeskhq.

Aby zdobyć większość w izbie niższej parlamentu USA, należy uzyskać 218 z 435 mandatów. Przypomnijmy, iż przedwybocze przewidywania wskazują na triumf Partii Demokratycznej w tej rozgrywce.

Z kolei jeśli chodzi o Senat, według tego samego serwisu demokraci zdobyli do tej pory dwa mandaty w wyborach połówkowych (z puli tych, o które toczy się gra), a republikanie - jeden.

Podkreślmy - w tym głosowaniu toczy się walka o jedynie jedną trzecią z miejsc w Senacie.

Pierwsze punkty dla demokratów w wyborach do Senatu

Fox News oraz CNN są zdania, że wybory do Senatu w Wirginii wygra demokrata Mark Warner. Nie jest to jednak stan, na który zwłaszcza zwrócone są oczy amerykańskich wyborców, gdyż jego triumf był tam spodziewany.

Z kolei agencja Reutera przekazała, że w Georgii kontrkandydata z Partii Republikańskiej pokonał Jon Ossoff z Partii Demokratycznej, uzyskując reelekcję.

Jak na tę chwilę przewiduje serwis electionenjoyer.com, demokraci mają 94 proc. szans na zwycięstwo w wyborach do Izby Reprezentantów.

Jeśli chodzi o rezultat w bitwie o Senat, tu szanse są właściwie wyrównane. Licznik o godz. 1:18 polskiego czasu wskazywał 53 proc. szans dla demokratów.

Przedwyborcze sondaże w USA wskazywały, że tak, jak demokraci niemal na pewno przejmą Izbę Reprezentantów z rąk republikanów, tak z Senatem nie będzie to prosta misja.

Koniec głosowania w kolejnych stanach

Lokale wyborcze zamknęły się w Georgii, Karolinie Południowej, Vermont, Wirginii oraz w poszczególnych okręgach Kentucky, Indiany i Florydy.

"Antykomunistyczna" deklaracja Trumpa nie jest jedyną, jaką postanowił ogłosić w wyborczy wtorek.

W innym dokumencie prezydent USA uznał cały kosmos za "prowincję wszystkich ludzi" - co CNN interpretuje jako pozwolenie Stanom Zjednoczonym do "eksploracji Układu Słonecznego i galaktyk".

"Potwierdzamy, że Stany Zjednoczone będą przewodzić w tym śmiałym przedsięwzięciu" - uznał Trump, twierdząc, iż ma prawo wydać taką proklamację, bo pozwala mu na to amerykańska konstytucja.

Trump ogłasza Tydzień Antykomunizmu w USA

Donald Trump w oświadczeniu zamieszczonym przez Biały Dom ogłosił, że trwający obecnie tydzień został "Tygodniem Antykomunizmu".

"Wzywam wszystkich Amerykanów do zdecydowanej obrony przed wszelkimi zagrożeniami dla amerykańskiego stylu życia i do ochrony naszego płonącego płomienia wolności przed mrokiem komunizmu" - czytamy.

Jak uznał Trump, USA stoją "w obliczu nowych zagrożeń, ponieważ ideologie socjalistyczne, komunistyczne i radykalnie lewicowe znajdują coraz głębszy wyraz w naszym Narodzie". 

"Musimy zachować czujność w obronie zasad, na których opiera się nasza Republika (...). Pod moim przywództwem Ameryka nigdy nie padnie ofiarą tych złowrogich ideologii, a Stany Zjednoczone nigdy nie staną się krajem komunistycznym" - nadmienił.

Oświadczenie pojawiło się, gdy USA czekają na wyniki wyborów połówkowych do Kongresu.

Nagłówek dokumentu wydanego przez Trumpa

Biały Dommateriał zewnętrzny


Poważne ryzyko utraty władzy w Kongresie to niejedyne zmartwienie administracji Donalda Trumpa związane z wyborami połówkowymi. 

Irański reżim grozi Stanom Zjednoczonym ingerencją w proces wyborczy. Wcześniej w podobny sposób Teheran wziął na cel Izrael, gdzie 27 października odbywały się wybory parlamentarne.Więcej przeczytasz w artykule Łukasza Rogojsza w Interii.

Pesymistyczny dla Trumpa sondaż. Zapytali o jego działania

62 proc. uczestników wtorkowych wyborów połówkowych jest niezadowolonych z działań prezydenta Donalda Trumpa - wynika z badania wyborców opublikowanego m.in. przez NBC, CNN i AP. 65 proc. oceniło, że sytuacja gospodarcza się pogorszyła.

Aprobatę dla prezydenta wyraziło 38 proc. respondentów, a polepszenie się gospodarki widzi 28 proc. badanych. Według NBC 43 proc. wyborców biorących udział w wyborach oddało głos jako gest sprzeciwu wobec Trumpa, zaś 16 proc. - jako gest wsparcia.

Zakończyło się głosowanie w części okręgów wyborczych w Indianie oraz Kentucky.

W pozostałych wybrać kandydatów można jeszcze przez godzinę.

Donald Trump napisał na swojej platformie Truth Social, że oglądał "przedwyborcze wyniki" w Fox News, ale nie odniósł się do tego, jakich rezultatów rzeczywiście się spodziewa. 

Zamiast tego postanowił... skrytykować głos prezenterki tej konserwatywnej stacji.

Będzie przewodniczył Izbie Reprezentantów? "Jesteśmy o krok"

Szef demokratów w Izbie Reprezentantów - Hakeem Jeffries - jest optymistyczny co do szans swojej formacji w wyborach do Kongresu. Oświadczył, że "Amerykanie położą kres ekstremizmowi MAGA".

- Jesteśmy o krok od zakończenia tego koszmaru - przekonywał Jeffries, który został przedstawiony zgromadzonym jako "przyszły przewodniczący Izby Reprezentantów". - Wszyscy razem będziemy musieli przeciwstawić się prezydentowi - nadmienił.

Trump świętuje pierwszy sukces. Na wyspie

Prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek pierwsze zwycięstwo swojej partii w wyborach do Kongresu - na wyspie Guam, gdzie według wstępnych wyników republikanin Tony Ada zostanie nowym gubernatorem. 

"Wow, miejmy nadzieję, że to zapowiedź tego, co przyniesie przyszłość!" - napisał przywódca Stanów Zjednoczonych.

Jednocześnie wyniki wskazują tam na zwycięstwo demokratki Alicii Limtiacow wyborach do Izby Reprezentantów. Guam w tej izbie Kongresu nie ma jednak prawa głosu.

Lokalizacja wyspy Guam (czerwony wskaźnik)

Mapy Googlemateriał zewnętrzny


O północy czasu polskiego zakończy się głosowanie w większości okręgów w dwóch stanach USA - Indianie oraz Kentucky.

Izba wyższa w USA natomiast liczy 100 senatorów. Co dwa lata odnawia się jedną trzecią składu Senatu, co ma zapewnić stabilność i ciągłość w amerykańskim parlamencie.

To oznacza, że w wyborach połówkowych wybierze 33 senatorów plus dwóch, w miejscu których jest wakat.

W Izbie Reprezentantów zasiada 435 członków. Jej skład zmienia się co dwa lata - przy okazji wyborów prezydenckich i tak, jak teraz, pośrodku kadencji głowy państwa, czyli w tzw. midterms - wyborach połówkowych.

Zapowiedź relacji

Rozpoczęcie relacji: wtorek, 03 listopada 2026 godz. 23:30

Te wybory mogą wzmocnić prezydencki mandat Donalda Trumpa, albo - mniej lub bardziej - go osłabić. We wtorek 3 listopada Amerykanie zagłosowali w wyborach do Kongresu, czyli Izby Reprezentantów oraz Senatu. Czy którąś z nich z rąk republikanów odbiją demokraci? Śledź relację na żywo w Interii.

View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.